Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

nika869

Użytkownik
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. nika869

    ciagły niepokój

    dzieki za slowa otuchy.dzis mam koszmarny dzien,caly czas jestem zdenerwowana i nie moge nic skonczyc.zazynam cos i biore sie za cos innego.i tak w kolko.klatke piersiowa to mi dzis razsadza.taki mam niepokoj.ale walcze,bo nic innego nie moge zrobic.za 2 tygodnie mam jechac nad morze.jestem przerazona,bo od siebie nie uciekne.a zadne wyjazdy tez mi nie pomagaja.prosze,niech do mnie napisze ktos,kto ma podobne objawy.bo wydaje mi sie,ze tylko ja takie cos mam.bierze ktos serotax?ja biore od pazdziernika i męcze sie dalej.pozdrawiam
  2. nika869

    ciagły niepokój

    czesc wszystkim.u mnie tez to nie mija.jestem caly czas taka otumaniona.trzesie mi sie wszystko przed oczami.zaczelam pic melise z magnezem i witamina b,ale watpie czy mi pomoze.bylam juz u wielu psychiatrow,kazdy mowil co innego.ze nerwica,ze depresja,ze to jest strach przed zyciem.i te objawy jakby sa forma odizolowania sie od codziennosci.ale ja tego nie chce.mam slaba psychike,to fakt,ale chce normalnie zyc,podejmowac decyzje,bez t.ego lęku i niepokoju.ale otwieram rano oczy i juz zaczyna sie jazda.jak nie niepokoj,to dusznosci i inne atrakcje.pozdrawiam
  3. nika869

    ciagły niepokój

    witam wszystkich.u mnie raczej srednio.rano gorzej,wieczorem lepiej.niepokoj na porzadku dziennym he,he.ale podobno nie trzeba od niego uciekac,a sie z nim konfrontowac.ja probuje,ale raczej z kiepskim efektem.jestem ciekawa w ktorym miejscu wam sie objawia ten lęk?bo u mnie w srodku,tak w klatce piersiowej.trwa roznie,czasem minute.czasem długo z przerwami.wtedy nie moge wysiedziec w miejscu.jest to okropne.objawy ze strony serca przy tym uczuciu to mały pikuś.tak to u mnie wyglada.pozdrawiam cieplo.
  4. nika869

    ciagły niepokój

    dzieki cixi i bethy,ze sie odezwalyscie.w grupie razniej.dzis przeczytalam w nowej oliwii,zeby przy nerwicach nie kontaktowac sie z ludzmi ktorzy maja podobne objawy i cierpia na nerwice.ale nie sadze,ze to dobra rada.ciesze sie,ze moge z kims porozmawiac.dzis mialam troche lepszy dzien,bo w pracy byl kociol,wiec nie mialam czasu myslec.wrocilam do domu i znowu zaczela sie jazda.odzywajcie sie,pozdrawiam.
  5. nika869

    Witam serdecznie

    witam.leków nie masz sie co bac.ja sama biore od dluzszego czasu i jestem pod opieka psychiatry.mialam juz taki stan,ze nie moglam normalnie funkcjonowac.leki pomogly.nie ma rewelacji ale jest lepiej.trzymaj sie
  6. nika869

    ciagły niepokój

    ja wolalam nawet chyba jak mi sie umiejscowilo w sercu.kiedys nie jadlam prawie 2 tygodnie bo myslalam ze mam nowotwor gardla.a teraz w tej glowie takie jazdy,to dla mnie jest najgorsze.zero odczuwania radosci tylko ciagle myslenie o tym.jestem otumaniona i ciezko mi w ogole myslec.o zycie.....
  7. nika869

    ciagły niepokój

    jestem w trakcie kuracji serotaxem.od pazdziernika.ciecko mi nawet teraz pisac.musze sie zdrowo napocic,zeby cos sklecić.stracilam wiare,ze to kiedys minie.czuje sie w srodku pusta jak bęben.trudno mi zebrac mysli.a pracuje i staram sie normalnie zyc.czy macie tez takie objawy?
  8. witam wszystkich jestem tu nowa.choruje na nerwice lekowa z całą plejadą atrakcji.ech..nie mam juz siły.to tak przeszkada w normalnym zyciu.czasami sie czuje jakby mnie w ogole nie bylo i ze nie mam zadnej przyszlosci,od pewnego czasu wszystkie nerwy mam skupione w glowie.to jest najgorsze,jakbym miala wate lub zupelna pustke.boje sie sama siebie.wczesniej mialam w gardle i sercu.biore leki,ale pomagaja mi srednio.najgorszy jest ciagly niepokoj,niemoznosc usiedzenia.koszmar.z gory dziekuje za jakies slowa otuchy.pozdrawiam serdecznie
×