Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Sheriff

Użytkownik
  • Zawartość

    26
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. A redukcja dawki z jednoczesnym włączeniem diazepamu? Tylko ile trzeba byłoby tego brać...
  2. [videoyoutube=KMCYQOdenV4][/videoyoutube]
  3. 5mg 20 dni, 10mg około 30 dni. -- 10 paź 2016, 16:34 -- miałem też identiko z tym snem jak Ty . Obecnie troche przeszlo , poza tym wspomagam sie na noc benzo , niestety . Też czasem wspomagam się benzo, ale szkoda mi tego na spanie. Ratuje się afobamem jak mam cięższy dzień, więcej rzeczy do pozałatwiania czy jakiś wyjazd. Mam nadzieję, że przejdzie.
  4. A czym się różni tamta postać od 5HTP ? Szukam czegoś na spanie, przez escitalopram kiepsko śpię ostatnio.
  5. Jestem na 15 mg od dwóch tygodni. Zauważyłem poprawę, da się jakoś funkcjonować, ale do normalnego stanu jeszcze sporo brakuje. Za tydzień wskakuję na 20 mg. Z uboków najbardziej dokuczają mi problemy żołądkowo/trawienne - zaparcia, wzdęcia, biegunki. I ostatnio doszły problemy z zasypianiem.
  6. Kalebx3, mam to samo, ale po escitalopramie. Biorę Ulgix wzdęcia max + verdin complex, pomaga - tylko że nie chciałbym tego brać cały czas Ciekawe czy to kwestia leku, choroby albo coś z układem trawiennym/wątrobą. Masz te objawy cały czas jak bierzesz ten lek? U mnie jak dłużej brałem 10 mg była nieznaczna poprawa, ale po zmianie na 15 mg ponownie jestem konkurencją dla Gazpromu A mam wejść na 20 mg za tydzień.
  7. Fuehrer, bierzesz małą dawkę cdp-choliny, poza tym raczej za krótko na efekty. Przy Waszych problemach brałbym minimum 500mg/dzień.
  8. Trzeba być niezłym debilem żeby wierzyć w takie artykuły.
  9. Trocheszczescia, napiszę bez cytatu żeby nie robić bałaganu w temacie. Tak, problem podobny. Ja biorę 15mg od około tygodnia i nie chcąc zapeszać pojawiły się przebłyski spokoju. Mam nadzieję, że to się utrzyma. Miałem to samo co Ty, czyli napięcie, otępienie, senność. Do tego często bolała mnie głowa + sensacje żołądkowo jelitowe. Myślę że to skutki uboczne, które powinny minąć. Mam 33 wiosny.
  10. Nikt nie jest w stanie doradzić co mógłbym zasugerować lekarzowi? Cześć sherif! Byłam u lekarza i trochę mnie uspokoił. Powiedział ze lek jeszcze może zalapac. Widze ze mam lekką poprawę ale to jeszcze nie to co bym chciała odczuwać. Noce trochę lepsze a poranki takie sobie. W ciagu dnia tez czuje taką niepewność. Teraz we wtorek będę szła do lekarza i powiedział ze opcja jest zwiększenia dawki do 20mg. Bo teraz biorę 15mg. A jak to fajnie nie zadziała to wracam do paroksetyny czyli seroxat. A hhh wszystkiego juz się obawiam. Straszne to. Dużo zdrowka życzę! -- 29 wrz 2016, 10:31 -- Ale nadal masz lęki? Bo ja trochę mniejsze. Ale napięcie wewnątrz mnie jeszcze siedzi niestety. Mi mówił podobnie, szczególnie w kontekście dawki - na kogoś może zadziałać np. dopiero 15 mg czy 20 mg. A jak długo bierzesz piętnastkę? Trzymam kciuki za poprawę. Cały czas mam napięcie, choć jest minimalnie mniejsze.
  11. Trocheszczescia i jak tam, jest poprawa? Ja jestem po wizycie u lekarza. Zwiększył mi dawkę do 15mg, po 3 tygodniach mam ewentualnie zwiększyć do 20mg. Marnie to widzę gdyż poprawa jest mizerna. Jeśli na 20mg będzie słabo ma dołożyć pregabaline albo mianseryne albo trittico. Co byście polecili z tego? Druga opcja to zamiana na paroksetyne lub wenlafaksyne. Proszę o sugestie. Leczę się na lęk uogólniony i fobie społeczną.
  12. Sheriff

    Cześć

    Witam po przerwie. Trochę gorzej się czułem więc nie wchodziłem na forum, poza tym albo miałem coś z Internetem albo były jakieś problemy techniczne ze stroną. Ekspert, obecnie chodzę do psychiatry, który zaznaczył że psychoterapia przydałaby mi się, ale najpierw musi mnie doprowadzić do porządku lekami, bo jest źle. Biorę około 2 miesiące escitalopram 10mg, który niewiele mi pomaga. Wczoraj byłem na kolejnej wizycie i zwiększono mi dawkę do 15mg. Mam ja brać przez 3 tygodnie. Jeśli wciąż nie będzie poprawy lub będzie ona niezadowalająca (a podejrzewam że tak będzie) to mam zwiększyć do 20mg. Jak nie pomoże to ma coś do tego dołożyć lub zmienić na coś mocniejszego - podbudował mnie tym, że nie zostawił mnie na lodzie i chce pomóc. Lekarz zdiagnozował ogólnie nerwicę, ale ja podejrzewam fobie społeczną. Prosty przykład, jechałem ostatnio autem nocą i czułem się spokojnie, do czasu kiedy zaczęło się robić jasno. Wydawało mi się że inni na mnie patrzą, widzą że ze mną coś jest nie tak i spirala się nakręca - przyspieszony oddech, rewelacje żołądkowo-jelitowe, stawanie co kilkanaście minut do toalety. To samo jest jak wchodzę do sklepu, bez kolejki daje radę, natomiast stanie w kolejce z ludźmi to znowu zawroty głowy i tak dalej jestem ostro pochrzaniony Wszelkie sugestie i rady mile widziane.
×