Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dorota85

Użytkownik
  • Postów

    7
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Dorota85

  1. A może trochę przez to ciśnienie jakie sobie robisz na tym portalu kobiety wyczuwają troszkę desperacji? Brakuje luzu? A to jest dość mocno wyczuwalne. Bo zakładasz,że to Twoja "jedyna" szansa, więc automatycznie masz duże ciśnienie na to.
  2. Brałam różne leki już w życiu, w tym psychotropy i poprawa jeśli była to krótkotrwała i jak mam "remisje" nerwicy to znowu wpadam w takim ciąg, czarne scenariusze, jutro mam usg żołądka rano i już cały wieczór przeżywam czy nic nie wyjdzie, nie potrafię wrzucić na luz podczas takich nasileń.
  3. Mój tata zmarł na raka jelita grubego i od tamtego czasu mam paniczny strach przed chorobami
  4. Dziękuje za odpowiedzi U mnie jeszcze dochodzi natura panikary, zaraz już mam raka żołądka, wizje końca...Znacie pewnie to, straszna sprawa i walczę z tym od dobrych 15 lat a nadal się wkręcam, żyje objawami, nie mogę sie na niczym skupic, od rana wieczora analizuje kazdy objaw od strony żołądka..Masakrai wykańczajaca psychicznie
  5. Z lataniem do lazienki to mam od dziecka , nagly skurcz I mam dosliwnie 2 minuty na dotarcie do lazienki...To akurat stwierdzili mi slawetny IBS, teraz od kilku miesiecy mam ciezkosc w zoladku , ssanie , mdlosci... I oczywiscie zwalone na nerwice I martw sie dalej sam czlowieku. Czasem odnosze wrazenie ,ze lekarzom nie mozna mowic o nerwicy bo wtedy juz maja latwa diagnoze a ja glupia ciagle o niej palne na wizycie
  6. Czy nerwica może powodować przewlekłe stany zapalne żołądka? Czy to bardziej mit jak ktoś nie umie postawić diagnozy i tak łatwiej?
  7. Mam następujące pytanie do wszystkich zmagających się z nerwicami różnego rodzaju... Mam taki dziwny zwyczaj,że zawsze chodzę do dwóch,nawet trzech lekarzy na raz,lubię mieć kilka opinii na temat mojego problemu... Tak samo zrobiłam teraz,byłam u dwóch psychiatrów...Jeden z nich przepisał mi Zoloft z nastawieniem,że z pewnością wyciągnie mnie z moich problemów i umożliwi dalsze kroki czyli psychoterapie...Drugi psychiatra przepisał mi lek o nazwie Parogen,mówiąc dokładnie to samo,że to jeden z lepszych leków na nerwicę lękową i ataki paniki... Mam pytanie do wszystkich doświadczonych ludzi w walce z tym cholerstwem...Który lek uważacie za lepszy i na który powinnam się zdecydować? Chodzi mi o nasilenie objawów,skutki uboczne ale co ważniejsze o skuteczność działania... Pozdrawiam serdecznie i życzę wytrwałości :)
×