Skocz do zawartości
Nerwica.com

feniksx

Użytkownik
  • Postów

    790
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia feniksx

  1. jakbyś poczytał do góry to tak, wenlaflaksyna wielu pomogła.... jest to troche inny lek. Nie SSRI, tylko SNRI. ja wytrwałem aż 10 lat na niej....
  2. Tak po 10latach jestem gotów traktować to że to normalne być na jednym leku i jednej dawce... Zastanawiam się tylko czy pręga 75mg, da radę ukryć tą potrzebę i tolerancję... A dwa czy uspokoi mnie na tyle że wyjadę na wakacje i w końcu będę czuł się jak na wakacjach a nie jak człowiek walczący by nie utracić kontroli...
  3. Wenlaflaksyny nie odstawiam, lekarz stwierdził że pregabaline mi dołożył... Ale mimo to po pracy na nockę gdy wstaje o 13, czuje skutki i brak Wenlaflaksyny te Brain zapsy, dlatego zastanawiam się co dalej... Jak pracowałem na jedną zmianę i regularnie brałem o tej samej porze lek to nie było problemu, każde przeciągnięcie o kilka godzin odczuwam je w głowie... Nie stresem nie lękiem, tylko takie uderzenia, prądy, derealizacje... lekarz miał nadzieję że pregabalina zlikwiduje i ukryje to że wenlaflaksyna działa na mnie krócej i że organizm się domaga... Kiedyś jedna tabletka Wenlaflaksyny, rano stykała mi na 24h, teraz po 20h czuje już brak... Na razie pregabalina nie ukrywa tych uderzeń w głowę, szumów... Napewno lepiej mi się śpi... Zasypiam bez problemu i nagle 7h wystarcza mi i jestem wyspany....
  4. Dodatkowo gdzieś przeczytałem że wenlaflaksyna i prega to najgorsze leki do odstawienia... Rozmawiałem o tym z lekarzem, ale od razu mi powiedział że jak już teraz czuje efekty odstawienne bo krócej działa, to obstawiam że musiałbym iść na 3tyg L4 żeby z niej zejść i wejść na coś innego...
  5. Zburzony a ona działa podobnie do clonazepamu? Zastanawiam się czy warto wejść na 150mg. Został mi krótki termin na eksperymenty z dawkami bo wakacje 1 czerwca. Wstyd się rodzinie przyznać i Żonie że się boje po ostatnim... Mimo że faktycznie nie mam problemu z benzo, 7dni w brałem i z dnia na dzień zszedłem bez skutków. Zawsze odbieram że pyknięcie benzo to porażka i przegranie z choroba.
  6. No właśnie dlaczego lekarze pręgę chętnie piszą? Mój jak usłyszał że sam proponuje pręgę bo czytałem forum że dobrze działa.... To też wyczułem jakby był chętny... Ja oprócz porannych ucisków na głowie jakby mi ktoś na niej siedział nie czuje... Na mnie zawsze działały niskie dawki, przed wenlaflaksyna brałem 2lata parogen, niestety jego sensacja była kosmiczna po pół roku brania nic mi się nie chciało... Cały czas obawiam się wyjazdu za granicę... Powiedzcie mi czy wy wyjeżdżacie ze swoimi zaburzeniami?? Czy nie macie problemu pojechać za granicę??
  7. Dalia a jaka masz dawkę Wenlaflaksyny? Ja na 75mg jedyny skutek który odczuwam to ciężka głową rano jakby ktoś mi uciskał głowę w skroniach i czasem tył głowy wraz z karkiem
  8. A polećcie mi co zrobić? Drugi tydzień na pregabaline i wenli dobre to połączenie leków???? Co do Wenlaflaksyny ona mnie pobudzała, chciało mi się i dużo robiłem ale po 8latach mam wrażenie że mój organizm był zmęczony pobudzeniem i spać nie mogłem, rozregulowany sen miałem na maxa... Teraz się nie wybudzany śpię jak zabity i budzę się wyspany! Coś czego nie znałem...
  9. 10 lat siedziałem i siedzę na wenli w dawce 150mg, super likwidowała lęki.... Ja przez 8 lat nie byłem u psychiatry... Żyłem jak normalny człowiek... Niestety zepsuło się od ostatniego pobytu wakacyjnego na wyspie.... Poleciałem i następnego dnia dostałem ataku paniki.... Że nie wrócę z wyspy, że jestem uwięziony, a co jak mi się tu coś stanie... Po 10latach nie mogłem opanować ataku... Musiałem sięgnąć po clonazepam... Hmm... I niestety do końca wakacji nie mogłem się uspokoić i 6 dni benzo ratowało wakacje jak wróciłem.... Oczywiście wszystko wróciło do normy.... Problemem jest chyba że pracuje zmianowo dzień i noc.... Po nockach zawsze kiepsko się czuje... Skarżyłem się że mam wrażenie że effectin działa tylko 10h a nie tak jak kiedyś całą dobę. Lekarz chciał na początku zwiększyć mi dawkę do 225mg... Ale dorzucił inny lek na noc pregabaline w dawce 75mg... Powodem było że mam prolaktynę podniesiona, lekkie stłuszczenie wątroby i zrobiłem się trochę impulsywny. Wróciłem z wakacji odstawiłem klona minęło pół roku a ja i wakacjach gadać nie mogłem wyzwalało to we mnie takie emocje i stres... Pręga od dwóch tygodni i mogę o nich rozmawiać choć nadal boję się pojechać... Żona z dziećmi wybrały kolejna destynacje a ja zastanawiam się czy będzie ok....
  10. Nie poprosiłem lekarza i mniejsza dawkę, zapisał mi egzysta tutaj najmniejsza dawka jest 25mg... I teraz biorę dwie przed spaniem...
  11. Dziś już na 50mg mam takie wrażenie że trochę głowa mnie boli... Ale poza tym czuje się całkowicie normalnie, stresu faktycznie nie czuje... Zasypiam szybko. Jedynie nadal się wybudzany po 3-4 razy w nocy....
  12. No dziś jestem na 25mg, zero objawów... A nawet trochę gorzej się spało bo się wybudzałem. Mam być 2 dni na 25, kolejne 2dni na 50mg i dopiero wskoczyć na 75mg... Ciekawe czy coś to da... W razie czego zostanę na 50mg.
  13. No widocznie, do kibla dojść nie mogłem i naprawdę zacząłem się śmiać sam z siebie... Więc gdzieś to działało bo się nie zdenerwowałem tym... Myślałem że może to przez połączenie z wenlaflaksyna... Ogólnie to mój 3 lek w życiu... 2 lata byłem na paroksetyne, 10lat na Wenlaflaksyne, i teraz wenlaflaksyna jakby krócej działała na mnie, Brain zapsy się pojawiły czułem pod koniec zjazd i codzienne uczucie że nie mogę wstać z łóżka... Pierwszy raz biorę dwa leki na raz... Pierwsza opcja była dorzucić effectin i zwiększyć dawkę, ale podnosi mi ciśnienie opoce się jak świnia, czytając wasze forum i dużo pozytywnych opinii zapytałem o pregabaline i padło na nią. Mam nadzieję że to się ustabilizuje.
  14. No poważnie, dopiero o 11 wstałem z łóżka a o godzinie 13.00 doszedłem do siebie. Dzwoniłem do lekarza i powiedział mi że zapisze mi słabsza wersję. Ja ogólnie reaguje na małe dawki leków i to wszystkich. Uprzedzał mnie że może tak być przez 4dni. Bo ja nie wchodziłem stopniowo tylko od razu 75 może to był błąd? Ale ogólnie czuje się taki jakiś spokojniejszy bez tego ciągłego napięcia na Wenlaflaksyne...
×