Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Uratugo

Użytkownik
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Zastanawiam się czemu tak mam. Już nie pamiętam kiedy po raz ostatni się popłakałem. Szczerze ciężko mi z tym. Z tym, że to nie tak, że w ogóle łez nie ronię. Bardzo szybko wzruszam się np. przy filmach. Generalnie jestem osobą bardzo wrażliwą. Nigdy nie jest to jednak typowy płacz, a raczej uronienie kilku łez. I nie mam też tak, że nie chce mi się płakać- wręcz przeciwnie- czasami, kiedy mam doła, albo coś sie stało, to mam ochotę dosłownie wybuchnąć i krzyczeć, ale tego nie robię, bo najczęściej dzieje się to w miejscach publicznych. Na powstrzymywanie się tracę wtedy naprawdę sporo energii, ale kiedy już mogę sobie na to pozwolić, to siedzę, mam mocny ścisk żołądka i ogólnie czuję, że zbiera mi się na ten płacz, ale nic z tego nie wynika. W czym leży problem? Ktoś w was ma podobnie?
  2. Witam, Nie wiedziałem do jakiego dokładnie działu zaliczyć mój problem, więc wybrałem ten. Mój problem (w zasadzie nawet nie wiem czy to problem) jest dosyć wstydliwy. Mianowicie chodzi o masturbację w czasie snu. Od jakiegoś czasu zauważyłem, że często budzę się z dłonią w bokserkach, masując sobie interes, w czasie wzwodu. Nie do końca to rozumiem. Nie chcę, żeby pomylono to z polucją, ponieważ snom erotycznym towarzyszy praktycznie zawsze faktyczna ta masturbacja, która jednak jeszcze nigdy nie doprowadziła mnie do wytrysku. Nie panuję nad tym. Przestaję to robić chwilę po przebudzeniu, kiedy dociera do mnie co robię. Problem jest o tyle wstydliwszy, że dzielę pokój z bratem. Nie mam pojęcia czy to zauważył (mam nadzieję, że nie) Mam 20 lat. Szukałem jakichkolwiek informacji na ten temat w internecie, jednak, oprócz sporadycznych opisów podobnych sytuacji, nie uzyskałem praktycznie żadnych wyjaśnień. Czy ktoś ma/miał podobny problem? Albo wie w czym leży problem? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
×