Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

tomekp200

Użytkownik
  • Zawartość

    19
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Siema mam pytanko.Biore cały czas Lamotrygine(epilepsja),Mirtazapine i Coaxil(depresja,objawy nerwicowe).Chcialbym sobie w jakis sposob podniesc serotonine,wiec zakupilem sobie Tonisol.To preparat,ktory ma zwiekszyc poziom tryptofanu,wit b3,b6 i b8.Czy branie tego da jakis efekt,skoro taki coaxil zmniejsza serotonine przez szybsza eliminacje se szczeliny miedzysynaptyczne?.Bardzo mi zalezy na "ataku" na wlasnie ten neuroprzekaznik,ktorego w moim odczuciu mam niedobory,co przejawia sie miedzy innymi poczuciem smutku,rozdraznieniem.Lekow z grupy SSRI nie dodaje,bo fatalnie na mnie dzialaja powodujac otepienie i obnizaja próg drgawkowy.
  2. Mam juz dosc tych antydepresantow.Mirtazapina brana kilka miesiecy nie spelnila moich oczekiwan.Ciagla nerwowosc,wolniejsza reakcja na bodzce zewnetrzne przelaly czare. Fajne w tym leku jest to,ze dzial swetnie na sen i ma dzilanie przeciwwymiotne.Niestety po dostawieniu wrocily nudnosci z ktorymmi sie zmagam od pewnego czasu.Zastanawiam sie czy to nie przez tianeptyne.Mam takie podejrzenie ze przeladowalem swoj mozg dopamina.Czytalem w necie ,ze nadmiar tego neuroprzekaznika powoduje wlasnie nudnosci. Nie wiem jak sie ma to do rzeczywistosci,bo dany neuroprzekaznik moze dzialac z roznych czesciach mozgu inaczej.Niestety na samej tianeptynie bez mirty oprocz nudnosci nasilily mi sie uczucie smutku i placzliwosc.Sam nie wiem co robic,co sugerowac lekarzowi?.Moze by tak cos poza lekami zadzialac?.Mialem zaczac praktykowac medytacje,zaczac cwiczyc,ale jakos nie moge sie do tego zabrac.SZkoda,z enie toleruje wiekszosci leku przez moj niski prog drgawkowy ehhh.
  3. Swistak2112 Pól tabletki najnizszej dawki Mirtazapiny,czyli 7,5 mg zwalilo mnie z nog od pierwszej tabletki.Ten efekt utrzymywal sie codziennie.Gdy bralem 15 mg efekt rowniez sie utrzymywal.Mianseryne tez bralem kilka lat temu i z tego co pamietaj na mikro dawce 10 mg tez mialem "zwał"podobny jak na Mircie.Z tego co wiem,to na obu lekach im mniejsza dawka tym efekt nasenny mocniejszy.W wyzszych dawkach dzialaja noradrenalinowo,wiec efekt moze byc,chociaz nie u wszystkich osob odwrotny.
  4. Estera Odstawiłem od razu całość.Brałem tylko 15 mg wiec szoku dla organizmu nie było.Caly czas sprawdzam jak jest bez,a jak było z i próbuje wyciagac wnioski:
  5. Siema:) Widze,ze watek sie zrobil mało aktywny,to wpadlem: Wracaja co tematu Mirtazapiny,to postanowilem z lekarzem,zeby odstawic na chwile mirtazapine,zostawic sam coaxil z lamotrygina,zeby ocenic wplyw Mirty na funkcje poznawcze,tzn czy lepiej jest z czy bez.Bo ostatni jakos ciezko z mysleniem u mnie bylo.Wiadomo,ze depresja tez robi swoje.Póki co po odstawieniu,mam codziennie rano mdlosci,jak kobieta w ciazy,zgage itd.Dalem sobie miesiac na ogarniecie sprawy.Potem ewentualnie wracam na Mirte spowrotem.
  6. Miko Nie smiej sie ze mnie,bo jestem troche laik w tych sprawach .Wiem tylko tyle co przeczytam gdzies. Widze,ze mas zamiar brac 90 mg Mirty.Duzo troche.Wydaje mi sie,ze wchodzenie na wyzsze dawki to juz ostatecznosc.Nie masz innej alternatywy? -- 17 sie 2014, 10:44 -- Estera.Ciekawa sprawa,bo mailem zapytac o Sylimaryne w dawce az 300 mg dziennie,ktora jest skladnikiem ortopestu,ktory chce brac oslonowo na watrobe.Uprzedzilas mnie
  7. Miko84 Porozmawiał bym z lekarzem o zwiekszeniu tej dawki,ale szczerze mowiac nie che tego.Jestem troche uprzedzony do tego leku i wogole do lekow.Piszesz wiekszyc dawke,a jak wytlumaczysz,ze biorac co drugi dzien ten lek czulem jego dzialanie,malo tego czulem sie lepiej niz po 2 miesiacach codziennego brania 15 mg Mirty?.Nastepna sprawa to naczytalem sie o receptorach tzn o tej calej downregulacji.Nie wiem czy dobzre mysle,bo sie malo na tym znam,to ta downregulacja to giniecie receptorów.To nie jest tak,ze kiedys po odstawieniu antydepresantow liczba tych receptorow bedzie zbyt mala co wplynie jakos na psychike?.Nastepna sprawa,to czy takie ewentualne podniesienie Mirtazapiny jest dobre skoro dziala ona dopaminergicznie podobnie jak coaxil ktory biore .Nie chce,chyba wiecej dopaminy,bo nie chce miec niedoborów serotoniny,ktora jest hormonem szczescia,a u mnie niestety dominuje smutek,zamartwianie,wkrecanie sobie roznych rzeczy itd. Mirtazapina blokuje receptory serotoniny,czyli nie co jej wylapywac dobrze rozumiem? -- 14 sie 2014, 13:08 -- Tanczacy z lekami Chyba nie tyle podejrzane co winne:)
  8. Nie wiem dlaczego Miko84 odczytales,ze mam wk.. po Mirazapinie.Napisalem wyraznie ze po Tianeptynie:):).jak bralem ja bralem solo,bez Mirtazapiny tez to wystepowalo. Mirtazapine biore w dawce 15 mg.Dziala ona na mnie nie dokońca dobrze,bo jestem zamulony,a biore juz ja jakies lacznie 4 miesiace.Po okolo 2 miesiacach leczenia bralem ja co drugi dzien i o dziwo lepiej sie czulem,tylko nie wiem czy to dobry pomysl w taki sposb ja uzywac.Pytasz czy stosowalem inne leki....Wszysktie probowalem chyba oprocz trojpierscieniowych,bo niedalbym sie wykonczyc skutkom ubocznym.Wolalbym juz zyc z depresja.SSri wogole mi nie sluzyly,czulem sie jak wrak po nich.U mnie tez jest taki problem,że antydepresanty obnizaja mi prog drgawkowy stad biore tez lamotrygine,to jedyny lek na padaczke bez skutkow ubocznych.Na szczecie znalazl sie coaxil,ktorego wplyw na objawy padaczki jest zerowy.Efekt coaxilu niestety troche przygasl,z mirtazapina tak jak pisze tez nie jest do konca tak jak powinno byc,jednak innej alternatywy nie mam,poza wspomniana medytacja i cwiczeniami.Apropos medytacji czytalem w necie duzo o niej.Daje bardzo dobre rezultaty.Ciekaw jestem czy ma jakis wplyw na neuroprzekazniki? Jescz ewracajac do mirtazapiny,to czy takie branie co drugi dzien moze dac jakis efekt,skoro czulem sie lepiej niz gdybym bral codziennie?.Lek ma dosc duzy okres poltrwania moze od jednej do drugiej tabletki cos zostaje w organizmie. Zbychu 1977 tylko wydzielaja sie czy tez zwieksza sie ich produkcja?bo przeciez zeby sie wydzielaly musi co sie wydzielac? -- 13 sie 2014, 12:41 -- Jeszcze jedno Miko.Napisalem od razu ,ze chodzilo mi o 5ht2a
  9. Zagladam i bede zagladał,tym bardziej,ze chce sie duzo dowiedziec,od osob,ktorzy maja jakies pojecie na temat lekow:) -- 12 sie 2014, 17:35 -- Miko84 Czytajac twoje posty zauwazylem,ze jestes dosc obeznany w sprawach lekow i doswiadczony,bo widac,ze tez masz rozne problemy.W zwiazku z tym mam kilka pytan do ciebie.Mogą byc troche dziecinne,ale wybacz mimo 29 lat jestem jak dziecko.Depresja,Epilepsja zrobily swoje:) Pierwsze moje pytanie dotyczy Mirtazapiny.Z tego co czytalem blokuje receptor 5ht2a,ktorego jak doczytalem agonizowanie dobzre dziala na funkcje poznawcze.Skoro blokuje,a tym samym downreguluje(znam takie slownictwo z tego forum)receptory,to czy po odstawieniu nie pogorszy to funkcji poznawczych,ktore i tak w moim przypadku sa na niskim poziomie? Drugie moje pytanie dotyczy tianeptyny,ktora biore od 3 lat.na poczatku dzialala super tzn lepsza pamiec,koncentracja.Teraz jest z tym różnie,ale niestety mam bardzo duza drazliwosc,takie wk.. jakby.Wydaje mi sie,ze to jest spowodowane tym,ze wlasnie ten lek obniza serotonine,dzialajac w odwrotny sposob do lekow ssri,których nie tolerowałem.Rozmawialem o tym tez z lekarzem,ale jakos ciezko sie dogadac.W tej chwili probuje zwiekszyc sobie serotonine poprzez cwiczenia fizyczne,(wg badan naukowych sa skuteczniejsze od antydepresantów )i medytacje. Moje pytanie dotyczy tego czy zwiekszanie serotoninypopzrez medytacje,cwiczenia ma sens skoro stosowana przezemnie tianeptyna ja obniza?Bo skoro zwieksza wychwyt zwrotny,to czy caly moj trud nie pojdzie na marne?Nie chce pozbywac sie tianeptyny,bo ogolnie to bardzo dobry lek,ktory tez dobzre dziala na stres. Tak dla uzupelnienia jestem na mirtazapinie,tianeptynie i lamotryginie(epilepsja)
  10. Estera Tak norma u facetów jest nizsza.Wogole to dzieki,uspokoilo mnie to co napisalas.Spoko z ciebie dziewczyna:) Jak zwyle pozno odpisuje,chociaz pzreczytalem to juz dawno.Z lenistwa nie chcialo mi sie zalogowac.Obiecuje poprawe:)
  11. Estera Sorry,że ci tak pozno odpisuje,jakos przez roztargnienie zapominalem tu zajrzec:).O medytacji wiem z internetu.Na razie jestem poczatkujacym i przez caly czas zglebiam wiedze na ten temat.Czlowiek o nazwisku Pasterski pisze troche o tym,jak zaczynac.Ja w tej chwili uprawiam medytacje zen,tzn skupiam sie na jednym punkcie,u mnie jest to oddech.Szczerze to mam problem ze skupieniem sie na medytacji,bo to ni ejest latwe,ale slyszalem,ze to przyjdzie z czasem.Trzeba wierzyc:) -- 04 sie 2014, 10:08 -- Mam taki problem.Badalem sobie ostatnio poziom hormonów w zwiazku z przyjmowaniem mirtazapina,chcialem sie dowiedziec o jej wplywie na orgaznim.Zaniepokoil mnie troche wynik prolaktyny tzn moj wynik to 21.74 przy normie 4.04-15.2,wolny testosteron 30,34 przy normie 4.5-42.0 Troche jestem zdziwiony bo poprzednio,czyli pol roku temu,gdy jeszcze nie bralem Mirty moja prolaktyna wyszla 7.72 przy identycznych normach. Zdziwienie tym wieksze,bo libido mam wysokie,a przy nadmiarze prolaktyny powinno byc niskie ,testosteron tez dobry,a prolaktyna zaniza. Mirtazapina tez dziala raczej dopaminergicznie chyba?.W momencie badania musze przynac,ze bylem zmeczony.Szedlem okolo 1 km na piechote i potem na trzecie pietro po schodach.W dodatku sie bardzo denerwowalem,serce mi walilo, bo mam tak jezeli nie wezme porannej dawki lekow.W dodatku dzien wczesniej wspolzylem.Uwazacie ze podniesiony poziom prolaktyny,mogl byc wynikiem kumulacji tych zdarzen i mogl spowodowac taki wyrzut prolaktyny? Gdyby mog ktos sie wypowiedziec bylbym wdzieczny,bo ja jestem laikiem w kwestii hormonow.Dzieki.
  12. CO trzeci nie bralem,tylko co drugi,.Caly czas biore na depresje.Gdy biore co drugi dzien,caly czas jest wrazenie ze lek działa,moze mam jaks wolna eliminacje leku.Biorac codziennie mialem zamulke.oprocz tego biore lamotrygine i coaxil,ktory kiedys na mnie dobrze dzialal,a teraz mam po nim rozdraznienie,wiec pewnie go odrzuce wkrotce.Co do Mirty to jezeli przestanie dzialac ten efekt co drugiego dnia na mnie,to ja odstawie.Mialem wiele nieudanych prob z lekami.Mirta wydawala sie dobra bo nie dawala uciazliwych efektow ubocznych podobnie jak coaxil.Efekty uboczne ktore mam na mysli to zawroty glowy,jak przy epilepsji ktore mialem po innych lekach,ktore obnizaly prog drgawkowy.Calej nadzieji nie bede opieral w Mircie bo leki nie rozwiazą wszyskiego.Zaczalem medytowac i robic cwiczenia fizyczne,ktore mam nadzieji wyciagna mnie z depresji i poprawia funcje pzonawcze,ktore utrudniaj a mi funcjonowanie.Z tymi funkcjami poznawczymi tez nieciekawa sprawa,mam nadzieje ze Mirta w dluzszej perspektywie tego nie pognebi.Sorry za chaotyczna wypowidz.Mam czasem problem z skleceniem logicznego zdania:)
  13. Estera Tak to dziwne,ale odczuwam,efekt biorac co drugi dzien,moze mojemu organizmowi nie przeszkadzają wachania leku we krwi?.Co do dzialania nasennego to tak jest caly czas ten efekt,chociaz powiem ci ,ze przed braniem Mirtazapiny nie mialem problemow ze snem.Lamotrygina w tym pomagala pewnie,no ale na Mircie wiadomo sen mocniejszy.
  14. Arasha Mirte biore w celu antydepresyjnym.Chodzi mi o to,ze skoro coaxil tak dziala,że wacha sie jego stezenie,to moze i Mirta moze tak dzialac.BO tak jak pisalem dosc dobzre sie czulem biorac co drugi dzien,mniej bylem zamulony.Druga sprawa to chyba za bardzo ufam lekm.Zawsze mialem problem z doborem leków,bo wiekszosc obniza prog drgawkowy,a mam epilepsje.Po dlugim okresi eposzukiwan tianeptyna okazala sie bardzo dobra,z tym,ze pozniej bylem na niej jakis rozdrazniony. Zaczalem teraz praktykowac medytacje,do tego cwczenia fizyczne .Zobaczymy co z tego wyniknie.Oczywiscie caly czas jestem na lamotryginie,ale to na padaczke,chociaz jakis tam efekt antydepresyjny napewno daje.
  15. Biore tą Mirte caly czas,najpierw co drugi dzien,potem juz codziennieZastanawiam sie czy nie zrobic tak jak na poczatku,czyli przyjmowac wlasnie co drugi dzien. Wczesniej gdy bralem w ten sposob mialem mniejsza zamulke,wydawac sie moglo lepsza koncentracje.Moze to tak jak z coaxilem,ktory ma bardzo krótki okres póltrwania i po nocy niewiele zostaje go w organizmie.Mirta ma okres 20-40 godzin wiec po 48 godzinach cos jej zostaje we krwi.Musze o tym z lekarzem przedyskutowac chyba.
×