Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

saboteur

Użytkownik
  • Zawartość

    17
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. witam, od paru miesięcy dręczy mnie pewien objaw: uczucie drętwienia,mrowienia lub ściągania skóry powyżej prawej łopatki. Czy doświadczył ktoś czegoś takiego? Wrażenie jakby skóra się kurczyła w tym miejscu..
  2. Z tym drętwieniem pleców zmagam się od dwóch miesięcy......w okolicach prawej łopatki uczucie ściągania prawie non stop. Tukaszwili, jak długo Cię to męczyło?
  3. Osłabienie może i jest objawem nerwicy ale ja doświadczam uczucia słabych rąk (subiektywne odczucie, na brak siły nie narzekam). Poza tym równie dziwne odczucia w nogach. Mam wrażenie jakby krew przestawała krążyć w kończynach, mrowienie w stopach i wibracje w dłoniach..........Przez tego typu dolegliwości właśnie męczy mnie nerwica swoimi klasycznym objawami takimi jak panika tid itp.
  4. Witam forumowiczów. Bardzo często, bo niemalże codziennie doświadczam przykrego uczucia jakby napięcia czy drętwienia rąk. Nie opiszę dokładnie ale jest to coś w rodzaju osłabienia ramion . Wewnętrzne napięcie......generalnie czuję ciężar na karku/barkach. Przerabiałem różne nerwicowe objawy ale ten mi wyjątkowo nie pasuje do zestawu najczęściej wymienianych w fachowych źródłach. Krótko mówiąc uczucie słabych rąk......Jeżeli zna ktoś temat niech napisze :) Pozdrawiam
  5. witam serdecznie...pozwólcie niech i ja opiszę problem...Zacznę od tego że (prawdopodobnie nie pierwszy już raz) że to różnorakie dolegliwości wywołują u mnie nerwicę a nie na odwrót. Klasyczny zestaw pojawia się gdy jakieś zdrowotne doznania każą mi się zastanawiać,analizować je, doszukiwać się przyczyn w necie itd. Kilka takich dni i pojawiają się: silny niepokój, lęk, utrata apetytu, mega suchość w ustach i derealizacja która lata temu straszyła mnie mocno bo nie wiedziałem czym jest. Ze spraw bieżących: odczuwam dziwne drętwienia kończyn i coś w rodzaju osłabienia rąk....przeważnie lewej, rzadziej prawej. Dokuczliwe i niepokojące temu właśnie chciałbym wiedzieć czy i wy miewacie takie objawy? . Jak to zwykle bywa dolegliwością owym podporządkowany jest mój nastrój. Dodam że od wielu wielu lat odczuwam permanentny niepokój o swoje zdrowie.
  6. saboteur

    stany lękowe?

    No to u ciebie przebieg klasyczny heh, tym moim napadom nie towarzyszy potęgujący się z minuty na minute strach a po prostu otrzymuję od razu cały pakiet dolegliwości fizycznych (kołatanie serca,suchość w ustach,uczucie osłabienia,mdłości,skurcz żołądka i uczucie jakbym wewnętrznie drgał). Niepokój jednak towarzyszy mi cały dzień (ciągłe uczucie zagrożenia zdrowia, wyczekiwanie na kolejne dolegliwości, analiza ich...)
  7. Witam forumowiczów, kilka tygodni już męczy mnie coś podobnego do napadów lęku, jednak problem w tym że trudno jest mi to określić jako takie ponieważ typowe stany lękowe zawsze zaczynały się od niepokoju psychicznego stopniowo przechodzącego w silny strach aż po panikę. Miałem wówczas wrażenie że doganiają mnie myśli i emocje które na siłę wypierałem i zaczynało się: uderzenie gorąca, coraz szybsze i mocniejsze bicie serca,drżenie rąk i jazda aż do etapu w którym człowiek myśli że zaraz padnie :) (wszystko to przerabiałem 7 lat temu). Jednak tym razem problem wygląda inaczej ponieważ tych napadów nie poprzedza takie silne napięcie psychiczne (taka walka z niechcianymi myślami) a po prostu nagle odczuwam wszelkie fizyczne dolegliwości jakie występują podczas napadu lęku. Piszcie proszę jak wygląda to u was.
  8. To jest dobry temat: u mnie wygląda to tak że kiedy wstaję do pracy o 5 rano, doświadczam uczucia zmęczenia które jednak jest inne od klasycznego niewyspania bo objawia się dziwnymi objawami żołądkowo-oddechowymi. W brzuchu czuję coś pomiędzy delikatnym uczuciem mdłości a pustką w żołądku. Serce bije jakby szybciej, a oddech jest ciężki. To samo dzieję się wieczorami, najbardziej wkur....a mnie ta niby pustka w żołądku. W poniedziałek jeszcze jest znośnie ale z każdym kolejnym dniem objawy nasilają się. Kiedy położę się spać staram się maksymalnie rozluźnić,wyciszyć ,jednak po jakimś czasie (zazwyczaj krótkim) budzę się z sercem walącym jak oszalałe. Zna ktoś ??
  9. Już dwa razy byłem z tym u internisty. Za pierwszym razem lekarka powiedziała "ja przecież widzę że pan ma nerwice..widzę że nie ufa pan lekarzom" heh. Dwa razy robiłem badania krwi,kału i USG jamy brzusznej.
  10. Chciałbym zapytać jak u nerwicowców wyglądają tego typu dolegliwości i generalnie wszystko o problemach związanych z układem pokarmowym. Ja z resztą cały czas powątpiewam w nerwice jako chorobę samoistną. wydaje mi się że każdy objaw ma swoją konkretną przyczynę i nie można wszystkiego zwalać na stres,napięcie emocjonalne itp. W sumie w literaturze nie znalazłem ani jednego opisanego objawu nerwicy jakiego nie doświadczył bym w życiu ale i tak nie wierze że to wyłącznie wina nerwicy. Było już wszystko z tzw. klasyki heh : duszności,bóle serca, dławienie w gardle,pustka w głowie,lęk podczas zasypiania, napady paniki,te wszystkie derealizacje itd ale od dłuższego czasu mam nie małe problemy gastryczne: bóle brzucha,poranne skurcze żołądka i bardzo przykre dziwne uczucie pustki w brzuchu...a do tego wszystkiego miewam stany gdy w sekundę robi mi się słabo,gorąca a serce zaczyna pizgać jak młotem....
  11. Cieszę się że w końcu ktoś odpisał, dzięki. Gubienie wątku itp również miewam ale nie doskwiera mi to aż tak bardzo jak doznania opisane w pierwszym poscie, które z braku możliwości precyzyjnego opisania określam po prostu że "myśli mnie bolą" heh. Zdaje mi się że jednak nie mówimy o tym samym bo u mnie to bardziej doznanie bólowe (?). Tak czy inaczej wątek wciąż aktualny więc chętnie poczytam o mniej czy bardziej podobnych jazdach. pzdr.
  12. Od kilku tygodni nęka mnie pewien trudny do opisania objaw. Wygląda mniej więcej to tak: podczas kiedy szybko skupiam na czymś uwagę np. gdy próbuję przeanalizować jakąś myśl która mnie akurat naszła to pojawia się na chwilkę takie nieprzyjemne uczucie ,swego rodzaju impuls, jakby krótkiego spięcia w głowie ,gdzieś w okolicy czoła tak jakbym nie potrafił na raz wyobraźnią ogarnąć tego o czym pomyślałem.... muszę się wówczas bardzo spiąć ,skupić i powoli krok po kroku to przeanalizować. Najdziwniejsze że myśli te zazwyczaj dotyczą jakiś raczej gówno wartych rzeczy...w każdym razie nic co wymagałoby głębszej analizy ale ponownie skupiam się na tym by chociaż spróbować rozkminić dlaczego akurat taka myśl, jak to nazywam : nie mieści mi się we łbie. Coś jakby nadwrażliwość na własne myśli. Dziwne jak cholera i w dodatku zdaje mi się że nikt poza mną czegoś takiego nie zna.
  13. saboteur

    Nerwica a sen

    Mnie również prześladują sny związane z przeszłością, z daleką jak i tą niedawną. A co do szkoły to przynajmniej raz na miesiąc mam film że po wielu latach okazuje się że jednak nie skończyłem szkoły średniej bądź podstawowej i nagle dopada mnie świadomość że muszę nadrobić wszelkie zaległości bo w przeciwnym razie wszystko w pizdu.
  14. Zna może ktoś uczucie kiedy podczas nawet delikatnego bólu głowy, przy próbie skoncentrowania na czymś uwagi ból jakby na sekundę się nasila powodując takie dziwne spięcie w okolicy czoła?? Jak mnie to wkurwia.....A może zdarzyło się komuś że gdy pomyślał o czymś to aż mu się w głowie zakręciło?? Miewam takie stany ale nikt nie czai bazy gdy próbuje je opisać..
  15. Nie irytuję się, luz. Wiem że problem może być gdzie indziej ,temu właśnie pytam jak wygląda to przy nerwicy.
×