Zgadzam się.
Tzn nikt tu nie powie, że jesteś zabezpieczona hormonalnie i nie zajdziesz w ciążę. Jeśli się cykasz, to używaj prezerwatyw. Leczenie głowy to proces często długotrwały i nie uważam też, że podwójne zabezpieczenie to zamiatanie problemu pod dywan. Też kiedyś miałam potworne lęki z tym związane.
A ile masz lat, że tak spytam?
Jeśli aż tak bardzo Cię to wykręca, w sensie fakt ciąży, to pogadaj z psychologiem faktycznie, bo też my nie wiemy z czego Twoja blokada tak do końca wynika itp.
Poza tym, czasem do seksu trzeba dojrzeć - takie prozaiczne dość. Mówię poza wszelkimi osobami zaburzonymi, klasyczny przykład, że jeśli przywykniesz do myśli, że to może się stać, to być może inaczej będziesz na to też patrzyła. Dojrzałość płciowa to jedno, a uprawianie seksu ze świadomością wszelkich konsekwencji i zaakceptowania tego, to drugie.
Na temat tego, co osłabia działanie tabsów możnaby napisać książkę Fakty i Mity, znaczna większość to mity, a wszelkie ciąże na moim "podwórku" wynikały z tego, że laski nie do końca trzymały się godzin, albo miksowały sobie jakieś prochy, które osłabiały działanie. W necie gdzieś jest cała lista leków, które mogą kolidować z tabsami. A o gorączce to nie słyszałam. Zresztą, kto by chciał uprawiać seks mając gorączkę.
A jeszcze jedno mi do głowy przyszło, możesz iść do gina i pogadać o alternatywnych sposobach zabezpieczania.Może Ci coś doradzi.
Nigdzie nie napisałam, że oczekuję potwierdzenia, że jestem zabezpieczona hormonalnie i nie muszę się niczego obawiać, bo to bezsensu.
Mam 22 lata.
Wiem, że najczęstszą odpowiedzią jest brak dojrzałości, jednak nie uważam, aby ona była tutaj problemem. Mam niedługo umówioną wizytę, więc na pewno na niej poruszę problem.
Wiem, że od gorączki ta dziewczyna w ciąże nie zaszła, ale pewnie brała jakieś leki, które w połączeniu dały taki, a nie inny efekt.
No i jeżeli sama miałaś taki problem, to jak sobie poradziłaś?