Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

blinddoe

Użytkownik
  • Zawartość

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Ciekawe czy to możliwe, że czuję zapach dymu w nosie bo przeczytałam że to oznaka nowotworu mózgu? I nie chce mi to puścić od 4 dni bo się martwię. Biorę antybiotyk na zatoki i nie wiem czy to może być od zatok.
  2. Dziękuję wszystkim za miłe słowa. :3 O tym samym pomyślałam Rysuję często wesołe rysunki, ale nie publikuję ich bo zwyczajnie nie chce mi się ich kończyć. Na razie rysuję głównie stylem komiksowym i staram się go doskonalić bo na tym zarabiam kieszonkowe wykonując zamówienia. ^^ Czasami maluję akrylami na podobraziach i robię różne figurki z modeliny termoutwardzalnej i futra. :3
  3. blinddoe

    Witam wszystkich.

    Też nie chciałabym brać leków, bo ja staram się nawet nie brać leków przeciwbólowych jak mnie coś boli. Po prostu nie lubię się nimi faszerować. :C Jestem fanką zdrowego trybu życia, jeżdżę konno, podciągam się na drążku, chodzę szybkim krokiem, staram się zdrowo jeść więc branie garstki leków nie wchodzi w grę. Co do specjalisty... Mieszkam w malutkim mieście i mamy tutaj dwóch psychiatrów, ale niestety dla dorosłych i raczej nie mam możliwości uczęszczania do nich. A do Łodzi nie mam jak dojeżdżać. Trzymam kciuki żeby Ci skutecznie ta terapia pomagała.
  4. blinddoe

    Witam wszystkich.

    Narazie my -- 08 lis 2013, 23:06 -- Komputer zmienił język na japoński wysłał i nie zdążyłam edytować, wybaczcie. Byłam sama u lekarza a ze względu że nie jestem pełnoletnia lekarka mnie wyprosiła słowami ,,Jak twoja mama nie ma czasu to niech go znajdzie. Powinna go mieć dla swoich dzieci." Strasznie miło mi było po usłyszeniu tego. Byłam u lekarza drugi raz z babcią i okazało się że mam zapalenie zatok i że to nie nowotwór, dostałam antybiotyk. Cieszę się, miałam dobry humor dopóki ojciec nie wrócił na promilach i nie zaczął awantur które musiały skończyć się płaczem. Nie wystawiła żadnej diagnozy. Możliwe że psycholodzy dziecięcy pracują inaczej, nie wiem, nie znam się. Jeden z nich wyglądał tak, miałam zaczęte zdania i miałam je dokończyć np. ,,Marzę o..." ,,Lubię gdy..." ,,Nienawidzę gdy..." ,,Chciałabym...". Mam nadzieję że będzie dobrze, momentami nawet w to wierzę.
  5. Nie mogę połączyć się z chatem. Przy pierwszym okienku daję ,,Run" w drugim mam dwie opcję ,,Block" ,,Don't Block". Gdy klikam Block mam errora, a gdy klikam Don't Block pojawia mi się okno chatu i wiadomość że nie można się połączyć. Dodam że mam najnowszą javę.
  6. Chcę się z wami podzielić moim hobby i sposobem na kieszonkowe czyli rysunkiem cyfrowym tzw. Digitalem. :3 Dodałam tylko cztery z moich prac, dorzucam linka do mojej galerii w której znajduje się reszta. http://blind-doe.deviantart.com/gallery <- Klik.
  7. Wizyta u dentysty i ładnie zaleczony ząbek.
  8. blinddoe

    Witam wszystkich.

    Rozmawiać na takie tematy mogę tylko z mamą, ojciec ma problemy z alkoholem i jest agresywny. Niedługo zapisuje mnie ponownie do Psychologa dziecięcego. Może z nią porozmawiam na ten temat poważniej, bo na razie wizyty wyglądały na wypełnianiu testów i pytaniu co u mnie w szkole, w domu, i jak się czuję. Zmuszam się do omijania szerokim krokiem różnych wątków o chorobach, bo wiem że po przeczytaniu ich będę czuła się chora. Moim problemem jest to, że jeśli u siebie coś wyczuję, lub mnie coś zaboli, to od razu szukam diagnozy w Google. Gdy znajdę diagnozę i okazuje się że może być to nowotwór, to od razu czuję u siebie wszystkie objawy. Wczoraj wyczułam powiększony (lub tylko mi się zdaję, jak to moja mama stwierdziła) węzeł chłonny, przeszukałam Google i znalazłam że może być to nowotwór. Potem czułam zapach dymu głęboko w nosie więc również się poradziłam myśląc że to nic złego nie może być, pierwsza diagnoza - nowotwór. Gdybym o tym nie myślała non stop prawdopodobnie wszystko by mi minęło i nie miała bym się czym zamartwiać, ale nie mogę wyrzucić z siebie tej myśli o nowotworze. Myślę że moja niska samoocena wynikła z tego że w szkole podstawowej nie byłam zbytnio lubiana, zazdrościłam również dziewczynom którymi interesowali się chłopcy. Mną nigdy nie interesowali się. Internet też był w dużym stopniu przyczyną, często zawierałam internetowe ,,przyjaźnie" które boleśnie się kończyły i przynosiły tym dużo złych myśli. (-Jestem beznadziejna, wszyscy mnie zostawiają. -Dlaczego nie mogę mieć najlepszego przyjaciela? -Czy kiedyś ktoś mnie polubi?) W szóstej klasie polepszyło się bo znalazłam dziewczynę z którą byłam przez dwa lata i sześć miesięcy. Ona mieszkała w Poznaniu a ja w centrum Polski, więc większość czasu spędzałyśmy na gadugadu. Gdy mnie zostawiła i kontakt nam się urwał okazało się że nie mam nikogo bliskiego. Olałam wszystkich znajomych z tzw. ,,reala" oraz znajomych online. Ona teraz jest dosyć popularną osobą przez jej nowego partnera i mocno mnie oczerniała. Czytałam wiele bluzg na mnie, jaka to ja zła byłam i że nie zasługuję na nikogo. Możliwe że też zaważyło na mojej samoocenie zbyt szybkie zaczęcie współżycia bo miałam raptem 13 lat. A tak poza tym, to mój ojciec jest alkoholikiem, i często mówił mi że nie osiągnę nic w życiu, że jestem beznadziejna i głupia.(mówiąc delikatnie i nie uwzględniając bluzg)
  9. blinddoe

    [Łódź]

    Witajcie, ja mieszkam niedaleko Uniejowa, ale mam świetny dojazd do Łodzi. :3
  10. Mój jest miękki i można go lekko przesuwać na boki. Jeszcze dzisiaj doszło uczucie zapachu dymu głęboko w nosie, pierwsze co zrobiłam to leczenie się Google, bam, pierwsze co rzuciło mi się w oczy to ,,nowotwór mózgu". Pewnie tego zapachu bym nie czuła jakbym nie myślała o tym że mam nowotwór, bo czasami miewałam takie dolegliwości ale o tym nie myślałam i mijało.
  11. blinddoe

    Witam wszystkich.

    Rodzice uważają że wymyślam i że mi przejdzie. Czym jest PZP?
  12. Hej, mam na imię Monika, ale wolę jak mówi się do mnie Maks, lub po nicku forumowym. Urodziłam się 30 stycznia 1998 roku, nie jestem pewna czy na forum jest granica wiekowa, ale postanowiłam i tak dołączyć. Mieszkam niedaleko Łodzi w niedużym mieście. Uważam że jest ze mną coś nie tak. Bardzo często miewam stany lękowe, kołacze mi się serce i zalewa mnie zimny pot.Boję się śmierci, chorób, straty najbliższych, starości, dorosłości, podejmowania ważnych decyzji, kosmosu, burzy, duchów, paranormalnych rzeczy i zdarzeń i niewyjaśnionych zjawisk. Zamęczam się takimi myślami dzień w dzień. Nie odczuwam żadnej motywacji chociażby do nauki. Wiem że powinnam do tego przykładać uwagę, ale po prostu nie widzę w tym sensu ani nie wierzę że trafię na lepsze stanowisko niż kasjerka w supermarkecie. Mam bardzo niską samoocenę, czuję się gorsza od innych, nie umiem rozmawiać ze znajomymi, nie mam przez to przyjaciół ani dobrych znajomych w okolicy. Umiem jedynie pisać o sobie przez internet. Zdarza się że jestem chorobliwie zazdrosna o inne osoby, jeśli ktoś kogo lubię, ma przyjaciół, to momentalnie oni są moimi wrogami. Jestem hipochondryczką urajam sobie wiele chorób, napędzam się i nie jestem w stanie żeby normalnie funkcjonować. Na badania chciała bym chodzić najlepiej co miesiąc. Raz na wakacjach zamartwiałam się tak, że przez trzy dni zwracałam wszystko co zjadłam, miałam biegunkę a na dodatek straciłam przytomność na korytarzu. Często też czuję że dostałam nie swoje ciało, żałuję często ze jestem kobietą a nie mężczyzną. Prawdopodobnie to jest przez to że wolę kobiety, i zazdroszczę płci przeciwnej ze mają powodzenie u nich. Bywam w Poradni Pedagogicznej u psychologa dziecięcego, ale ta kobieta nie umie do mnie dotrzeć, albo to ja nie umiem się dostatecznie otworzyć przed nią. Nie wiem co mogę jeszcze powiedzieć.. Jestem Maks i lubię banany a nie lubię arbuzów.
  13. Witam. Ja przypisuję sobie najczęściej: Nowotwory mózgu, raka jelita grubego, torbiele na jajnikach, nowotwory na jajnikach. Przerabiałam też temat hiv. Dzisiaj znalazłam lekko powiększony jeden węzeł chłonny pachwinowy, i właśnie cała się trzęsę ze strachu że to nowotwór.
×