Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Angella

Użytkownik
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. W bardzo złym nastroju wyszłam z domu ale tak mnie rozbawił pewien pan co to się zawsze zakochuje i serce mu wyskakuje gdy akurat mijam jego firmę, że choć się staram nie zwracać uwagi to jest tak komiczne, że po prostu nie da sie przejść tamtędy z poważną twarzą
  2. Byłam chyba uzależniona od gier a dokładniej od jednej, która pochłaniała zbyt dużo czasu i pieniędzy też trochę. Czasem jeszcze wchodzę dlatego, żeby nie stracić całej kasy tam włożonej bo juz część się zmarnowała. Myślę, że się uwolniłam od nałogu, chociaż nie wiem czy u mnie to już nałóg był bo na tle innych graczy to ja mało czasu tam spędzałam;) jednak szkoda mi to wszystko przekreślić tak zupełnie bo oprócz kasy zostawiłam tam przyjaciół, którzy nie zrezygnowali z gry jak ja i po prostu nie umiem sobie ot tak usunąć tej gry i zniknąć z tamtego świata. Zrezygnowałam ale jednak nie na stałe, a jak już wejdę baaardzo rzadko to się schooodzi... dlatego gram juz tylko średnio raz na 2tygodnie a z drugiej strony dziwne jest to, że nie mam często wcale chęci wchodzić tam bo to już nie to samo jak wcześniej grając regularnie i nawet jak mogłabym chwilę zagrać to nawet nie wchodzę gdy jestem np. zmęczona, robię to tylko wtedy kiedy mam dobry nastrój a nie za wszelką cenę jak kiedyś.
  3. Cóż... a miało być w środkowej Polsce...
  4. Angella

    Depresja- fakty i mity

    Moja przyjaciółka kompletnie tego nie rozumie i uważa że w wielu sytuacjach wszystko zależy ode mnie i że najzwyczajniej marudzę i powinnam wziąć się w garść. Czasem ma rację, czasem jej nie ma. Nie rozumie tego, ale jak miałaby zrozumieć? Mimo tego daje mi ogromne wsparcie i słucha tego co mówię, mimo że tego nie rozumie. To ma dwie strony. Ja doceniam że chce ze mną rozmawiać, mimo że nie wie, jak to jest. A jej złote rady? Czasem okazuje się, że przynajmniej do części sytuacji pasują. Jest osobą która nawet nie otarła się o takie stany, a mimo to (albo właśnie dlatego?) postawiła mnie na nogi. właśnie dlatego bo gdyby sama ocierałaby się o takie stany mogłybyście rozmieniać sie na drobne zamiast brać w garść, dobrze ze masz taką przyjaciółkę :)
×