Skocz do zawartości
Nerwica.com

torres

Użytkownik
  • Postów

    643
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez torres

  1. Psycholog nie widzi rozwiązania tej sytuacji ale nie mogę się poddać bo każdy problem musi mieć rozwiązanie. Ucieczka w pracę czy inne zajęcia to tylko chwilowe niemyślenie o problemie, oprócz tego chwilowo pomaga picie alkoholu i sport (musi być taki wysiłek żebym nie był w stanie myśleć). Chciałbym poznać tok myślenia singli z wyboru i zainstalować sobie coś takiego. Najgorsze jest to, że pisząc te słowa czuję jakbym robił wbrew sobie próbując się z tym godzić ale wiem, że nie mam innego wyjścia.
  2. To dosyć skomplikowane ale nie ma takiej możliwości żebym był w związku. Z tym nic nie zrobię i dlatego nie zwracam się w tej sprawie o pomoc. Chodzi tylko o pogodzenie się z samotnością i liczę, że to pozwoli mi dostrzec sens tam gdzie teraz go nie widzę. Wiem, że są ludzie, którzy są singlami z wyboru i nie chcą być w żadnym związku. Co trzeba zrobić żeby przejąć ich sposób myślenia?
  3. Mój problem jest nietypowy. Otóż muszę się pogodzić z tym, że całe życie będę sam ale do tej pory nie trafiłem na żadną skuteczną metodę. W tym momencie związek jest dla mojego umysłu czymś bardzo ważnym, na tyle że bez tego robienie codziennych czynności i życie nie ma żadnego sensu. Nie mam żadnej pasji, która byłaby dla mnie sensem życia, a praca tylko po to żeby się utrzymać jest tylko podlewaniem roślinki żeby sobie żyła. Żeby uwierzyć, że moje życie może mieć sens muszę pogodzić się z samotnością i dopiero wtedy będę mógł znaleźć sens w czymś innym. Tylko jak to zrobić skoro każda część mnie chce być w związku i się zakochać? Niestety to jest niemożliwe, a nie chcę całe życie cierpieć z powodu samotności.
×