Witam, ja przez 10 miesiecy bralam citabax. od 20 do 40mg. nie czułam się tak jak powinnam. Zmieniłam więc lekarza, po czym ten zmienił mi na parogen 30mg. ale nie od razu z dnia na dzień tylko przejściowo zmniejszalam citabax a zwiekszalam parogen. dwa lata temu tez bralam parogen i wyszlam dzieki niemu. teraz znow musialam do niego wrocic w dawce 30mg. czuje sie o niebo lepiej niz to po citabaxie 40. przy zmianie mialam lekkie uboczne typu uderzenia gorąca, suchosc w ustach. poza tym nie mialam nasilenia objawow typu mysli czy lęki. mialam w razie awarii afobam ale nie mialam potrzeby uzycia :) tak więc citabax nie dla mnie i dopiero kochane parogen pomogl :) zalezy co dla kogo :)