Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

monica_j

Użytkownik
  • Zawartość

    30
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. a ja dziś znowu zaczęłam czytać o schizofrenii;( i oczywiście wszystkie objawy pasują(jak zawsze) tak sie boje:( a wczoraj skonczylam z guzem mozgu;/
  2. Musiała zadziałać Twoja podświadomość, ja po obejrzeniu filmu Egzorcyzmy ER budziłem się kilka razy w ciągu 2 tyg. o godz 3(z poślizgiem max 5 minut) mimo że film nie wywarł na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia, ale schiza była...(w filmie był motyw godziny 3 jako godzina szatana bodajrze) . no, no tak też bywa , ale trwa to chwilę w moim wypadku.Też uciekam spać, może mi się przyśni nieopierzona murzynka dobranoc najlepiej wszyscy idzcie spac i zotawcie mnie sama:P mam nadzieje ze w sumie juz dzis bedziecie:) to pogadamy:) tez sprobuje sie polozyc:) dobranoc:) oby mi sie przysnil nieopierzony latynos:D:D:D
  3. to straszne;/ a zarazem ciekawe ze po takim czasie wszystko siedzi w pamieci i nie musisz swiadomie sobie tego przypominac..ze kiedy spisz, mozg i tak robi swoje..
  4. opierzony murzyn nie dał za wygraną całe szczęście, że mnie nie nękają murzyni w snach, choć wcale bym nie pogardził murzynką mam niekiedy w ten deseń sny, ale tak jakby budzę się w śnie i do końca nie wiem czy jestem przebudzony czy dalej śnie...tzn domyślam się, że to jest sen w śnie... no ale tego typu sny akurat lubię.ja to zazdroszczę ludziom umiejętności świadomego snu zboczek:P no wlasnie o to mi chodzi. ze sni mi sie ze sie budze. mam swiadomosc mniej wiecej ze to sen bo strasznie ciezko mi sie poruszyc. ale jak juz sie obudze naprawde to mam schize ze to jednak sen hahah -- 30 gru 2011, 01:04 -- to zycze powodzenia:) :) tylko wpadnij sieszcze na to forum bo fajnie sie gada;0) dobranoc:*
  5. ale czekaj...czyli snil ci sie ten chlopak ale sie obudzilas naprawde tak/? i mialas to dziwne wrazenie?
  6. o kurcze....to nie...ja mam bardziej tak ze sie budze, ale jestem tak zmeczona ze nie mam sily reki podniesc i niby zasypiam...w tym snie:D a jak juz sie budze naprawde to boje sie ze to moze nadal jest sen hehe:D
  7. a to czy przypadkiem nie jest tak, że głodnemu chleb na myśli? Odnośnie tego wymyślania głupot mam podobnie, choć też nie codziennie. Ale właśnie najlepsze pomysły i rozwiązania, które jakoś przyczyniały się do zmiany mojego życia odbywały się w tych nocnych rozmyślaniach. Oczywiście bardzo często rano zapominam o nich albo wydają się kompletnie niedorzeczne i to też odbywa się w tej fazie jakby "półsnu". skoro juz o snach... ja miałam raz taki, że musiałam wejść na taką wieeeeelką skałę i na samej gorze był murzyn, przebrany w takie pióra. i dał i wybor. albo skacze, albo musze coś tam...z nim zrobic.. ja postanowilam ze skocze. no i skoczylam. a kiedy juz tak "lekko opadlam" , zobaczylam ze on stoi nade mną i sie dzieki Bogu obudzilam;) -- 30 gru 2011, 00:50 -- głupie te sny...a ieliście kiedyś tak ze jakby przysnilo sie wam ze sie obudziliscie? w swoim lozku itd..tyle ze we snie:( to jest moj najgorszy sen:( -- 30 gru 2011, 00:55 -- i znowu wszyscy poszli spać i zostałam tylko ja:(
  8. hehe szczerze? az zazdroszcze ludziom tych erotykow:D a najbardziej erotycznych snow, w ktorych panuja nad tym co robia. a to wszystko dlatego ze praktycznie co noc mam koszmary:( tak to chociaz byloby troche inaczej:)
  9. heh:) spoko:) uwierz mi. wszystko jest ok. mam tak samo jak ty;)
  10. Ja właśnie mam w rodzinie schizofrenika, a przed snem ostatnio mam napady lęku, że mnie też to spotka. Jakaś chora wkrętka, odkąd na forum znalazłem filmik "świat oczami schizofrenika" czy jakoś tak. Nie wiem jak długo, ale chyba długo już mam przed uśnięciem coś takiego, że słyszę dość wyraźnie głosy jakiś ludzi, z którymi np. rozmawiałem tego dnia, ale niekoniecznie, coś jakbym odsłuchiwał z mp3ki nagranie głosu np. mojego kumpla....sam nie wiem jak dokładnie to opisać. Mam to w fazie jakby "półsnu" , czyli gdy prawie już śpię. Nie codziennie, ale jak się skupię to automatycznie potrafię to wywołać. Nie zwracałem na to uwagi(myślałem, że to normalne) do czasu obejrzenia tego filmiku, schizofrenicy mają tak jak ja tylko, że normalnie w ciągu dnia mają odtworzone te głosy. Jak, o tym myślę to mnie dreszcze przechodzą Mam pytanie. Czy Wy też tak macie???? czytałam o tym, też tak mam i większość ludzi to ma:) to jest normalne. nieby nie śpisz, tak ci sie wydaje, ale to juz jest jakaś faza snu. wtedy możesz cos uslyszec. cos co przydarzyło ci sie w danym dniu, lub cos co stworzy twoja wyobrazna. ja mam czasami tak ze juz zasypiam i nagle cos mi sie juz "przysni" i sie budze bo to bylo cos glosnego:) naprawde nie masz sie czym martwic:)
  11. malutka25 miło, że tak piszesz:) nie wiem czy miałaś na myśli też mnie, ale i tak miło hehe:) ale to prawda. Na forum jest raźniej:) dobranoc:*
  12. czasami pewnie wchodzą tu osoby nie dotknięte nerwicą i wtrącają jakieś swoje racje. Już na kilku forach kiedy tylko przeglądałam w poszukiwaniu objawów podobnych do moich natknęłam się na wypowiedzi m.in 'przyszłych psychologów' i innych jakże doświadczonych znawców. jeden z owych psychologów na forum o nerwicy stwierdził iż u wiekszości osób będących tam, podejrzewa schizofrenię. Więc nnie rozumiem po co ktos taki cokolwiek pisze? nie mogą wykazać się na studiach, to robią to tu? Każdy przyszły psycholog powinien wiedziec, że nerwicowiec jest bardzo wrażliwy i wszystko bierze do siebie więc po 1 mogę się założyć, że członkowie tamtego forum juz byli zeschizowani, łącznie ze mną, a po 2 gdybym to ja studiowała psychologię, to w życiu nie wypowiadałabym się na temat czyjegoś zdrowia, nie mając żadnego doświadczenia praktycznego;/ -- 29 gru 2011, 22:48 -- malutka25 ja też kiedyś zastanawiałam się dlaczego mnie to spotkało. ale w końcu dotarło, że musiało tak widocznie być. Z drugiej strony naprawdę cieszę się, że w dzisiejszych jest mi dane być taką osobą jako jestem, bo jak wszystkim wiadomo, mało jest takich osób jak my. Gdyby wszyscy byli gruboskórni i obojętni, to świat byłby jednym większym syfem;)
  13. ja założyłam dopiero 27 profil na tym forum ale muszę przyznać, że naprawdę mi pomaga:) wiem , że nie jestem sama. i mogę porozmawiać z kimś normalnie, a nie tylko słyszeć 'nie wmawiaj sobie', ' wymyślasz' itd;) wiadomo, że ktoś kto nie ma takiego problemu, nie zrozumie mnie. tylko niektórym się dziwię...zero wyobraźni, nie można przynajmniej spróbować? ale to chyba juz zależy od charakteru
  14. ja właśnie też i zaczęłam czytać o tym i już w ogole zaczęłam sobie wkręcać. najgorsze jest to czytanie:(
×