Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Emilossss

Użytkownik
  • Zawartość

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Emilossss

    Strach przed depresja itd

    tak rozwazalem..rozumiem swój lęk rozumiem skąd pochodzi a mimo wszystko czasem mnie przeraża,mogę nomrlanie funkcjonowac itd jednak czasem po prostu mam potrzebę jakby ciagle o nim myslec. Są tygodnie kiedy jestem pelen energii a są takie gdy ciągle mysle o chorobach. Na przyklad gdy nie moge zasnac bo wstaje o 5 do pracy i probuje usilnie to zrobic a nie moge to juz analizuje czy wszystko ok potrafie tysiace razy pytac czy to nie depresja,schizofrenia itd...tak jak napsialem lek przed depresją nie wiąże sie stricte z starchem przed chorobą tylko skutkami takie coś jakbym bał się ze stracę kontrolę. Potrafię też analizować be zsensu takie coś,że jak to mozliwe że 2 tygodnie temu normalnie zasnalem a teraz mam problem itd i ze to juz na pewno cos nie tak...jestem pewien ze gdyby ktos mi powiedzial ,tak to nie depresja to od razu by mi wiele objawow przeszlo,kazdy artykul na ten temat kazdy post na forum to takie jakby parcie na to zeby sobie cos wyszukac i móc się bać mimo ze wiem ze nie mam powodów itd mam natrectwo tez takie ze np. nie moglem zasnac w styczniu i to sie powtorzylo we wrzesniu to juz sobie dopuszczam do glowy czy cos nie tak
  2. Emilossss

    Strach przed depresja itd

    Czy to normalne objawy?
  3. Emilossss

    Strach przed depresja itd

    Mam jezcze lęk przed tym żebym kogoś nie uderzył najczęściej w momencie gdy staram się być skupiony. Dodatkowo mam lęk przed alergią. Panicznie boję się tego że zacznę się dusić ponieważ mam kilka alergii. Jednak widząc ose od razu mam w głowie obraz tego że mnie ugryzie i dostanę wstrząsu. Tak samo jak jem coś i zobaczę że są w tym orzechy to od razu czuję drapanie w gardle i panikę mimo że to tylko moja psychika tak działa. Po alkoholu dostaje czerwonych plam i też się ich boję myśląc że to uczulenie i każde jego picie to lęk czy aby na pewno wsyztsko w porządku i sprawdzanie czy nie spuchlem. Mam też lęk przed tym jak np w otoczeniu lub nawet telewizji ktoś popełni samobójstwo to zaczynam się bać żeby mi w przyszłości tak nie odwlailo i że stracę kontrolę nad sobą. Czasem analizuje nawet swój głos bo mam wrażenie że mówię inaczej niż dzień poprzedni (to już na prawdę jeden z zabawniejszych lęków). Ostatnio przez ten lęk przed depresja oglądając zdjęcia ciągle analizuje czy nie wyszedłem smutno.. Somatyczne objawy to cEsto wzdęcia uczucie jakbym. Miał kamień w brzuchu, zawroty głowy, uczucie jakby mi się ziemia przesuwala, uderzenia gorąca ucisk w klatce, mocny ucisk w głowie promieniujacy do czoła i nosa, bóle stawów drżenie rąk i nóg czasem uczucie jakbym miał grypę.
  4. Emilossss

    Strach przed depresja itd

    Witam serdecznie od kilku lat cierpię na nerwice lękowa. Zaczęło się w 2011 roku gdy miałem 17 lat. Były to silne ataki paniki, strach przed wyjściem z domu itd nie mogłem sobie radzić z codziennością. Udalo mi się uporać z problemem do tego stopnia że zdałem świetnie maturę, poznałem obecną narzeczoną, zdałem prawo jazdy itd. Jednak całe życie gdzieś z tyłu głowy mam uczucie że ta nerwica we mnie siedzi.Zdarzaly się dni gdy budzilem sie i miałem przez kilka dni taki dziwny ucisk w głowie i poczucie lęku co ustępowalo. Od około dwóch lat pojawił się jednak nowy lęk a mianowicie lęk przed depresja. Zacząłem nadmiernie analizować swoje objawy gdyż bardzo boję się tej choroby. Może nie tyle co choroby co ich skutku bo od razu jawi mi się czarny obraz samobójstwa którego się bardzo boję. Każdy objaw analizuje z lękiem. Przytyłem ostatnio 15 kilo przez co się z tym czuję. Gdy ktoś mi mówi że przytyłem bardzo mi to doskwiera i oczywiście zaczynam analizować czemu mi to doskwiera jak nigdy by mnie to nie ruszało i znowu diagnoza? Depresja. I kilka dni analiz ucisku w głowie i innych przykrych doświadczeń. Nie wiem czy macie takie objawy ale od jakiegoś czasu analizuje upływ czasu. Cały czas wydaje mi się że leci bardzo szybko o wiele szybciej niż kiedyś Co też powoduje analizę i lęk. Ataków paniki nie mam już choć czuję że mógłbym je wywołać sam gdybym chciał mimo że 7lat ich już nie doświadczyłem. Nadal nie lubię przebywać w miejscach gdzie kiedyś wystąpiły. Jestem też po terapii sterydowej przez co dostałem rozstępów. Oczywiście czytając i szukając w necie objawów wkrecilem sobie zespół cushinga w którym może wystąpić depresja. I znów lęk, brak humoru i analiza. Sypiam normalnie, pracuje, mam narzeczona jednak nadal sie czegoś obawiam. Pracuje na dwie zmiany na porannej jestem pełen energii bez lęków i znużenia zaś na popołudniowej dopadaja mnie analizy które powodują strach. Siedząc rano sam i czekając na wyjście Do pracy często mam taka mysl że nie mam co robić i przez to zaczynam się masturbowac mimo że uprawiam seks z partnerka (zdarza się to gdy jestem sam). Spędzanie czasu z narzeczoną mi pomaga jednak pewne sprawy są silniejsze. Z tą masturbacja mam poczucie że muszę to zrobić bo tak to będę odczuwał nudę i brak zajęcia. Przepraszam, że napisałem to wszystko trochę chaotycznie jednak pisze z telefonu co jakiś czas dopsiujac dalszą część posta gdyż jestem w pracy. Jak przypomnę sobie inne objawy na pewno napiszę. Pozdrawiam
  5. Emilossss

    Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

    U mnie nerwica nakłada się z astmą i to powoduje największy problem
  6. Emilossss

    Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

    Ja od małego mam kontakt z igłami,więc nie czułem przed tym strachu A tym bardziej wpływał na to fakt,że rozśmieszały mnei pielegniarki,które nie mogły pojąć jak jeden facet darł się na całą przychodnię podczas robienia zastrzyku
  7. Emilossss

    Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

    gwiazdka0911 Nie ma sie co bać badań krwi Ja jakoś nie wiem jakim cudem,miałem je już w trakcie nerwicy i nie miałem ani jedneog ataku byłem tak wyluzowany i ucieszony,że badanie przesżedłem niezauważalnie ,a tym bardziej się temu dziwię,ponieważ miałem krew pobierane z dłoni bo nie widać było u mnie żył ale jakos sobie poradziłem i to był ten czas chwilowego spokoju od nerwicy (około ponad tygodnia) gdzie mogłem swobodnie zasypiać,jeżdzić autobusami itd
  8. Emilossss

    Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

    Dzięki Będę się starał używać wszystkich wskazówek Po to zacząłem udzielać się na forach,żeby rozmawiać o swoich dolegliwościach z osobami,które przeżywaja bądź przeżywały to samo ,bo w moim otoczeniu nikt mnie nie zrozumie ,a słowa typu "oj tam nie zamartwiaj się" albo "wszystko będzie dobrze" powodują wieksze nerwy i frustrację -- 07 gru 2011, 23:58 -- A co do lekarza rodzinnego ,to u niego byłem już w pażdzierniku i przepisał mi leki uspokające Po tej wizycie miałem dłuższy okres spokoju lecz nerwica powróciła przy moim ataku duszności podczas astmy Bo wszyscy wmawiali mi,że źle wyglądam i ,żebym uważał i to nakręcąło we mnie coraz to większe lęki
  9. Emilossss

    Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

    No możliwe ,że ja tez tak później nie będę miał ,jak już oswoję się ze swoją nerwicą A co najgorsze jeżeli jest mi źle,to to dzieje się najczęsciej w szkole i ostatnio 4 dni pod rząd zwalniałem się juz po pierwszej lekcji bo nie dawałem rady co chwila chęc ucieczki ,szukania ratunku Mieszkam prawie obok szkoły i gdy czuję się niedobrze to albo ide posiedziec do domu albo sie do niego zwalniam.I moze to tez nie jest zbyt dobre,bo swiadomosc tego,ze ta strefa bezpieczenstwa jest tak blisko,powoduje chcec ucieczki i narastanie lęków
  10. Emilossss

    Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

    Dobrze wiedzieć,że nie jestem sam Chociaż nerwica to tak paskudna choroba,że nawet gdy wiemy,ze nam nic nie grozi i ,że wielu ludziom to dolega to i tak w trakcie ataku paniki nastepuje ten sam tok myślenia co na początku choroby i znowu wydaje nam się ,że umrzemy,zemdlejemy itd
  11. Emilossss

    Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

    U mnie akurat problem z bezsenością zwalczam treningami autogennymi Po nich zasypiam jak niemowlak Ale to i tak daleka i długa droga do pełni wyzdrowienia tym bardziej,że cały czas analizuje mysli czy ja coś naprawde widziałem i czy coś naprawdę słyszałem Nikt z otoczenia tego nie widzi co sie ze mną dzieje
  12. Emilossss

    Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

    emilossss wydaje mi sie ze masz albo poczatek nerwicy albo po prostu tylko panikujesz :) podaj jakies konkretne ataki :) No więc konkretnymi atakami u mnie są napady goraća,takie że mam wrażenie jakbym oddychał gorącym powietrzem,pocenie się czoła,cąły czas w głowie myślę tylko o tym aby uciec gdzieś z dala od wszystkiego,do tego nei mogę brac pełnych oddechów a czasem mam mrowienie rąk,nóg,twarzy i nawet podniebienia.Teraz nachodzi mnie cały czas lęk czy a by to nie schizofrenia i inne choroby Mam tez czasem kłucie serca i bezsenność ( co zamykam oczy to budzi mnie gwałtowny lęk).Miałem też bóle skroni i cały czas myslałem,że to jakiś guz i inne rzeczy przez co godzinami szukałem w internecie opisów objawów tych chorób.Mecze się też bardzo szybko przez co znowu anchodzi mnie lęk.Najgorsze jest też uczucie,że wszystko jest nierealne i to ,że jak robie krok to tak jakbym "latał" lub coś w tym rodzaju
  13. Emilossss

    Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

    Witam jestem nowy na forum i chciałem się dowiedzieć czy jest wgl szansa aby samemu poradzić sobie z nerwicą? Mam dopiero 17 lat,byłem pełnym energii chłopakiem a gdy dopadło mnie to paskudztwo starciłem radość z życia codzienna panika,drżenie,suchość w gardle,chęć ucieczki już mnie męczą ;)Niby jakoś staram sobie radzić czasem jest dobrze,ale cały czas wewnetrznei odczuwam,że to nie to byłem u lekarz robiłem wiele badań i wszystkie wyszły świetnie ,lecz to i tak nic nie pomaga bo nadal widzę u siebei różnego rodzaju choroby itd. Nie mogę wgl zrozumieć jak to się stało,że ja ,który nigdy nie wiedziałem co to nerwica nagle zacząłem się z nią borykać ;( Stosuję trening autogenne i relaksacyjne ale chodź mam nawet cień nadziei na powrót do normalnego życia to nadal żyje mi sie fatalnie Ludzie w otoczeniu wgl tego nie widzą ,nei mam żadnych problemów z wyjściem z domu lub do sklepu ,moze na samym poczatku choroby,przez co opuściłem kilka dni szkolnych ;)Rozmawiałem ze znajomym,który pół roku zmagał sie z nerwicą lekową i dął sobie radę bez żadnej dodatkowej pomocy ,i właśnie chciałem się spytać czy to jest mozliwe tak naprawdę czy to tylko jakiś cudowny nieliczny przypadek? Może nie trafiłem z tematem aby umieścić post,ale nie łapię się narazie na tym forum,więc wybaczcie
×