Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

~Kasiek~

Użytkownik
  • Zawartość

    108
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Hunter S. Thompson dzięki za odpowiedź
  2. Witam, Mam takie pytanie odnośnie leku zotral może ktoś brał i się orientuje jak to jest. Otóż lek ten brałam przez około ponad rok w niewielkiej dawce bo 75mg czyli 1,5 tabletki dziennie. Od około 2 miesięcy powoli odstawiam tabletki. Miałam zacząć od całej tabletki przez miesiąc następnie przez kolejny miesiąc po pół tabletki i tak też robiłam. Kilka dni temu odstawiłam zotral całkowicie gdyż okres tych 2 miesięcy minął i od chwili odstawienia pojawiły się u mnie zawroty głowy. Czy takie coś jest możliwym skutkiem odstawienia? Są to takie krótkie zawroty co chwilę, łapie mnie i odpuszcza nie kręci mi się w głowie cały czas. Nie wiem co mam robić w związku z tym co się dzieje :| Może da się to przeczekać i po kilku dniach minie. Nie mam zbyt dużego doświadczenia z lekami tego typu gdyż zotral był pierwszym lekiem jaki zażywałam w związku z pojawieniem się u mnie depresji. Stąd też nie wiem jak mój organizm może sę zachowywać.
  3. Czesc wszystkim Troszkę mnie nie było ale tak to już jest przed świętami, że na nic nie ma się czasu... Samopoczucie mam takie sobie, cały czas się tymi swoimi węzłami zamartwiam. Ostatnio znów zaczęło mi sie przewalać serducho i wpadałam w panikę, że umieram. Ledwie uporałam się ze świątecznymi porządkami bo na nic nie mam ochoty . milano3, jeśli się drapiesz w miejscach występowania trądziku to normalne, że robią Ci się znamiona ale one po jakimś czasie znikną zobaczysz osobiście jeszcze nie słyszałam o tym żeby trądzik przeistoczył się w czerniaka judyta14, to normalne, że lekarz każe Ci powtórzyć badania bo jak są jakieś małe odchylenia od normy to oni zalecają właśnie powtórzenie. Ja miałam nie tak dawno dość wysoki poziom białych ciałek- 11,7 i learz też mi powiedział żeby powtórzyć po 3 tygodniach i ewentualnie jak nadal będzie taki wynik to dostanę antybiotyk żeby zbić poziom do 10 . Co do bliskich to normalne, że nikt z nich nas nie rozumie mój chłop też się na mnie wścieka, że cały czas sobie coś wmawiam. Cały czas mu tłumaczę, że to tak jak on ma grypę i ja jestem przy nim i się o niego troszczę to hipochondria to też choroba i powinien być cierpliwy i mnie wspierać a nie dobijać. Psychiatra Ci pomoże zobaczysz w końcu od tego jest
  4. Cześć dziewczynki Ja czerniaka przerabiałam w tamtym roku latem. Też mam dużo pieprzyków w tym dwa dość nieregularne, wypukłe, w środku są brązowe i mają taka jaśniejszą obwódkę. Obsesyjnie całymi godzinami je obserwowałam, dotykałam i też wychodziłam na balkon żeby lepiej się im przyjrzeć bo tam było lepsze światło. judyta14, ja tak samo prosiłam swojego męża żeby robił zdjęcia moich pieprzyków i później obserwowałam je w powiększeniu na komputerze. Ponieważ lato to okres, w którym niewielka część naszego ciała jest przysłonięta przez ubranie miałam doskonałą okazję do obserwacji i tym sposobem jak głupia obsesyjnie wgapiałam się w ręce ludzi i patrzyłam na ich pieprzyki . Tak samo wydawało mi się, że mnie swędzą. W tym czasie słońca bałam się jak ognia. Pamiętam też, że wyciągałam stare zdjęcia i pod lupą sprawdzałam jak wyglądały te moje pieprzyki kilka lat temu i czy w ogóle tam były. W końcu na którejś wizycie pokazałam je mojemu lekarzowi, który stwierdził, że nie widzi w nich nic niepokojącego, że człowiek ma wiele różnych znamion, zwłaszcza kobiety i to są właśnie takie znamiona. Od tego czasu trochę sie uspokoiłam ale czasem mnie jeszcze coś nachodzi i proszę np. mojego męża żeby spojrzał na te moje pieprzyki i powiedział czy są takie same czy się powiększyły, czy wyglądają normalnie, czy nie ma zaczerwienienia... Muszę się upewnić czy moje obserwacje są takie same jak jego. Ale ta obawa przed czerniakiem to nic w porównaniu z tym co przechodzę przez swoje powiekszone węzły
  5. judyta14, no ja sobie cały czas wmawiam, że skoro tyle czasu mam powiekszone te węzły i nic niepokojącego sie z nimi nie dzieje to wszystko jest ok, ale to nie zmienia faktu, że wolałabym ich w ogóle nie mieć albo nie wiedzieć jak niektórzy gdzie szukać węzłów wtedy bym sie cały czas nie macała olinelka, ja nawet nie wiem jakiej wielkości są moje węzły no ale skoro ich nie widzę gołym okiem to duże nie są w sumie to ich nawet nie czuję jak delikatnie przesunę ręką po szyi tak jak robi to lekarz, dopiero jak sobie go zlokalizuję jednym palcem to czuję. joakar4, współczuję remontu mnie też czeka remont generalny praktycznie wszystkiego bo mamy mieszkanie w koszmarnym stanie przez to, że mój teść nigdy się nie przykładał do tego co robił np. tapetował wkoło szafek a za nimi już nie... 2 lata temu wydaliśmy 20000 na remont salonu, musieliśmy robić wszystko od podstaw. Najgorszy w remontach jest właśnie ten koszmarny brud
  6. judyta14, faktycznie dość spore te węzły ale jak wyszło w badaniu są odczynowe pewnie po jakimś zapaleniu, przeziębieniu... więc nie masz się czym przejmować sama widzisz, że w badaniu napisane jest, że wszystko jest prawidłowe -- 08 kwi 2011, 15:19 -- ja też mam dużo powiększonych węzłów bo mam na szyi, właśnie tak jak Twój syn ok. 4 cm nad obojczykami, pod żuchwą i jeden mam w pachwinie a Bóg wie ilu jeszcze nie jestem w stanie wyczuć... Mam je od 10 lat, raz są większe - przy przeziębieniach raz mniejsze, ale nigdy nie znikają. Wszyscy lekarze mówili mi, że są to zwłókniałe węzły chłonne po częstych anginach w dzieciństwie ale wcale mnie to ich zapewnienie nie uspokaja i wciąż wmawiam sobie chłoniaka, ziarnicę... Przez to wszystko nie potrafię cieszyć sie już życiem tak jak kiedyś ale mam nadzieję, że kiedyś mi to przejdzie
  7. Slodki_malin, no widzisz ekg masz w normie więc nic Ci nie jest. Stresujesz się, nakręcasz to i tętno masz szybkie jak sam napisałeś nie jest tragiczne Propranolol to jeden z lepszych leków często eliminuje problemy z kołataniami serducha . Wiem jak to jest z lękiem o arytmię. Ja poza tym swoim tętnem dość szybkim mam jeszcze dodatkowe skurcze serca a to dziadostwo takie, że szok! Za każdym razem jak mam taki skurcz wydaje mi się, że umieram, także też żyję w ciągłym lęku i to nie tylko przez serce ale przez strach przed wieloma innymi chorobami milka89, to normalne, że Cię boli jak już pisałam masz tam ranę i trochę to potrwa zanim się zagoi z lekami przeciwbólowymi nie ma co przesadzać a jeśli już zażywasz to nie przekraczaj zalecanej dawki dobowej. Kup sobie lody i je jedz to pomaga złagodzić ból po wyrwaniu zęba i przyspieszy Ci gojenie
  8. Slodki_malin, jeśli jesteś młody to takie tętno wcale nie jest przyspieszone. U mnie norma to 90 mam 27 lat. Jak się denerwowałam to mi mocno przekraczało 100 a to jest jeszcze tak, że jak sprawdzamy sobie puls to dodatkowo denerwujemy się faktem jego mierzenia tym samym się nakręcamy i tętno skacze . Swego czasu brałam beta bloker na swoje tętno i wtedy miałam najniższe 81. Lekarz stwierdził, że nie ma potrzeby żebym brała te tabletki bo w młodym wieku szybkie tętno to norma -- 06 kwi 2011, 18:55 -- judyta14, wszystko będzie ok zobaczysz ja się borykam z powiększonymi węzłami ponad 10 lat i jeszcze jakoś żyję.Fakt faktem spędzają mi sen z powiek ale taka już natura hipochondryka. Teraz właśnie mam gorszy okres i panicznie się boję najgorszego bo po wypiciu alkoholu pojawił mi się nowy bolący węzeł...
  9. cześć Kurcze tak piszecie, że macie swoje węzły od listopada i jakby coś było nie tak to do tej pory powinny już być widoczne gołym okiem. Ja mam swoje jakieś 10 lat więc teoretycznie tym bardziej nie powinnam sie martwić a ja wariuję . Z tym węzłem za uchem najgorsze jest to, że jego pojawienie i ból powiązałam z wypiciem alkoholu no i wiadomo co sobie zaraz przypisałam... teraz już mnie nie boli ale jest cały czas do tego kilka razy w ciągu dnia kłuje mnie w uchu tym za którym jest węzeł najgorsze jest to, że wiosna wcale mnie nie nastraja optymistycznie... Najfajniejsza pora roku bo budzi do życia wszystko i robi się pięknie... Niestety budzi do życia też nasze stany depresyjne clone, ja Ci nie odpowiem bo nigdy tak nie miałam. Miałam za to i mam uczucie uderzenia krwi do głowy, uczucie przepełnienia w głowie, szumy w uszach, pulsowanie, mrowienie w uszach. Od czasu do czasu kłucie z tyłu głowy. Często mam też takie uczucie jakby ktoś stał za mną i ściskał mnie za głowę. Zauważyłam, że wszystko to odczuwam w chwilach kiedy bardziej się denerwuję więc z pewnościa u mnie ma to związek z nerwicą. Ogólnie objawów nerwicy są tysiące więc niewykluczone, że twój objaw też jest z nią związany. Zawsze możesz udać się z tym do lekarza, myślę że on udzieli Ci bardziej fachowej odpowiedzi niż my tutaj tylko pytanie czy mu uwierzysz jeśli jesteś hipochondrykiem a nie wiem czy jesteś bo nie napisałeś
  10. milka89, ja miałam jakoś w lipcu wyrywane 2 zęby obok siebie - 7-mkę i 8-semkę. Miałam gigantyczną dziurę i krew mi się lała cały dzień. Bałam się, że dostanę jakiegoś krwotoku. To normalne, że Cie boli w końcu masz tam ranę. Jak się skaleczysz to też przecież boli... To,że masz powiększony migdał to też normalne. Mi za każdym razem jak wyrastały zęby mądrości powiększały się migdały i czułam się tak jakbym przechodziła anginę, ledwie przełykałam ślinę tak mnie bolało. Często w parze z zębami idą różnego rodzaju infekcje, katar, zapalenie gardła itp. Myślę, że nie masz czym się przejmować ale jak bardzo się boisz zawsze możesz pójść do tego dentysty to Cie uspokoi i może wypisze Ci antybiotyk.
  11. Cześć dziewczynki Trochę sie nie odzywałam bo padł mi komp i musiałam oddać go do serwisu. Przez ten czas strasznie mi Was brakowało. Deprecha znów mnie zwala z nóg i mysli o moich węzłach robią ze mnie człowieka, który przestaje sobie ze wszystkim radzić Cały czas mam te kuleczki nad obojczykami, węzły na szyi miałam wielkie w trakcie przeziębienia teraz zmalały ale jak zwykle całkowicie nie znikły . W sobote byłam na urodzinach u znajomej i troszkę sobie popiłam... Rano wstałam z mega mocnym bólem głowy i powiększonym, bolącym, twardym i nieruchomym węzłem za uchem już kiedyś też mi się właśnie ten sam węzeł powiekszył i mnie bolał po grubszej imprezie po jakimś czasie zniknął; oczywiście mam w głowie najgorsze . Myślałam, że odnajde spokój w terapiach ale we wszystkich klinikach terminy maja na jesień-zimę więc o jakiejkolwiek pomocy moge zapomnieć na chwilę obecną . W ogóle to ostatnio męczą mnie myśli o białaczce bo zaczęły mi się pokazywać na nogach takie małe krwiaczki nie wiem może to naczynka mi pękają bo mam do tego tendencję, nawet jak się lekko gdzieś podrapię to zaraz w tym miejscu pokazują mi sie właśnie takie małe krwiaczki. Do tego ciągle mnie kłuje w kręgosłupie... Dziś mam wrażenie przepełnienia w głowie i do tego szumi mi w uszach. Pewnie to przez stres no ale zaczęłam myśleć, że może to od tego węzła za uchem
  12. perla86, to jak byłaś u gina i robił Ci usg to przecież na nim widać czy jesteś w ciąży czy nie, więc po co test powtarzać? powiedziałby Ci gin gdybyś była w ciąży
  13. Ech no może faktycznie ten siniaczek to od uderzenia albo może kot mi pazur wbił i nie pamiętam w ogóle to od kilku dni strasznie mnie mdli i ssie. Żołądek niby mnie nie boli mam takie dziwne uczucie... no i boli mnie w tych bokach wyobrażam sobie najgorsze Pamietam, że w zeszłym roku o tej samej porze czułam się identycznie i trzymało mnie to wtedy przez miesiąc jak nie dłużej bo pamiętam, że na Wielkanoc nie byłam w stanie nic zjeść i wtedy zaczęłam myśleć o wrzodach... Teraz już nie myślę o wrzodach tylko o gorszych rzeczach: raku jelit, wątroby,trzustki....
  14. hej dziewczynki teściowa w końcu pojechała mam święty spokój i mogę teraz częściej tu zaglądać od kilku dni czuję się gorzej, jestem strasznie przybita i nic mi się nie chce wstaję codziennie z bólem kręgosłupa, boli mnie tak na wysokości nerek najbardziej jak skręcam się w bok to mnie tak kłuje jak siedzę w normalnej pozycji czy się rozruszam to mnie nie boli :| oczywiście pojawiły się myśli, że może nerka mi się powiększyła albo wątroba i to jest przyczyna bólu kłuje mnie dalej w tych bokach pod żebrami a czasem czuje taki opasujący ból promieniujący do tyłu ale nie jest to ból ostry, raczej tępy i trwa chwilę nie wiem co to może być na nodze pojawił mi sie taki mały krwiaczek, siniaczek nie wiem jak to określic no i powiązałam to z moimi bólami kręgosłupa i zaczęłam dodatkowo myśleć o białaczce wstałam dziś z bólem głowy, od kilku dni jakoś tak dziwnie boli mnie w obojczykach i wydaje mi się, że to moje węzły juz mam tego dość dzwoniłam po ośrodkach żeby umówić się na terapię terminy mają wolne na jesień, zimę oszaleję -- 14 mar 2011, 10:07 -- perla86, mi to samo powiedział lekarz jak mu wspomniałam o tym, że myślimy o drugim dziecku powiedział że właśnie branie leków jest mniej szkodliwe dla dziecka niż ciągły stres. Więc z dwojga złego branie laków jest lepsze... naturalnie najlepiej jest jeśli uda się je odstawić
  15. hej dziewczynki Ja znowu jestem tu tylko na chwilkę, nie mam czasu przez tą teściową na nic jeszcze będzie u nas przez tydzień i sobie jedzie nawet nie wiem czy coś do mnie pisałyście bo nie miałam kiedy przejrzeć forum. Cos mnie zaczęło 3 dni temu kłuć w prawym boku pod żebrami teraz kłuje mnie już z dwóch stron i tym bardziej sobie zaczęłam wmawiać raka jelita , że o wątrobie już nie wspomne . Na pierwszym planie oczywiście dalej są moje węzły... ostatnio podłapałam od syna zapalenie krtani i strasznie mnie kaszle i zaczęłam sobie wmawiać, że to węzły w klatce piersiowej pewnie i w ogóle to, że złapałam przeziębienie tłumaczę sobie tym że pewnie mam obniżoną odporność organizmu przez jakies raczysko (chłoniaka ). Byłam dziś na ostatniej konsultacji w tym zakładzie psychoterapii i nie skierowali mnie na terapię grupową dostałam skierowanie na indywidualną ale to w innej klinice ( dostałam cała ich listę i mam sobie wybrać ) ech myślałam, że w końcu coś się z tym ruszy a znów wylądowałam w punkcie początkowym pójdę do nowej kliniki i tam będę musiała wszystko od nowa wałkować . W ogóle to na skierowaniu mam w rozpoznaniu wpisane zaburzenia hipochondryczne i dodatkowo zaburzenia osobowości skąd oni wzięli u mnie zaburzenia osobowości to nie wiem
×