witam moja walka z benzo zaczeła sie równo tydzien temu, pierwszy dzien był spoko ale pózniej juz tylko gorzej , lęki mam tak nasilone że juz nie moge wytrzymac, dodam ze brałem 6mg klona dziennie przez 5 lat, boje sie juz chyba wszystkiego siedze tylko w domu i sie boje a tu nadchodzi poniedziałek i kilka spraw do załatwienia ale chyba nic z tego nie bedzie, bo się poprostu boje, mam takie pytanie kiedy tak silne lęki mogą ustąpić?