Nie wierzę w boga. Pewien mądry człowiek kiedyś powiedział:
"Ateistą jestem z powodów moralnych. Uważam, że twórcę rozpoznajemy poprzez jego dzieło. W moim odczuciu świat jest skonstruowany tak fatalnie, że wolę wierzyć, iż nikt go nie stworzył!"
W pełni się z tym utożsamiam.
Moja samoocena jest bardzo niska. Często mam wrażenie, że jestem gorszy od innych. Przez to prawie całkowicie odizolowałem się od społeczeństwa. Jeszcze 2 lata temu miałem wielu znajomych, byłem lubiany, a teraz lepiej nie mówić. Zamknąłem się w 4 ścianach i najchętniej nie wychodziłbym z własnego pokoju.
Cześć. Mam na imię Kuba, zarejestrowałem się tu, bo chcę poznać ludzi z podobnymi problemami, choruję na nerwicę natręctw, a niedawno stwierdzono u mnie również zaburzenia schizotypowe. Mam nadzieję, że miło spędzę z wami czas :)