Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

dott.isabella

Użytkownik
  • Zawartość

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez dott.isabella

  1. Dzis znowu mnie wzielo. Myslalam, ze zemdleje. Serce mi bilo mocno - strach jest wiekszy ode mnie. Wzielam tabletke pol godziny temu, zaczyna przechodzic. Ja juz mam dosc, chce wyjsc z tego. Czuje sie zle - strach przed wyjsciem i wszystkim. Mysle o mojej laluni; ze w niedziele ma komunie i prosze boga abym sie czula dobrze i byla przy moim dziecku, ktore mnie potrzebuje, bo ostatnio nawalam jako matka. Jak sie zle nie czuje to nie mam sily. Tak nie moze byc. Bez interpunkcji było nieco nieczytelne :) (dop. Lith)
  2. dott.isabella

    witam serdecznie

    dzieki sliczne napewno jestes wspaniala osoba jezeli jakos mogla bym ci pomoc to bardzo chetnie sluze pomoca buziaki
  3. dott.isabella

    witam serdecznie

    mam juz wszystkiego dosc chce wyjsc z tej beznadziejnej szarosci czucia cie normalana a nie zyc w strachu ze zaraz zemdleje lub umre iszybko klade sie lezec tak nie moze byc a tu nawet nie ma z kim porozmawiac no moze nie tak ze nie ma tylko powiedziec prawde to co mam w sierodku i co mnie naprawde gnebi prosze pana boga o pomoc i wiem ze ja otrzymam biore xanax 0,25 i mysle kiedy zacznie dzialac mam wspaniala coreczke idzie w niedziele do pierwszej komuni swietej i chciala bym czuc sie dobrze byc przy mojej laluni i zeby nie musiala slyszec corciu prosze cie zostaw mame sama 5 minut musze odpoczac bo mnie bierze lub juz wzielo i n ie wiem co robic i jak niunia chce wyjsc lub sie pobawic ja mowie nie teraz trak nie moze byc ona ma tylko mnie rozwiodlam sie zaraz po narodzeniu malej bo nie bylo sensu zyc z mezczyzna ktory mnie kocha i nie kocha wlasnego dziecka powtarzajac mi w ciazy a moze lekarz sie pomylil i bedzie chlopiec balwan jeden pozniej zmarla moja najkochansz mamusia ja jestem jedynaczka moj ojciec to alkocholik jak chece na swoja korzysc to jest ok zaraz po smierci mamy 4 miesiace ozenil sie 2 raz zabrali mi wszystko podali do sadu ze nie mieszkam w pl pracuje zagranica wyciagneli brudy musialam sprzedac mieszkanie dziadkow w ktorym mieszkalam jak bylam mala z mamusia i nim pozniej wyjechalam gnebi mnie do dzisiaj zawsze mowiac ze je stem k........... bo nie zostalam z moim mezem bogatym arabem co handlowal........ lepiej byc samemu zyc jak mozna i byc szczesliwym i tak bylo dopoki zyla moja mamusia przed smierca na 3 miesiace przyjechala do mnie i powiedziala ze zostaje ze mna nie wraca do polski i do pijaka i zostala nie wrocila ja i mojej mamusi brat przywiezlismy my ja do polki w malej kasetce i tak mi sie zaczelo wszystko psuc wlasny ojciec mnie nie nawidzi i wyzywa wola alimenty do polski przyjerzdzam raz do roku bo moja lalunia uwielbia polske jak ja wynajmujemu cos zawsze jest tez najkochanszy wujek moj chrzesny brat mojej mamy wlasnie przyjedzie w piatek na komunie bardzo mi pomaga jak moze ale w moim sercu jest pustka i mysl gdzie zbladzilam co zrobilam nie tak moze ktos z was mi pomoze prosze mam dosc bycia samej lub otoczona osobami niewlasciwymi
  4. hej jestem nowa bardzo dlugo zastanawialam sie nad napisaniem poniewaz jak wszyscy twierdza w moim przypadku nie ma opcji depresji ale to nie tak oni tego nie moga zrozumiec sa rzeczy o ktorych nie moge opowiadac poniewarz zaczelam nowy rozdzial zycia 15 lat temu i nie chce powracac do przeszlosci mimo iz w tych 15 latach duzo rzeczy sie zmienilo i stalo .Zaczne od tego ze przyjechalam do wloch majac 18 lat ukonczylam studia psychologiczne i parcuje jako psycholog w szpitalu miejskim oraz jako wolontariuszka w szkolach i pomagam wszystkim jak moge zawsze bylo wszystko ok az do lutego tego roku gdy zaczelam bardzo sie zle czuc slablam myslalam ze umieram serce mi waliklo jak grom nie moglam oddychac i sie pocilam myslac to koniec pojawilam sie u mnie na pogotowiu i wszystkie moje kolezanki i koledzy mysleli ze zartuje dopiero po paru minutach jak malo0 nie zemdlalam i zmierzyli mi cisnienie oraz bicie serca zdali sobie sprawe ze nie zartuje przeszlo mi po 15 minutach pobytu w szpitalu dostalam krople i stwierdzili ze to stres bo pracuje za duzo oraz emocje i problemy bo mam remont mieszkania ale to nie to to cale moje zycie ktore w sierodku zostalo przykrosci zale rozczarowania wychodzilo na wierzch i tak ciagne sie sama jak moge z problemami jestem na zwolnieniu 1 miesiac chce wrocic do normalnego zycia ma we mnie w srodku jest pelno i nie mam komu tego powiedziec mam nadzieje ze ktos z was mnie zrozumie i pomozemy sobie na wzajem ja z moja wiedza i doswiadczeniem i wy z waszymi wspanialymi sercami prosze pomozmy sobie nawzajem
×