Skocz do zawartości
Nerwica.com

Natusia

Użytkownik
  • Postów

    1 382
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Natusia

  1. ja też dzisiaj czuję się fatalnie.... jakiś lęk nie wiem czemu do tego przeziębienie ehh
  2. Joaśka dziękuje :) wstałam na chwilkę i idę leżeć dalej Pozdrawiam ;*
  3. hej wszystkim ja miałam dzisiaj iść na komunię do siostrzeńca ale w nocy dostałam 39 stopn gorączki do tego ból gardła i katar :/ czyli niedziela w łóżeczku Pozdrawiam
  4. ja dzisiaj też jakaś oklapła z samego rana miałam niezłe zawroty głowy teraz troszkę lepiej ale chodzę i ziewam i też jakaś głodna a mamcia własnie robi kolorowe kanapki
  5. ja do kąpieli to tylko jakieś płyny żeby piana była :) a tak poza tym do jakieś kremy ujędrniające ,nawilżające do ciała :)
  6. Magdaa myślę że to przez pogode bo głowa to i mnie pobolewa moją mamcie tez no i przyszła ciotka i to samo... trzymaj się miłego dnia:)
  7. Joaśka no właśnie ta pogoda jest okropna:/ ciśnienie skacze... mam nadzieję że jutro będzie lepiej :)
  8. hej dziewczyny ja się dzisiaj również fatalnie czuje... mam jutro komunię u siostrzeńca chciałam sobie znaleźć jakieś ubranie ale tak mi się kręci w głowie i tak mi słabo no po prostu coś okropnego... czuje się jak staruszka ;(
  9. Joaśka he no możliwe że przez pogode.. zawroty głowy mam od października... na początku było tragicznie...ostatnio jest o wiele lepiej dzisiaj akurat mam gorszy dzień... w niedzielę idę na komunię do siostrzeńca obym dała rade... pozdrawiam wszystkich ;*
  10. hej wszystkim ja dzisiaj również kiepski dzień od rana zawroty głowy i jestem jakaś nieobecna.. byłam na badaniach błędnika to znaczy nie dokładnie. Pan doktor zadał mi parę pytań obejrzał uszy i dał skierowania na badania na które znowu muszę czekać tym razem tylko 2 tygodnie , wybłagałam ten termin bo chcieli mnie zapisać dopiero na lipiec... jestem dzisiaj totalnie załamana... znowu zaczynam mieć myśli czy przypadkiem nie mam guza przez te zawroty głowy no szmutno strasznie
  11. puszekokruszek ja od grudnia zeszłego roku nie mam apetytu i teraz również, nie przytyłam i jakoś nie mam ochoty więcej jeść
  12. mnie skierowała Pani neurolog i Pani psychiatra kazała pokazać się po tych badaniach.. czyli po badaniu błędnika i badaniu dopplerowskim tętnic szyjnych...u mnie jest taki problem że ja mam straszne zawroty głowy i parę razy zasłabłam i mój lekarz rodzinny od razu wmówił mi nerwice w szpitalu to samo bo zbadali serce hormon tarczycy krew mocz i też stwierdzili że to nerwica.Poszłam do neurologa dała mi skierowanie na badanie dopplerowskie tętnic szyjnych i tomografie a pani laryngolog dała skierowanie na zbadanie błędnika , no a Pani psychiatra jeszcze w sumie nic nie stwierdziła wypisała leki i kazała przyjść po tych badaniach.. szczerze powiem że męczy mnie już to wszystko
  13. Natusia

    [Lublin]

    Witam jestem tu nowa i jestem z okolic Lublina pozdrawiam wszystkich
  14. Witam ja biorę ten lek od prawie miesiąca.. na początku było nieciekawie... spać mi się chciało i chodziłam jak otępiała ale Pani doktor mówiła że tak może być w pierwszych dniach zażywania leku.. teraz jest ok.. zauważyłam poprawę... Nie u wszystkich jednak chyba to działa...
  15. witam wszystkich Ja byłam na wizycie miesiąc temu... przyjemna Pani doktor , pozadawała parę pytań wypisała receptę i kazała przyjść po badaniach które mnie jeszcze czekają i powiedziała "wtedy zobczymy co dalej" biorę lęki i przyznam że jest o wiele lepiej ale zdarzają się też i gorsze dni... mam jednak nadzieję że tych gorszych będzie coraz mniej;)
  16. Natusia

    Hej Wszystkim

    Mam na imię Natalia...od października męczę się zawrotami głowy , bólami głowy, złym samopoczuciem , niepokojem...We wrześniu zmarła mi babcia... to był dla mnie szok...od tamtej pory leżałam już 2 razy w szpitalu ... zbadali mi serce , robili badania krwi, hormon tarczycy wszystko jest ok... obecnie jestem przed badaniem błędnika,badaniem dopplerowskim tętnic oraz tomografem...od jakiegoś czasu przyjmuję leki na zawroty głowy i leki na moje niepokoje i lęki... Miałam wspaniałe życie a od tych paru miesięcy jestem po prostu nie tą samą osobą...czasami zdarzają się lepsze dni i staram się z nich ciszyć najbardziej jak mogę...Mam nadzieję i głęboko wierzę w to że dam rade...bo jak wiadomo wiara czyni cuda Ps. Pozdrawiam wszystkich
×