Te 9 lat temu po terapii i kuracji lekami postanowiłem sobie, żeby się podzielę wszędzie gdzie możliwe moją drogą wyjścia z tego (lęki plus natręctwa) no a potem, jak to zwykle bywa, 'wsiąkłem w życie' i zaprzestałem się udzielać. Ostatnio wszedłem na swoją starą skrzynkę mailową i sobie przypomniałem o nerwicy.com