Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. oczywiście, z całej duszy nienawidzę boga pojmowanego i praktykowanego w religiach chrześcijańskich, katolicyzmie i innych głupich pierdołach. Ale jeszcze nie wiem w co wierzyć, w co nie. Czy to jest konieczne do życia? NIe wiem. Mam wiele pytań. Brak jakichkolwiek odpowiedzi. Na tym stoję, a raczej się chwieję.
  3. och, mój brat jest bardzo religijny, a ma dopiero 22 lata. Dla mnie osobiście religia, jest okropną manipulacją ludźmi - tak jak mówisz. Im mniej myślę o duchowości, tym mi lepiej. Dlatego też odsuwam się raczej od tego, ale w coś tam wierzę, jednak nie czytam o tym zbytnio, jedynie jest to dodatek do mojego pojmowania. Co oczywiście może być złudne. Czuję, że mam jakieś zaburzenie osobowości. Jednak nigdy nikt mi tego nie zechciał zbadać, mimo że o to prosiłam. Masakra.
  4. U mnie jest jak u alkoholika. Nie mogę praktykować żadnej formy dychowości, bo kończy się to patologią. Jedyną metodoą jest abstynencja. Mój "mózg" pragnie duchowości, ale nie potrafi zachować umiaru i pogrąża się w tym. To coś na kształt hybrydy uzależnienia behaioralnego i OCD. Odkąd zupełnie porzuciłem duchowość ten głód zaczął maleć aż w końcu dopiero po kilku latach "mój mózg" uznał boga zbytecznego i nie mam ciągatek w tym kierunku. Spróbowałem ostatnio z ciekawości zacząc praktykować katolicyzm, ale czuję tak silną nienawiśc do boga, duchowości i praktyk religijnych, co mnie swoją droga cieszy, że nawet nie miałem ochoty tego kontynuować. Skończyło się na jednej mszy, na której siedziałem na Tinderze i grałem w PUBG. Nie rozumiem czemu, wiedząc że to ludzki wymysł w celu manipulacji społeczeństwem - dosłownie prawie zostałem księdzem. Miałem tak silną potrzebę boga. W końcu jednak to zdechło we mnie. Dobrze, że od początku czułem słuszny wstyd - ja członek Mensy, znający 8 jezyków obcych wierzę w brednie - za Leninem opium dla ludu. Inaczej zmarnowałbym sobie życie i zrujnował psychikę. Jedyne skuteczne leczenie OCD na tle religijnym to ERP w ofrmie bluźnierstw i ateizm
  5. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    Dzięki za informacje. Kiedyś miałam zdiagnzowane: po kolei: - depresja lękowa, chad -borderline -schizofrenia -zaburzenie schizoafektywne -obecnie ChAD - pewna inna psychiatra zdiagnozowała inaczej, ale po pierwszej wizycie: - (dodatkowo) degradacja osobowości, autyzm, i coś tam jeszcze, muszę sprawdzić. Także, okej. Zastanowię się nad tym, bo kilka osób mówiło o mnie, że mogę mieć ADHD, chad + borderline, a niektórzy mówili osobowość afektywna (na terapii), miałam też ocd, nerwice i chyba wszystko co się da... z pewnością będę chciała zweryfikować co mi jest, ale jeszcze nie mam pomysłu Z pewnością się do Ciebie za jakiś czas odezwę.
  6. Verinia

    Cześć wszystkim.

    Przepraszam, bo pomyliłam nick. Temat jest założony przez aleksandrę, a myślałam, że założyłeś ten temat Ty. Nie doczytałam, że jest to kontynuacja wątku, wybacz. sprostowałam O ciekawe, że bierzesz opioidy. też czasem coś kombinuję.
  7. Moi to nie multimilonerzy, ale milionerzy tak. Co ułatwia sprawę. No ale mniejsza. To że jesteś zamożny, wiele ułatwia. Bogaci nie zawsze mają bajkowe życie. To jest stereotyp, gówniane przekonania. Ale hajs pomaga, zdecydowanie. Fajnie też, że jesteś zdolny. No ale... róznie to jest. Mam kuzynkę geniuszkę i cierpi na cyklotomię. Okropność. Jest przecudowną sobą, za co płąci ogromną cenę - jest szykanowana w szkole. Młodziutka, piękna i niezwykle inteligentna. Ma ponadprzeciętną, zweryfikowaną inteligencję. Jeździ na olimpiady, no ale cóż. Życie bywa brutalne.
  8. Absolutnie nie jestem trollem. Mogę się uwiarygodnić, przesyłając dokumentację medyczną z zamazanymi danymi osobowymi Mam ostry język i jestem ekstrawertykiem. Piszę, to co myślę i z racji ADHD oraz dużej dawki stymulantów i opioidów jestem mocno gadatliwy.
  9. Czy robiłaś sobie diagnozę ADHD? U dorosłych kobiet w tym ciemnogrodzie to dopiero temat tabu. Zamierzam być psychiatrą i leczyć tak jak w USA. Zrób sobie test DIVA na początku i możesz mi priv napisac skąd jesteś to mogę pomóc z lekarzem na NFZ, KTÓRY UZNAJE ADHD. Są grupy na fb w tym katolickim ciemnogrodzie, które zbierają lekarzy leczacych ADHD u dorosłych, bo większośc nie uznaje tego schorzenia (sic!). Kiedyś w ramach prowokacji chodziłem sobie z dyktafonem i mikrokamera po psychiatrach we Wrocławiu z papierami, że mam ADHD, żadając kontynuacji Medikinetu i Concerty. Na 10 tylko 2 przepisało mi leki, co było ich psim obowiązkiem. Oczywiście zrobiłem im nieprzyjemności w DIL i NFZ. Jedna katolicka psychiatra odmówiła, bo to grzech... No szok. Jak wierzysz w jakieś urojenia, to nie ryzykuj zdrowiem pacjentów i nie lecz!!! Brintellix to świetny lek w połączeniu z metylofenidatem na lekooporną depresję. Znam lekarzy, którzy zdecydują się na takie leczenie na NFZ nawet bez diagnozy ADHD. Co do Cobenfy. Mam skończony tylko pierwszy rok medycyny i wracam po długiej przerwie na studia we Wrocławiu, ale jako polimata mam ogromną wiedzę. Nie wolno mi leczyć, więc to informacja. Nie jest to jakiś przełomowy lek - można to samo uzyskać łącząc dwa leki za kilka złotych. Zrób sobie diagnozę ADHD i przy okazji podstawową diagnoże w kierunku wysokofunkcjonującego autyzmu - AuDHD jest mocno nieodszacowane u kobiet w ciemnogrodzie i mylone z borderline, schizofrenią prostą, CHAD. Moje dwie koleżanki leczone przez wiele lat neuroleptykami na CHAD i rzekomy borderline mają ADHD, a jedna dodatkowo autyzm. Poprawa po metylofenidacie i wortioksetynie nastąpiła w trzy tygodnie. ADHD u dorosłych kobiet daje mocno odbiegający od "stereotypowego" obraz kliniczny. Jak coś to pisz priv. Podeślę testy diagnostyczne, namiary itd. Jak poczytałem Twoje posty to skłaniam się ku hipotezie ADHD z depresją.
  10. tak, bogaci bniednieją też. To co się teraz wyprawia. Kojarzycię rodzinę, która skapitulowała, bo za swój biznes muszą zapłącić wiele milionów, Wiele takich historii teraz widzimy. Koszmar. Trzeba kombinwać w tych czasach, to konieczne. Też jestem z bogatej rodziny. Pozdrawiam
  11. hmm, to ciekawe co mówisz. Czyli zostałeś ateistą? No ciekawe, może to rzeczywiście pomaga. Kiedyś sama byłam ateistką i rzeczywiście był to inny świat. Ale po kilku maniach i psychozach zaczęłam widzieć Boga, jego obraz w innym świetle. Nie jestem katoliczką, ani chrześcijanką. Moja wiara opiera się na innych fundamentach. Sama sobie wykreowałam własną wizję. Nie mam dowodów, nie muszę ich mieć. Nie jestem pewna niczego, ale w jakieś życie po życiu wierzę. Mam swoje doświadczenia z tym związane, relacje, ludzi, sytuacje, miałam raz wizję dla mnie ważną, ale tak ogólnie to bez halucynacji i głosów. No i przeszłam pewne rzeczy niewytłumaczalne. Kto przeżyl takie rzeczy, nigdy nie będzie taki sam. Mogłabym próbować ponownie stać się ateistką, ale to poszło w inną stronę. Próbowałam. Nie podeszło mi to podejście. Nie zamierzam się oszukiwać. Każdą wiarę toleruję - no powiedzmy. Niektóre religie mnie wkurwiają, szczególnie ta z której powoli wyrosłam/wyrastam. Czas płynie, zobaczymy czego się jeszcze dowiemy na temat świata. Warto mieć otwarty umysł. Ale niektórzy żyją inaczej, po swojemu. Każdy ma swoją drogę, plany, ambicje i zainteresowania. ale pogodzenie się ze śmiercią, swoimi przekonaniami jest kluczowe pozdrawiam
  12. Verinia

    Cześć wszystkim.

    w sumie to już nie ogarniam, bo pomyliły mi się nicki. Przeczytałam, że to aleksandra dodała ten post. Sorry, za zamieszanie. Coś mi się pomyliło.
  13. Verinia

    Cześć wszystkim.

    hej. miło Cię poznać bardzo się cieszę, że wyrwałeś się z gehenny depresji. Super, że jesteś poliglotą, cenię takich ludzi. No i zamożność jest z pewnością ułatwieniem - zdecydowanie. a nie, to troll!!!!!!!! Hahahaha dałam się nabrać cep ze mnie może to jakiś kolejny sprawdzian z naiwności ludzi ostrzeżenie!!! @Dryagan sprawdź typa.
  14. Miałem chore natrętne myśli o tym, że niby można grzeszyć myślą, jak bełkoczą katolicy. Niestety moja babcia wzięła mnie pod włos i zostałem ministrantem. Wstyd mi o tym mówić, jako członkowi Mensy, ale przez OCD na tle religijnym musiałem przerwać studia medyczne, bo bałem się potępienia przez bluźniercze myśli i pożądliwe wobec innych kobiet. Trafiłem dodatkowo w kryzysie psychicznym na walniętego terapeutę, który zamiast wdrożyć ERP, czyli celowe np. plucie na krzyż, obrażanie boga w celu odwrażliwienia na lęk zaczął mi de facto nasilać OCD budując pozytywny obraz Boga. Żyłem w dysonansie. Czułem wstyd, że muszę wierzyć w boga, a jestem taki inteligentny. Wstyd uniemożliwiał mi korektę myślenia. W końcu po dwóch latach trafiłem do terapeuty CBT. Zakzał mi wiary, zostałem ateistą i w kilka dni to bagno minęło. Jedynym lekiem na OCD religijne jest ateizm i celowe bluznierstwa w celu maksymalizacji lęku bez zachowań obronnych
  15. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    kurde, super!!! no i fajnego masz lekarza!!! jeśli ktoś może sobie pozwolić na wydatki, to warto pewnie? ja się zastanawiam nad nowym lekiem w USA cobenfy... może niedługo u nas będzie. Mieszkam w mieście 60tys. mieszkancow, nie chcę wydawać na to kasy, bo mam teraz wydatki. No ale jak się pojawi, to pewnie wypróbuję. To nowoczesny lek, nie działa blokując dopaminę, tylko coś tam robi z receptorami muskarynowymi. więc szansa na brak deprechy w Chadzie jest możliwa. Zobaczymy. na żadne elektrowstrząsy nie zamierzam iść
  16. Witam. Mam 31 lat i jestem Krzysiek. Jestem polimatą, członkiem MENSY, znam 8 języków obcych i dzięki Bogu pochodzę z bardzo zamożnej rodziny. Przez 12 lat walczyłem z depresją, GAD, ADHD, OCD. Dzięki hojności NFZ i światłemu lekarzowi (NFZ zainwestował we mnie ponad 10 milionów złotych) od tygodnia remisja objawów. Jak się postara i ma minimalne znajomości można mieć każdy lek na ryczałt i z importu docelowego też za kilka złotych!!! Zaczynam relaizaję marzeń. Mam własną firmę od miesiąca i zaczynam studia medyczne. Znam lekarzy na NFZ i placówki na NFZ. Mam gotowe wzory pism o refundację i import docelowy, także z checią pomogę leczyć się na NFZ za darmo na światowym poziomie. Mam namiary na lekarzy, co przepisują dorosłym leki na ADHD na ryczałt i inne. Wszystko na NFZ. Wyrażają oni zgodę, żebym podał w prywatnej wiadomości najbardziej potrzebującym ich dane i mój alogrytm działania. Mieszkam we Wrocławiu - tu mam mieszkania i dom w Obornikach Śląskich. Z chęcią jako społecznik i gadatliwy polimata z ADHD pomogę uzyskać na NFZ najlepsze leczenie do lekarza POZ włacznie - znam dwie placówki we Wrocławiu, które bez problemu piszą wsyztsko na ryczałt i cito. Chciałbym odwdzięczyć się za to, że w końcu wyzdrowiałem po 12 latach gehenny. To tym bardziej bolesne, bo pół biedy jakbym był debilem bez matury. Jestem olimpijczykiem, najlepszym maturzystą w swoim roczniku w kraju, ale nie byłem nigdy kujonem - nie stroniłem od imprez i, towarzystwa. W kóncu cieszę się życiem i poluję na 911 turbo s w dobrej cenie - zbieram auta sportowe. Jestem singlem, więc może zapoznam ciekawą kobietę Liczy się dla mnie osobowość i pracowitość. Nie toleruję tylko zdrady. Jestem ultraliberałem gospodarczym i obyczajowym. 185 cm/73kg
  17. MicMic

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Skąd wy bierzecie siłę, żeby tak folgować ciału? Ja to byle gówno jem.
  18. Miałem błędną diagnozę CHAD, gdzie okazało się być to ADHD. Przykre jest to, że u dorosłych ADHD to temat tabu i jest uznawane za furtkę do ćpania stymulantów. Po kwetiapinie czułem się jak zombie. Nie mogłem płynnie prowadzić moich "dzieci" (mam mini kolekcję samochodów sportowych). W kóncu kumaty psychiatra zdiagnozował mi w wieku dorosłym ADHD. Najpierw załątwił mi z importu docelowego na ryczałt Adderal XR, ale źle się po nim czułem i finalnie przełamałem le przed stymulantami, i concerta wraz z medikinetem sprawiły, że czuje się normalnie. Dobrze, że można je przepisać dorosłemu na ryczałt. Stać mnie na pełnopłatne leki, ale z racji tego, że państwo ograbia moich rodziców z milionów podatków na 800+ i inne wsparcie alkoholizmu i patologii ciągniemy wszytsko co się da "z dopłatą", żeby odbić sobie złodziejskie podatki. Rodzice są zmuszeni dokonać optymalizacji podatkowej i ja też w mojej raczkującej firmie - załąmałem się jak okazało się, że muszę zapłącić prawie 200 tysięcy podatku...... Kara za sukces. Dostałem przez to nawrotu depresji kilka miesięcy temu, ale obecnie jest okej. Przykre jest to, że jak dobrze zarabiasz, starasz się to płącisz ogromne podatki, a ktoś inny dostaje pieniądze za to że ma dzieci - tak po prostu. Wystarczy wziąć się do roboty, uczyć się, kombinować - pieniądze leżą na ulicy.
  19. Mam to szczęscie, że dostaje wszystkie leki na ryczałt jak leci i straciłem od 19 roku życia do 31 roku życia tyle lat na skuteczne wyleczenie problemów psychicznych. Dzięi znajomościom rodziców szytsko refunduje mi NFZ i mam z importu docelowego najnowsze leki z refundacją. Jestem niby "geniuszem" - członkiem MENSY, olimpijczyk w liceum itd. Zamierzam rozpocząć studia medyczne w październiku po wyleczeniu problemów psychicznych. Nie traćcie nigdy nadziei. Mnie się udało. Mam farta, że mam znajomosci i NFZ refunduje mi wszytsko jak leci, obślugują mnie bez kolejki. Rodzice to multimilionerzy. Gdyby nie to, pewnie straciłbym życie na psychiatryki i gnicie w kolejkach. Tym bardziej mnie to boli, bo jestem mega zdolny, znam 8 języków obcych a durne zaburzenia niszczyły mi życie. Troche mi głupio, że jak wejdę w e-zdrowie to NFZ wydał na mnie prawie 15 milionów złotych, a na import docelowy kolejne 15 milionów złotych. Nie rozumiałem pidejścia rodziców. Stać ich na taki wydatek, ale robią tak gdyż płacą rocznie wiele milionów podatków. W Polsce można leczyć się na świadomym poziomie. Chce się odwdzięczyć i jako psychiatra stosować najnowsze terapie rodem z USA Formalnie jestem w spółce ojca i jako geniusz umiem wszytsko, bardzo szybko się uczę. Mam nadzieję, że za miesiąc będę samodzielny finansowo, bo otworzyłem własną firmę ze wsparciem rodziców na start i zacznę medycynę od jesieni. Od tyogdnia mam remisję lekoopornej depresji i ADHD. :DDDD
  20. Dzisiaj
  21. Dostałem od psychiatry na lekooporną depresję medikinet 20 i concertę 36. Obydwa leki po dwie tabletki. Mam diagnozę ADHD oczywiście, ale bałem się uzależnienia. Jako druga osoba w kraju dostałem refundowane spravato i nic. Miałem import docelowy z refundacją 10 róznych leków na co NFZ wydało ponad 5 milionów złotych i nic nie pomoglo. Mam szczęście, że jestem członkiem MENSY, nieźle psychomanipuluję i potrafię wysępić refundację. Żałuję, bo przez mój lęk przed metylofenidatem straciłem tyle lat. Po 5 dniach objawy depresyjne minęły. Dodatkowo biorę brintellix 20 mg i off label lekarz przepisał mi mała dawkę oksykodonu na lekooporną depresję. W ciągu tygodnia osiągnąłem remisję. Tyle dorbego, że mamy dziurawe prawo i lekarz pisze mi wszystkie leki na ryczałt, NFZ refunduje import docelowy (tu zasługa mojej elokwencji i lania wody o rzekomo złej sytuacji finansowej. Jestem bardzo zamożna osobą, ale czemu mam płacić duże peiniądze za leki, skoro refunduje się np. Ozempic?) Pierwszy tydzień, w którym chce mi się żyć odkąd pamiętam. Lekarz jest niesamowity, bo dobiera mi najnowsze, eksperymentalne leki z USA i przyjmuje na NFZ. Fakt, że to znajomy, więc nie muszę czekać na wizyty i mam darmowe teleporady, ale napawa mnie to optymizmem. NFZ jednak nie jest sknerą Pierwszy raz z przyjemnością zrobiłem sobie wycieczkę Maserati - oczywiście jechałem powoli ze względu na oksykodon. Ten lek jest ekperymentalnie stosowany w małych dawkach w depresji i kosztuje mnie tylko kilka złotych. :DDD Nie traćcie nadziei. Ja wysgrałem z lekooporną depresją.
  22. Verinia

    Filmy i seriale

    No i na mojej liście nie może zabraknąć serialu: American Horror Story - dostępny na DIsney Gatunek --> dramat, horror. Specyficzny typ serialu, dostał wiele nagród, nie dla każdego. Ja uwielbiam tego typu seriale, które łączą w sobie horror, dramat, mocno psychologiczny, ekscentryczny, mocne tematy. Łączy psychologiczne aspekty życia, zjawiska paranormalne. Postaci interesujące. Najbardziej kocham w nim aktorkę, Jessicę Langę (to ja xD ). Każdy sezon opowiada o czymś innym. Jest milion sezonów. NIe obejrzałam wszystkich, dawno to oglądałam, chociaż jeszcze jakiś czas temu obejrzałam ulubione sezony. Np. 3 ezon jest o wiedźmach, 2 o szpitalu psychiatrycznym z tego co pamiętam, a 1 o duchach. Trzeba nadrobić zaległości. 4 też był ciekawy, o cyrku, dziwakach, ich życiu. Ogólnie to serial mega ciekawy dla "dziwnych" ludzi xD Można brać dosłownie, można z przymrużeniem oka. Zależy. W jakimś z sezonów, chyba tym o hotelu, gra lady gaga. No dobra. Jessica to cudowna aktorka!
  23. Verinia

    Filmy i seriale

    Pewnie część już z Was zna ten film. "Into the wild" - Wszystko za życie. (2007r.) film opowiada o ucziece od świata, wolności i cenie, jaką się za nią płaci. Opowiada prawdziwą hisotrię Christophera McCandlessa - młodego, inteligentnego chłopaka, który zrywa kontakt z rodziną, oddaje kasę na cele charytatywne, porzuca swoje wygodne życie i wyrusza samotnie w podróż po USA, a potem na alaskańską dzicz. Jego celem jest życie bez pieniędzy, bez zasad społeczeństwo i życie w absolutnej wolności i blisko natury. Film opiera się na temacie wolności, samotności, buncie przeciwku konsumpcyjnemu światu, relacjami z rodziną, traumami, poszukiwaniem sensu życia i granicą między marzeniem a uciecką. Bolesna refleksja o tym, czego naprawdę potrzebujemy, żeby żyć szczęsliwie. Jak dla mnie film mocno filozoficzny. Dla mnie arcydzieło. Niedługo kolejny raz obejrzę ten film po iluś latach https://www.filmweb.pl/film/Wszystko+za+życie-2007-297829
  24. Verinia

    Filmy i seriale

    Jeśli chodzi o motyw depresji w filmie, to gorąco polcam film "łapiąc oddech" z Amandą Seyfried (bardzo lubię tę aktorkę). https://www.filmweb.pl/film/Łapiąc+oddech-2021-865137
  25. Zmieniasz leki, dawki- różne perturbacje mogą być niestety. Te derealizacje może miałeś pierwszy raz na leku, ale to nie znaczy, że lek ją wywołał. Ja dawniej często miałem dd i to akurat nerwica mi robiła takie psikusy. Jednak jak rzeczywiście nie dajesz rady to może zgłoś się na oddział dzienny.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×