Na początku chciałabym się przywitać. Wieki nie pisałam na takim klasycznym forum. Miło Oby tu nie było takiego hejtu jak teraz wszędzie.
Chciałabym się tu rozejrzeć, ale nie wiem do jakiej grupy powinnam dołączyć, bo tak naprawdę nie wiem co mi jest. Wiem, że nie mam energii, chęci do niczego, że izoluje się od ludzi i że pięć lat temu mój mąż popełnił samobójstwo. Przyznałam się lekarzowi rodzinnego do gorszego samopoczucia. Wypisał mi Pramolan, ale z tego co czytałam to lek przeciwlękowym i raczej uspokajający pomagający ze snem a ja i tak jestem ciągle bez energii i śpiąca. W środę umówiłam się na rozmowę z terapeuta. Zobaczymy.
Jak u was się zaczęło. Jakie pierwsze kroki trzeba zrobić.