Skocz do zawartości
Nerwica.com

Karolcia_2103

Nowy Użytkownik
  • Postów

    6
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Karolcia_2103

  1. Karolcia_2103

    Witajcie

    Bardzo możliwe, więc ja już z nim nie walczę. Niech spróbuję.
  2. Karolcia_2103

    Witajcie

    Najstarszy syn teraz nie wrócił do domu po weekendzie u taty. Dostałam tylko wiadomość że zostaję tam. Są przez niego nastawiani bardzo. A do mnie potrafi wyskoczyć z tekstem żebym mu dala pieniądze bo przecież tata powiedział że mi dla nich przelał. Na początku bardzo walczyłam żeby zostal ze mną ale im dłużej o tym myślę.. może niech pójdzie spróbować życia z ojcem
  3. Karolcia_2103

    Witajcie

    Właśnie od tego muszę zacząć. Bałam się zaczynać z nim wojnę ale wiem że to ten pierwszy krok.
  4. Karolcia_2103

    Witajcie

    Dzięki dziewczyny za dobre słowa. Wiem że muszę coś zacząć robić, ruszyć do przodu. Najtrudniej jednak zrobić ten pierwszy krok bo tak na dobrą sprawę nawet nic mi się nie chce, najchętniej nie wychodziłabym z łóżka. Ale wiem że muszę, gdyby nie najmłodszy syn pewnie nic bym już nie robiła wogole.
  5. Karolcia_2103

    Witajcie

    Mam już za sobą jedną biopsje, wyniki są niepokojące. Czekam teraz na wycięcie węzłów chłonnych. Poza tym rzs , łzs , ciężkie migreny. Jeśli chodzi o rodziców tata zmarł 3lata temu , mama po jego śmierci też zaczęła chorować zaczęło się od depresji a teraz sama zmaga się z nowotworem. W tej chwili jest osobą nie chodzącą wymagającą stałej opieki. Zajmuje się nią mój brat ale tylko z tego względu że dom rodziny został przepisany na niego. Na jego wsparcie czy poprostu zwyczajna rozmowę nie mogę liczyć bo zawsze "on ma gorzej".
  6. Karolcia_2103

    Witajcie

    Jestem tu nowa... Chciałabym się wygadać bo przestaje sobie radzic już sama ze sobą , mam natłok myśli przeróżnych. We wrześniu po 16 latach małżeństwa rozstałam się z mężem, ciężko było się od niego uwolnić bo strasznie mną manipulował , jeszcze do tej pory pisze do mnie różne wiadomości zaczynając od tego jak bardzo mnie kocha i tęskni kończąc na tym że żałuję że mnie poznał. Mamy trójkę dzieci w wieku 16, 15 i 10 lat. Nie zabraniam im kontaktu i spotkań z ojcem , jednak widzę że nastawia ich przeciwko mnie. Teraz dodatkowo doszły mi problemy zdrowotne i finansowe. Nie byłam zdolna do pracy , skończyła mi się umowa której pracodawca nie przedłużył. Alimenty raz są , raz ich nie ma. Bałam się bardzo złożyć pozew rozwodowy, przerasta mnie wszystko.
×