Dzień dobry jestem tu nowa czy ktoś miał styczność z czymś takim : całkowite wysuszenie błon śluzowych i minimalne produkowanie śliny . Miałam bardzo dużo stresu ostatnio ciągle się denerwowałam doszło umnie do zaburzenia ślinianek w trakcie jedzenia nie jestem w stanie zjeść nic bez poślizgu chleb normalnie staje w gardle . Czy jest możliwe mieć suchość od rana do wieczora , z poślizgiem jedzenie przełykam bez problemu ? Jak z tego wyjść proszę o pomoc