Skocz do zawartości
Nerwica.com

saladfingers

Użytkownik
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez saladfingers

  1. Przepraszam że teraz odpisuję dopiero, nie wchodziłam na tą stronę ale postaram się częściej odwiedzać gdybyś mi wciąż odpowiadał/a, otóż nikt nie wie, boję się powiedzieć o tym komukolwiek bo wezmą mnie za jakąś wariatkę czy coś, jedynie gdy to się pojawiło po raz pierwszy czyli parę lat temu powiedziałam mamie o tym, a ona powiedziała że to przez stres i była tym przez chwilę zainteresowana i mówiła żebym przy niej spróbowała wypić wodę to trochę mnie to zestresowało i tak z siebie postanowiłam żeby zakończyć ten temat i do niego nie wracać. A teraz nie wiem czy dam radę o tym ponownie powiedzieć bo moja mama ma wielkie problemy obecnie i nie chcę aby jeszcze się mną martwiła, a z tatą nie mam zbyt dobrego kontaktu więc wolę z nim nie rozmawiać. Mieszkam na wsi i tu zupełnie nic nie ma więc gdybym miała zacząć chodzić do psychologa czy do kogokolwiek kto się zajmuje tym problemem to jednak nie jest to możliwe dla mnie, też przez szkołę nie miałabym czasu chodzić tam, chociaż bym chciała bardzo ale nie ma szans raczej.... Jedynie gdybym kończyła wcześniej lekcje to bym mogła pójść do apteki po jakieś tabletki czy cokolwiek bez recepty, ale nie znam się zbyt nie wiem które powinnabym wziąć, i też gdyby moja mama je zobaczyła to by zaczęła się wypytywać co się dzieje itd a ja się boję o tym mówić no nie wiem czemu... :/// Może gdybym była bardziej starsza w końcu bym o tym powiedziała ale nie wiem..
  2. Witam, jestem chyba ostatnią stąd osobą, otóż zmagam się z tym problemem od 4 lat, obecnie mam 16 lat i zaczęło się to w 7 klasie podstawówki, lecz wtedy miałam tylko trudności z przełykaniem śliny, w 8 klasie to samo a w wakacje doszedł też lęk przed przełykaniem napojów, a w pierwszej klasie szkoły średniej także lęk przed przełykaniem jedzenia. Czasem normalnie jem a czasem nie potrafię przełknąć jedzenia i się bardzo tym stresuję, ale z jedzeniem jeszcze jakoś daję radę gorzej jest z przełykaniem śliny a co dopiero piciem, codziennie podczas przełykania śliny jest to dla mnie zbyt ogromny wysiłek i czuję jakbym miała zaraz się zakrztusić śliną, a picie to tragedia jakaś nie ważne co piję żadnego napoju nie mogę normalnie wypić, jedna szklanka wody zajęłaby mi nie wiem może od 5-10 minut, to jest koszmar i piekło jakieś:( Są jakieś tabletki na to czy cokolwiek abym w końcu mogła normalnie pić, przełykać ślinę, jeść? A z jakimiś terapiami czy coś to nie zbyt mogę chodzić, nie mam czasu + nie ma kto mnie wozić, co mam robić??D:
×