Skocz do zawartości
Nerwica.com

niezadowolencja

Użytkownik
  • Postów

    871
  • Dołączył

Treść opublikowana przez niezadowolencja

  1. A kto jeszcze należał do tej słynnej kliki onanów, bo miecz ze swoimi siwymi jajami na tle meblościanki, to wiadomo że zapisał się w historii forum.
  2. Mnie się takie żarciki zawsze kojarzyły z obleśnym humorem mocno podstarzałych podrywaczy, którzy myślą że jak rzucą coś z podtekstem seksualnym, to od razu są taaacy interesujący i zabawni. A tu się okazuje, że nie tylko starsi panowie mają słabość do tego typu humoru.
  3. Elcia na prezydentkę, a serwer bdsm w każdym magistracie!
  4. Przyznam że trochę zaskoczyło mnie to że weszłaś w tę narrację i nie było to miłe zaskoczenie ale szanuję, że wyjaśniłaś to.
  5. Zależy od gruntu, są i takie na których nawet najbardziej wyssana ze zrogowaciałej racicy narracja potrafi się przyjąć i jeszcze całkiem bujnie zakwitnąć.
  6. Bo nic takiego nie mialo miejsca. Kuweta postanowiła swoje kłamliwe poranne majaki na temat mnie i tirowca sprzedać jako fakty, a pokraka tylko "lekko" się w nie wkręciła.
  7. A ty pokrako widziałaś kiedykolwiek moje "nocne rozmowy z tirowcem" czy po prostu bezrefleksyjnie wchodzisz w narrację najbardziej zakłamanej osoby osoby jaką można sobie wyobrazić analizując moje rzekome motywy do rozmów których w ogóle nie było? Swoją drogą ciekawe, że właśnie temat tirowca już nie pierwszy raz pojawia się z twojej strony w formie jakichś przytyków pod moim adresem.
  8. Dokładnie, jeszcze dodam że jak czytam czasami te zachwyty nad tym, że chłop sobie ugotuje i posprząta więc normalnie ósmy cud świata, to mnie ciarki żenady przechodzą, bo brzmi to tak jakby nie chodziło o absolutnie podstawowe czynności tylko jakieś nadprzyrodzone moce za które należą się oklaski i pomnik na rynku.
  9. Sam leżak przyznaje, że gada o tym z nudów, a rym cym podchodzi do tego z takim zaangażowaniem jakby właśnie powierzono mu koordynację programu badawczego.
  10. Ciekawe czy sobie odhacza te uczynki, pomogłem dziś leżakowi uwolnić gazy, dobry uczynek wykonany, haha.
  11. Nie wiem czy jest jeszcze jakaś nadzieja dla niego, bo ostatnio mocno zainteresował się problemami gastrycznymi leżaka, zakłada na ten temat wątki, dopytuje o gazy.
  12. Wiem że wtedy granica starości bab była wytyczona znacznie wcześniej niz teraz, ale ten schemat wciąż gdzieś funkcjonuje i często kobieta w wieku w którym faceta uważa się za młodego zostaje określana stara babą, a "najlepsze" jest to, że same kobiety chętnie ten schemat podtrzymują.
  13. Tak, w dodatku w chronologii to nawet sam autor się chyba gubił momentami poza tym ona była przedstawiana jako stara baba, jakby między nią a Wokulskim była jakaś przepaść pokoleniowa, a nie po prostu dwoje ludzi w średnim wieku.
  14. Mnie Dorociński w ogóle się nie podoba no ale przystojny jest i pasuje do roli Wokulskiego bo nie ma takiej idealnej urody, nie jest przesadnie wymuskany, tylko ma taki taki surowy, lekko zmęczony życiem wygląd, co moim zdaniem dużo lepiej pasuje do tej postaci niż jakiś nieskazitelnie piękny amant czy typowy brzydal o zupełnie nieciekawej aparycji który nie odpowiadałby książkowym opisom. A tak w ogóle to straszny obciach że występuje w reklamie piwa, promowanie piwa przez aktora z taką pozycją to wizerunkowa porażka.
  15. Czterdziestoletni młodzieniec? Chyba faktycznie różne książki czytałyśmy, bo ja nie pamiętam czterdziestoletniego Wokulskiego jako młodzieńca.
  16. Ale Minclowa nie była jakaś stara w stosunku do Wokulskiego dzieliło ich raptem jakieś 2-4 lata. Jakoś tak się utarło, że stara baba zawsze musi być starsza od starego chłopa nawet gdy są niemal rówieśnikami. Był jeszcze marszałek. No właśnie gdyby wyszła za barona, to szybko zostałaby wdową z majątkiem i miałaby problem finansowy rozwiązany bez całej tej historii z Wokulskim z którym musiałby się męczyć kilkadziesiąt lat pewnie.
  17. Biorąc pod uwagę że szlachta stanowiła jakieś 6 procent społeczeństwa, to większość z nas raczej nie miałaby okazji paradować w pięknych sukniach po balach, tylko byłaby upchnięta pewnie w jakiejś kurnej chacie z zupełnie innym zestawem dziewiętnastowiecznych atrakcji.
  18. Mnie akurat nawet trochę pociąga taka pocztówkowa romantyczna otoczka dziewiętnastego wieku, piękne suknie, bale itp. ale właśnie tylko jako wyidealizowana wizja epoki, bo do całej reszty ówczesnych "uroków" życia absolutnie nie tęsknię. Jak sobie pomyślę jak naprawdę wyglądało życie w tamtych czasach, to za żadne skarby nie chciałabym w nich żyć.
  19. Tak, tylko oceniając tę postać trzeba brać prównież pod uwagę realia ówczesnej epoki i to co wtedy uznawano za stosowne bo dzisiejsze normy niekoniecznie można przykładać bezpośrednio do bohatera żyjącego w XIX wieku. Podejrzewam, że Izabela i Florentyna mówiąc o posągu gladiatora nie miały jednak w głowie Karolaka po solidnej porcji strączków.
  20. "Teraz dopiero spostrzegła panna Izabela, że Wokulski ma twarz niepospolitą. Rysy wyraziste i stanowcze, włos jakby najeżony gniewem, mały wąs, ślad bródki, kształty posągowe, wejrzenie jasne i przejmujące... Gdyby ten człowiek zamiast sklepu posiadał duże dobra ziemskie - były bardzo przystojnym; gdyby urodził się księciem - byłby imponująco piękny. W każdym razie przypominał Trostiego, pułkownika strzelców, i - naprawdę - posąg gladyatora zwycięzcy." Florentyna też porównywała go do posągu gladiatora i mówiła o jego pięknej twarzy więc jakimś Karolakiem Wokulski zdecydowanie nie był. Jego wygląd nie był przedstawiany jako paskudny, a Izabeli imponowało jeszcze że podoba się innym kobietom i dominuje nad mężczyznami. Gdyby chodziło wyłącznie o kasę, to nie brakowało jej przecież bogatych kandydatów których mogła wybrać bez całej tej historii z Wokulskim. W moim odczuciu też był oblechem, nudziarzem safandułowatym niezwykle rozlazłym i namolnym typem który zamiast wzbudzać romantyczne emocje tylko irytował, ale nie ze względu na powierzchowność wręcz przeciwnie zapadły mi właśnie w pamięć opisy jego wyglądu gdzie prezencja była przedstawiana atrakcyjnie.
  21. Jest mowa o tym że ma piękna twarz, inni arystokraci rowniez wypowiadali się o jego wyglądzie pozytywnie. A łapska tak, łapska były dla niej odrażające bo kojarzyły jej się z kimś z zupełnie innej sfery.
  22. Moim zdaniem Dorociński pasuje do roli Wokulskiego, bo nie jest takim typowym cukierkowym przystojniakiem, a przecież Wokulski wcale nie jest przedstawiany w powieści jako brzydki. Izabela nawet uważała ze gdyby urodził się ksieciem byłby imponujaco piękny, a Wasowska, Misiewicziwa i Florentyna uważały go za przystojnego. Haha brum jest fanką urody Karolaka.
  23. Kondrat to nawet dziadkiem swojej żony mógłby być. Ciekawe co by było gdyby Łęcką zagrała jakaś jurna pięćdziesiątka.
×