Kilka dni temu swirowala do muna a wczoraj do filipa gdzie wczesniej cały czas go wyzywała.
Napisałam coś w stylu że ginie jest smutno i najpierw zarywa muna który niestety i tak przylazł do mnie, to potem przyszła kolej na filipa.
No i po tym się odpaliła na mnie.
On do mnie napisał jak akurat byłam zła na iskrę. I sobie tak pisaliśmy ale z czasem go polubiłam i tak po miesiącu się przyznalam że to był jedyny powód dla jakiego zaczęłam z nim rozmawiać.
Lezak nie jest z Warszawy, specjalnie mu kiedyś pisałam o spotkaniu i nie dlatego że autentycznie chciałam się z nim spotkać, tylko po to żeby sprawdzić czy się zgodzi czy będzie się wykręcał.
No i resztę już znacie...