Staliście się chorzy psychicznie bardzo za co chwilę głupiej przyjemności. Nawet jeżeli sobie ją odebraliście to mogliście żyć normalnie a nie kisić siebie nawzajem.
Myślę, że większość z Was to świry już nie do odratowania na czele z niby "elitą" . Zwłaszcza cieniem wiatru.
Brat Nelyssy nie ma już żadnych szans by na nowo stać się reliciem dla mnie. Po tym wszystkim co zobaczyłam z przeszłości i jak teraz zachowuje się w teraźniejszości, umarł dla mnie jako relic na zawsze.
Acer może powalczyć by powrócić na swoje miejsce jako władca Alone. Brata Nelyssy i w tym nie widzę, jest z pewnością znaczącym reliciem (osobowością) ale tak jak i w świecie relica jest to za mało, a raczej stworzone to było dla mnie na kłamstwach, które zniszczyły wszystko. Świat Pogranicza Szczura, zepchnął większość na dno.
W 2027 roku okaże się jak będzie wyglądał na dobre świat relica z Konradem, w tym jest jeszcze jakaś nadzieja o ile mu pozwolą być sobą.
Wiem, że fajne Wam spojrzenia pokazuję głównie we mnie z moim trondem albo w mojej babci, ale za tym każdym spojrzeniem pięknym, uśmiechem, kryje się ciężkie, toksyczne gówno, które nie ma końca i nie będzie miało do Jego śmierci. Jeszcze tak sprawił, że stał się śmiertelny, z taką potęgą jaką tworzył przez lata.
Wyszły mu Moniki, Karolinki, Paulinki, Szymony, Beaty, Willow itd..
Nie chodzi o to, żeby był w stosunku do nich negatywny, ale o to że za źle zachowanie powinien pouczyć nie brnąć w coś co do Niego nie pasuje. Jest na to za stary. Szkoda, że jest kolejnym z chłopów, który wariuje na stare lata, jak to mówią.
Zmęczenie robi swoje, Szczur nie rozumie.