Skocz do zawartości
Nerwica.com

nie.znerwicowana

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  1. Drodzy, pisze ten post, bo moze konus pomogę. Przez prawie rok męczyłam sie z różnymi dolegliwościami. Tachykardia, skurcze dodatkowe (ok 700-1000), stany lękowe, ataki paniki, skoki ciśnienia, mdlosci, ból brzucha. WsYscy lekarze twierdzili, ze to nerwica, Ew tezyczka - kilku psychiatrów, kardiolog, internista, endokrynolog. Wyniki echo, morfologii, jonogramu, tsh, ft3 i 4, wzorowe. Holter ok. Przez prawie rok byłam szprycowana propranololem, kilkoma ssri, w końcu alprazolamem, od którego uzależniłam sie psychicznie. Na szczęście odstawiłam po 6mcach (przez trzy tygodnie schodziłam z dawki 0.5 total dziennie). Nie dawało mi to wszystko spokoju, psychoterapia nie pomagała. Zaczęłam łączyć kropki, duzo czytac. Policzyłam fakt skurczy dodatkowych i tachykardii z jedzeniem. Trafiłam w końcu na świetna panią gastrolog, która zleciła mnóstwo badań i zrobiła bardzo szeroki wywiad. Okazało sie, ze mam obniżony poziom DAO, a tym samym nietolerancję histaminy, która daje objawy podobne do nerwicy. Tachykardia, arytmia, skoki ciśnienia, stany lekowe, refluks - wszystko spowodowane było wyrzutem histaminy po określonych posiłkach - bananach, soku pomidorowym, owocach morza, czekoladzie, etc. Trzymam dietę antyhistaminowa, biorę suplement, który przed posiłkiem uzupełnia częściowo dao i wszystkie dolegliwoscinorzeszly. Z dnia na dzien. To było niesamowite. Szukajcie przyczyny i nie dajcie sie zbyć nerwica. Często ta przyczyna gdzieś w nas siedzi. Gdybym zwiększała dawki propranololu, zamiast go odstawic - jeszcze pogorszyłabym swój stan. Jest on antagonista DaO, a tym samym zwiększa nietolerancję histaminy. Kardiolog patrzył bardzo krotkowzrocznie, a arytmia nie mijała, ani tachykardia. Teraz moje tętno to 60-70 bez betablokera. Nie namawiam do odstawiania leków na własna reke, ale szukania przyczyny. Bo ostatni rok to była ciągła walka i męczarnia. A nagle moje zycie wróciło do tego, jakie było kiedyś. Mam nadzieje, Ze moze ktoś z Was o podobnych objawach, odkryje, ze to taka dolegliwość, a nie nerwica.
×