Skocz do zawartości
Nerwica.com

Albania

Użytkownik
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  1. Dziękuje za odpowiedzi. Pomogły mi. Myślę, że już się z tym uporałem. Miałem kilka ataków paniki naraz po bardzo długiej przerwie. Wiele lat ich nie miałem bo cierpiałem na depresję, agonię i nerwicę. Ale myślę, że wszystko to mi przeszło. Medytacja bardzo pomogła. Coś przeskoczyło w moim mózgu. Obudziłem się, otrząsnąłem i w efekcie musiałem uporać się z tymi lękami. @Lilith Byłem u psychiatry i dwóch psychologów wiele lat temu. Ale nie mogłem znaleźć z nimi wspólnego języka. Pani Psychiatra tylko mi potakiwała a w odpowiedzi usłyszałem żeby porobić coś w ogródku, wyrzucać śmieci, biegać i samo kiedyś przejdzie. Psychologowie podobnie żebym wychodził więcej na dwór. Doskonale pasuje do tego ten mem: Myślę, że mam jedynie teraz zaburzenie afektywne dwubiegunowe. Dzięki medytacji i muzyce oraz światłu słonecznemu wyleczyłem się z całego negatywnego syfu który uzbierałem przez lata ponieważ jestem bardzo wrażliwą osobą. Znam wielu artystów którzy przechodzili przez coś podobnego. Teraz rozumiem dlaczego przez lata słuchałem muzyki innej niż moi rówieśnicy. Moja nadświadomość czy tam podświadomość cały czas mi podpowiadała. Ja się utożsamiałem z tą muzyką, ale nie do końca ją rozumiałem. Teraz jestem już świadomy wszystkiego i ta muzyka była o tych samych przeżyciach co moje. Też od długiego czasu chciałem być artystą. Zajmowałem się projektowaniem grafiki. Teraz zajmuje się produkcją muzyczną. Zamartwiałem się o cały świat. Czułem ból innych ludzi. Nie chciałem wojen, głodu. Chciałem żeby ta pandemia jak najszybciej się skończyła. Chciałem żeby wszyscy byli szczęśliwi. Modliłem się o to z całego serca. Próbowałem za wszelką cenę uszczęśliwić wszystkich dookoła bo widziałem świat w szaroburych barwach. A tak naprawdę wszyscy dookoła byli szczęśliwi oprócz mnie. Jedynie gdzieś daleko coś się działo. Ale wypadki chodzą po ludziach i każdego dnia może każdemu przydarzyć się nieszczęście. Nie ma co się o to zamartwiać tak bardzo. Teraz rozumiem dlaczego chciałem być artystą. Już wszystko rozumiem. Tutaj przykładowe utwory:
  2. Albania

    Szczepionka na COVID

    Czy to normalne, że boje się, że te szczepionki są po to żeby zabijać ludzi albo modyfikować ich DNA? Chyba niepotrzebnie oglądam teorie spiskowe bo to nakręca mój lęk. Co zrobić żeby o tym nie myśleć?
  3. Osoby w moim środowisku zachowują się jak socjopaci. Osoby w dalszym środowisku wydają się dla mnie zbyt prości. Nie mogę znaleźć nikogo znajomego. Nie ma nikogo kto by mnie zrozumiał. Nie mogę znaleźć swojego miejsca w tym świecie.
  4. Witam. Od długiego czasu zmagam się z zaburzeniami lękowymi. Ostatnio czułem się dobrze. Lęk minął. Już myślałem, że wyzdrowiałem. Aż tu nagle zobaczyłem gdzieś jakiś obrazek i przyszła mi do głowy myśl, że ludzie tak naprawdę to dusze uwięzione w ciele. No i dostałem ogromnego ataku paniki, Ja jestem młody, mam 24 lata, staram się być dobrym człowiekiem. Nie zabijam ani nie jem zwierząt ani insektów, kocham wszystkich ludzi i przyrodę. Pomagam wszystkim za darmo, z dobroci serca. Dowiedziałem się już chyba wszystkiego co można się dowiedzieć. No i teraz tyle lat mam się męczyć jeszcze na tym świecie? Co teraz? Powinienem się zabić? Czy mam z tym wszystkim żyć i męczyć się z 60 lat. Czy chodzi o to żeby uwolnić duszę od cierpienia, ale w sensie nie z ciała tylko żeby uleczyć duszę w sobie z chorób, żeby być szczęśliwym. Ale jak? Mam tego typu myśli w głowie i jestem przerażony. Jestem Wysoko Wrażliwą Osobą. Dlatego ciągle łapę jakiś syf w głowie typu nerwica lękowa lub depresja. Kurcze a już myślałem, że wyzdrowiałem, bo wcześniej bałem się jechać samochodem czy obsługiwać jakieś niebezpieczne narzędzia, Teraz się już nie boję. No to podczas jazdy samochodem znowu przyszła jakaś myśl której się przestraszyłem. Co teraz? Proszę pomóżcie
×