Chodziło mi o komfort. Jakby połówka nie chciała no to głupio tak wymagać czegokolwiek od niej. Tylko jak się tak kamyczek do kamyczka będą zbierać te co by chciała 1 strona a druga tego nie spełni to się związek w końcu sypnie. Choćby miało chodzić o jakieś błahe rzeczy typu gust w owłosieniu szlaczkach depilacji a skończywszy na doborze sosu do spaghetti. Mam nadzieję że rozumiecie przenosnie co chce powiedzieć niedawno typo taki do mnie że on to lubi pończochy i szpilki do seksu. A ja se myślę ło ezuu i weź zakładaj do końca życia szpilki do seksu
U kobiety oczywiście te pończochy i szpilki xddd
Haha