I właśnie wychodzi na to że przedłużanie gatunku i dawanie genów swych ma jakiś jedyny sens bo tylko to po nas zostanie xd A człowiek idzie w stronę hedonistycznych egoistycznych zawodów wolę robić hajs i podróżować A nie podcierac tyłek jakieś niewdziecznym później bachorom:D i jedyne twoje inwestycje w ten świat to selfi na insta z widoczkami i rozwijanie swoich pasji które umra razem jak się rozłożysz o ile nie zostaniesz jakimś sławnym artystą nie czy jakimś kulczykiem pershingiem i innymi budzacymi respekt woah
Nie zawodów, nie wiem co tam było, słownik zmienia mi słowa sorry