Nie to nie jest wg mnie dobra analogia. Rozmawiamy o problemie że ktoś chce się zabić nie widzi sensu życia itp. I to porównanie takiego problemiku do osób represjonowanych którzy co dziennie się śmierci uwijają no nie jest na miejscu, i czymś co w ogóle można porównać na jakiejś płaszczyźnie mysle. To tak jak mieszać wielkie ideały z ruszeniem dupy do wc. No nie godzi się tak
Można tak powiedzieć ale i tak porównanie trochę jak kogoś kto stoi pod drzewem i na czubku drzewa. No nie ma sensu porównywać aż takich przepaści, bo wnioski będą tylko takie że to ogromna przepaść która średnio można porównywać. Coś jak porównywanie milionera (tu w sensie duchowym) i glpdujacego
Inne jest wszystko inny jest kontekst inne są możliwości no wszystko jest inne i człowiek za życia nie przeskoczy tego wyżej ten z dołu bo mu czasu nie starczy Xd