Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Żona męża

Użytkownik
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  1. Doi oczywiście że nie oczekuje diagnozy, nie zamierzam też zmuszać do niczego dorosłego człowieka... Zastanawiam się jedynie, na ile moje podejrzenia są słuszne, ciekawa jestem opinii innych, chcę podyskutować. Co ja chcę zrobić sama ze sobą? Znaleźć siły i sposób na podejście do męża w taki sposób by było jak najmniej konfliktów. Najłatwiej odejść, poddać się, ale przecież nie wiązałam się z człowiekiem który mnie nie kocha i nie szanuje. Po prostu coś zaczęło się dziać, czego nic rozumiem...
  2. Witam, od wielu lat mam problem z mężem, mam wrażenie pogłębiający się. Na początku naszego związku był osobą, która starała się zawsze by wszystko było dobrze dopracowane i przygotowane, każdy wyjazd, remont. Było to logiczne i zaplanowane. Był zawsze zazdrosny, oraz bardzo obstający za mną. Potrafił robić dobre wrażenie, osoby poukładanej i spokojnej, ale tak naprawdę co szybko zauważyłam potrafił panikować wręcz gdy jakieś plany zaczęły się psuć... Od kilku lat i z coraz większą siłą mąż szuka drobiazgów w których mógłby narzucić swoje zasady, ciągle chce wszystko kontrolować, krytykuje mnie i dzieci za każdą pracę, sposób wykonania. Ciągle zarzuca że psujemy mu plany, jeśli my coś proponujemy nigdy się nie zgadza. Gdy coś robi dąży do perfekcji, np malował sufit przez 2 tygodnie bo mu się nie podobał efekt, często uważa że musi coś poprawić, dopracować. Nic nie kończy, narzeka, krytykuje. Do innych osób, podchodzi z podejrzliwością, nigdy nie używa słów proszę, przepraszam bo wychodzi z założenia że każdy wszystkiego się powinien domyśleć, a on sam w sobie nie widzi nigdy winy. No chyba, że wykorzystuje to jako sformułowanie w kłótni "moja wina jak zawsze". Mogłabym tak długo pisać, czuje się zmęczona już takim życiem i nie wiem jak namówić męża na wizytę u specjalisty, bo on sądzi że jest racjonalnym i ułożonym człowiekiem ...
×