Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Alux

Użytkownik
  • Zawartość

    22
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Mam już za sobą okres systematycznego brania Pregabaliny. W miarę upływu czasu jej działanie było coraz słabsze, o ile nie żadne. Zwiększenie dawki tez nie dawało oczekiwanego efektu. Okazało się, że wzięcie jednej tabletki po okresie przerwy było bardziej odczuwalne niż systematyczne branie. Tak czy inaczej jej efekty były za słabe. Bez odpowiednich leków mój niepokój stał się permanentny. Ja się naprawdę z tym bardzo męczę. Stąd zwrot w kierunku benzo. Mam je, ale nie używałam, bo uznałam, że u mnie nie działają.
  2. Ja juz po pierwszych dawkach Asentry miałam skok ciśnienia i tętna i nasilenie pobudzeń dodatkowych. Nie wynikało to z lęku, bo podeszłam do SSRI z zaufaniem. Nie mam normalnie skoków ciśnienia i tętna, nawet jak ciągle jestem spięta. Moim problemem nie sa napady lęku, ale ten ciągły niepokój, który powoduje ból brzucha, czasami klatki i ciągłe poczucie zagrożenia. Pregabalina tylko lekko tonizuje to odczucie. Nie nasila mi arytmii. Szukam czegoś, co pozwoli mi poczuć luz i obojętność wobec tego, że mam tą arytmię. Musze znaleźć coś, co oddali mi w czasie to poczucie ciągłego problemu. Boję się juz każdego kolejnego dnia z tym napięciem
  3. Moje zainteresowanie benzo wynika z ograniczeń jakie powoduje arytmia. To ona stała sie przyczyna mojego lęku. Gdy troche się wyciszyła, ale jednak ciagle jest to utrwala ten lęk, którego nabyłam podczas jej trwania. SSRI powodują u mnie wzrost ciśnienia i tętna i nasilaja arytmię. Nie sprawdziło sie też Trittico. Miałam więcej pobudzeń dodatkowych. Nie podejdę w tej sytuacji do kwetiapiny i mianseryny, bo wydłużają odstęp Qt i znów wyzwolę arytmię. Jednocześnie męczę się okrutnie. Hydroksyzyne biorę na noc, żeby spać. Gdy przychodzi dzień, znów ten cholerny lęk w brzuchu i klatce zaczyna sie od nowa. Czy z twoich wspomnień co do benzo wynika, że Xanax zniesie ten niepokój? Czy długo brałeś to benzo, że tak źle je wspominasz? Czy przynajmniej dało Ci upragniony spokój i luz?
  4. Rozumiem zagrożenie. Jednak chyba nie mam wyjścia. Są dni, w których musze nie czuć lęku, bo zwyczajnie zawalam wiele spraw. Ta obawa nie pozwala mi na nic. Jeżeli brałaś dawki np. 3-4 mg to pewnie dlatego, że mniejsze nie pomagały. Czy przynajmniej przy tych większych puszczał ten niepokój. Ja się lepiej czuję tylko po alkoholu. To są ilości rzędu 2 piwa w ciągu np. 5 godzin. Jednak to się zdarza ok. 3-4 razy w miesiącu. Tylko wówczas przez krótki czas normalnie funkcjonuję. Czasami biorę jeszcze pregabalinę, ale ona daje tylko minimalny spadek niepokoju. Myslę, że są sytuacje w których benzo jest wskazanym lekiem. czy te duże dawki dają uczucie komfortu, odprężenia, czy jedynie powodują sennośc i zamulenie jak np. hydroksyzyna?
  5. U mnie doraźne brane 0,5 nie dawało żadnego efektu. Nie moge brac SSRI z uwagi na nasilanie przez nie arytmii. W efekcie ten lęk utrzymuje się przez cały dzień i uniemozliwia jakiekolwiek działanie. Nie działa tez 1 mg lorafenu. Czy to sa za małe dawki? Nigdy wczesniej nie brałam benzo. Jednak to ciągłe życie w lęku nie ma żadnego sensu. Boję sie kolejnego dnia z tym poczuciem obawy, aż do bólu brzucha i klatki. Czy branie xanaxu i w jakiej dawce przez w miarę najkrótszy czas pozwoli wygasić lęk i przypomnieć odczucie życia bez tej cholernej obawy? Czy na taki stan lepszy jest xanax czy lorafen?
  6. Czy bierzesz bierzesz 1-1,5 alprazolamu. Jeśli tak to wychodzi na to, że jest to 20-30 mg diazepamu.
  7. Mi tez pregabalina nie pomaga i działa z duzym odroczeniem czasowym. W jakich dawkach bierzesz benzo, ze tak fajnie szybko działa w ekstremalnych sytuacjach?
  8. Ile i jak długo brałęś klonazepam, ze wystapiły aż takie skutki odstawienne ?
  9. Czy gdy minie ten potencjał rekreacyjny to utrzyma się działąnie przeciwlękowe. Ja mam wrażenie, że to właśnie ta "faza" powoduje, że mniej sie lękam. Wytłumaczcie jak to wygląda w "praniu"
  10. Czyli po pregabalinie to sie cofnęło? Ja z kolei mam wrażenie, że po pregabalinie mam troche mniej skurczów dodatkowych w sercu odczuwalnych jako takie krókie potknięcia w pracy serca.
  11. Czy pojawiły sie jakieś fizyczne objawy z serca , czy to wydłużenie było tylko widoczne w ekg?
  12. Jakie problemy z sercem pojawiły sie po pregabalinie?
  13. Całkowicie popieram Twoje zdanie. Zwłaszcza, że brałeś pregabalinę i z niej bezproblemowo schodziłeś. To jest opinia poparta doświadczeniem, a nie zasłyszana w internecie. Ja biorę pregabalinę i jest lepiej :)
  14. Takie teksty niczemu nie służą. Demonizowanie leków, chociaż ich nie stosowałaś jest bezsensowne, a przede wszystkim bezpodstawne. W ten sposób należy wszystko odstawić i nie chodzic do psychiatrów. Nie ma bowiem leku psychiatrycznego, który nie ma negatywnych skutków ubocznych. Pregabalina w wielu przypadkach ratuje zycie. Należy pamiętać, że lekarz dobierając leczenie porównuje korzyści i negatywy. Dlatego wdraża sie rózne typy leczenia u róznych ludzi w zależności np. od wieku, zaawansowania choroby, chorób współistniejących itp. Proszę, nie strasz zatem pregabaliną, skoro Twoja wiedza opiera się na wywodach internetowych. Ja biorę pregabalinę i stwierdzam, że to jest bardzo dobry lek :)
×