Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Lodbrok

Użytkownik
  • Zawartość

    5
  • Rejestracja

  1. Lodbrok

    Uzależnienie od porno

    Oczywiście że przyczyna leży w pornografii. Poczytaj o NOFAP. Wytrzymaj 2-3 miesiące to zobaczysz jak energia będzie Cię rozpierać. Chwilowe zjazdy są normalne w leczeniu tego uzależnienia. Najgorsze co możesz zrobić to masturbacja przy filmach porno. A gdy przychodzi pokusa pomyśl jakie to gówno i ile zła wyżądza- mi zazwyczaj pomaga. Powodzenia!!!
  2. Lodbrok

    Kołatanie serca

    Cześć, mam to samo. Chwilę było spokoju, po psychoterapii, ale niestety wróciło. Przez jaki czas odczuwasz kołatanie serca?
  3. Chodzę na terapię już 3 miesiące od niedawna zaraz po zakończeniu wizyty czuje ogromny niedosyt, złość na terapeutę, nie mogę przestać o tym myśleć na niczym innym się skupić, parę razy miałem telefon w ręku by zadzwonić i zrezygnować ze wszystkiego. Po około 2 dniach to mija i już mój terapeutą jest najlepszy na świecie, i nie mogę doczekać się kolejnej wizyty. Dodam tak na chłodno że psychoterapia na prawdę dużo mi pomogła, a mój terapeutą jest w porządku. Też tak macie? Jak sobie z tym radzicie?
  4. Cześć! Zmagam się z nerwicą już od około 10 miesięcy. Zrezygnowałem z leków- uczęszczał na terapię psychologiczną na pewno zrobiłem duże postępy, gdy jest mi duszno, serce wali jak oszalałe nie interpretuje tego jak chorobę fizyczną, po prostu staram się puścić to bez emocji coraz częściej mi się to udaje. Ale do 2 miesięcy z ustaniem jednego lęku pojawią się następny. Po prostu w przeróżnych sytuacjach i miejscach włącza mi się lęk, którego przyczyny za nic nie mogę znaleźć, może to głupio zabrzmi boję się, ale nie umiem sobie wytłumaczyć czego tak naprawdę się boję, podczas tego lęku odczuwam szybkie bicie serca, drżenie całego ciała, bezzasadny wewnętrzny niepokój, automatycznie w takiej chwili wszystkiego się odechciewa, wszystko jest czarne, do kitu, gdy już przestaje się bać wszystko wraca do normy by za parę godzin lub następnego dnia "zabawa zaczęła się od początku" Z tego co zauważyłem zazwyczaj najgorzej jest pod wieczór. Nie powiem pierwsza część terapii była baardzo pomocna i dużo mi pomogła, ale teraz mam wrażenie że wraz z terapeutą stoimy w miejscu Ma ktoś jakieś rady jak walczyć z takim lękiem jak się z nim uporać? Pozdrawiam!
  5. Hej. Niedawno nie tak dawno też przez to przechodziłem. Chodzi o to prawdopodobnie gdy Ci jest duszno wdychasz zbyt dużo powietrza, wpadasz w hiperwentylację i jest jak jest. - Podczas duszności zwróć uwagę na swój oddech, czy czasem nie jest płytki i nierówny? Spróbuj oddychać równo, spokojnie, pomału, wdech nosem wydech ustami. - Możesz też na perę sekund/minutę zwiększyć duszności oddychając: szybko, głęboko i nie równo- organizm uczy się tak że podczas takiego stanu nic Ci nie zagraża, skoro sam możesz taki stan wywołać czy pogorszyć. Następnie wstrzymaj oddech na tyle ile dasz rady i ćwicz równe oddychanie jak wyżej. - Ćwicz przeponę. - Czasem pomagało mi głośne śpiewanie czy recytowanie jakiś wierszyków. - Trening Schultza - Oczywiście po powrocie do kraju dobry Psycholog lub Psychiatra Unikaj alkoholu, używek mogą one powodować czy zwiększać napady. Gdy jest Ci duszno co wtedy myślisz, boisz się czegoś?
×