Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

agi1999

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  1. Witam przychodzę do was z pewnym problemem. Od pewnego czasu mniej więcej 1,5 roku nękają mnie myśli na temat mojego związku z chłopakiem jesteśmy ze sobą 3 lata i właśnie od 1,5 roku nachodzą mnie myśli że go nie kocham że to nie "ten" że z kimś innym było by mi lepiej ale ja w głębi duszy wiem że go kocham najbardziej na świecie i wiem że zrobiłabym dla niego wszystko. W mojej głowie pojawiają się myśli których nie mogę powstrzymać a im bardziej chcę im powiedzieć stop tym bardziej mnie przytłaczająca wcześniej bylam osobą lubiąca kontakt z ludźmi teraz jest inaczej wolałabym się zamknąć w domu i najlepiej zostać tam na wieki. Dodam że na początku tego wszystkiego co przewróciło mi życie do góry nogami miałam straszne samopoczucie czułam jakbym codziennie umierała nawet nie umiem ‌ tego opisać. To wszystko zaczęło się od tego że kiedy byliśmy razem to przestałam czuć już te "motylki" więc mu to powiedziałam ale razem stwierdziliśmy że te "motylki" przemijają z wiekiem że dorosłam i jest to normalne ale to nie przestawało tylko było coraz gorzej. Bardzo mnie to przytłacza, wszystko mnie dookoła irytuje jestem ciągle poddenerwowana często kłócimy się o pierdoły głównie ja zaczynam te kłótnie kiedyś było tak idealnie teraz sama siebie nie poznaję nawet po stosunku jestem tak ejocjonalna że potrafię się rozpłakać ciągle jak np widzę innych facetów myślę że "ten" byłby lepszy albo że mi się podoba czasami nawet już nic nie czuję tak jakbym była bez uczuć, nie chce mi się z nim spotykać moje myśli są tak uciążliwe że jest mi ciężko funkcjonować tak mnie już to psychiczne wykańcza im bardziej próbuje to powstrzymać tym jest gorzej byłam już u jednego terapeuty ale to nic nie pomogło dlatego zwracam się do was z prośbą żeby mi coś doradzić jak się tego pozbyć i wyjść z tego gówna.
×