Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Homo deus

Użytkownik
  • Zawartość

    22
  • Rejestracja

  1. Przeczekać cierpliwie. Mnie ustąpiło po 3 miesiącach. I nie mam zjazdów. Znieczulenie uczuciowe to w zasadzie podstawa działania tego rodzaju specyfików. Masz być odcięty od gwałtownych bodźców poprzez takie właśnie znieczulenie, skoro tych bodźców nie da się wyeliminować. I żyjesz sobie tak trochę jak za szybką. Coś za coś. Ważne żeby tak dobrać lek, dzięki któremu ta szybka będzie najcieńsza.
  2. A ja mam bardziej zaparcia i wzdęcia. Co kraj to obyczaj
  3. Non stop żuję gumę nicorette 2 mg. Na dobę spożywam więc ok. 30 mg nikotyny czyli tyle ile ma 50 papierosów LM linki jasno-zielone (takie paliłam). Jestem na dulo 60 mg i jest ok. Nie potwierdzam.
  4. U mnie skutki uboczne po Dulo minęły po 3 miesiącach. Tak naprawdę dobrze poczułam się po niej po 4 miesiącach brania. Najpierw 30, potem i obecnie 60 mg. Cierpliwości.
  5. https://journals.viamedica.pl/psychiatria/article/view/58636 To link do artykułu porównując ego te dwa leki.
  6. Wzdęcia - espumisan. Skutki uboczne sertralina - nudności, brak apetytu, senność, bóle i zawroty głowy, uczucie odrealnienia, wypadanie włosów, znaczny spadek libido. Escitalopram - nerwowość, wybuchowość, bóle głowy, wzmożony apetyt, libido ok, duże wahania nastroju. Duloksetyna - wzdęcia, spadek libido, bóle głowy, zaburzenia snu przy braku poczucia zmęczenia. Tolerancja alkoholu najgorsza na esci, przy czym wzmożona drażliwość, niepamięć. Duloksetyna - po 3 miesiącach akceptacja leku i stosunkowo dobra tolerancja na dawce 60 mg, ogólnie najlepsze samopoczucie i stan zbliżony do naturalnego, bez zjazdów i górek.
  7. Moi drodzy, minęły 4 miesiące brania Dulo. Powiem tak - nareszcie coś się dzieje na plus. Długo to trwało. Cudowanie z porą zażywania dawek, rano, wieczór, rano i wieczór. W końcu stanęło na 60 mg rano. Od jakiegoś czasu nie mam gwałtownych zjazdów. Mam siłę do działania. Sen z krótkimi przerwami ale jestem rano wypoczęta, choć do niedawna był z tym problem. Apetyt trochę spadł, chociaz na słodkie ochota pozostała niezmienna. Alkohol - sporadycznie, chyba bardziej z przyzwyczajenia niż z potrzeby. Problem z orgazmem jest. Cieszcie się ze mną!
  8. Wczoraj po południu miałam nagły gwałtowny zjazd. Jeszcze przed chwilą było ok a tu nagle, jakby mnie nakryto czarną plachtą - nie widzisz ludzi, nie zwracasz uwagi na to, co się dzieje wkoło ciebie, udało mi się dojechać do domu. Od razu do łóżka. Zero jedzenia, bez poczucia głodu. Zasnęłam na 3 godziny. Potem przyszły nocne, równie czarne myśli. Udało mi się znowu zasnąć. Ranek nie był dobry, spóźniłam się do pracy pół godziny. Totalna obojętność na konsekwencje. W pracy zajęłam się stukaniem w komputerze. Przez 3 godziny, bez przerwy, nie czując znużenia. Czuję się bardzo przybita. Nie pomogla sertralina, nie pomógł escitalopram, kiepsko działa duloksetyna. Jestem bardzo zmęczona leczeniem i życiem jak w słoiku. Leki powodują izolację od świata zewnętrznego. Nie izolują od wewnętrznego. Szkoda, że nie działają odwrotnie... Mam wszystkiego dosyć.
  9. Ależ cisza na tym wątku. Czyżby tak mało osób leczyło się tym cudem? Drugi tydzień jestem na dawce 60 mg duloksetyny. I co? Wyrąbane mam na wszystko, chociaż potrafię się zirytowac. Drażnią mnie bodźce zewnętrzne. A może problemy mnie otaczające? W każdym razie najchętniej zabrałabym torbę i poszła przed siebie. Czyli ucieczka najlepiej, choć jak trzeba się bić - mogę bić. Jeśli nie ma bodźców to najchętniej bym spała. Wydaje mi się, że to kolejny nietrafiony lek...
  10. Witajcie, dziś byłam u lekarza. Zwiększył mi dawkę na 2 x 30 mg. Rano i wieczorem tabletka. Zobaczymy czy będę lepiej spala, bo budzę się o 3 lub 4 w nocy. Podobno ma pomóc...
  11. To naprawdę indywidualna sprawa. Trzeba spróbować. Ale pobierz to ze 2 miechy. Z tego co obserwuje, to naprawdę różnie bywa. Ja po duloksetyne mam większy lęk niż po esci, więc kto wie, może akurat Ci przypasuje.
  12. A propos dolegliwości bólowych mięśni, stawów, ktoś pisał że brał Nimesulid. To też NLPZ. Więc przeciwwskany. Biorę teraz Duloksetyne i dolegliwości bólowe prawie nieodczuwalne. Z Esci zeszlam m. in. z powodu strasznego bólu podudzi i stawów. O tym, że z czasem zdolowana byłam coraz bardziej nie wspominam. Jeśli chodzi o alkohol. U mnie tolerancja była kiepska. Szybko się upijałam. Do tego dziury w mózgu. Generalnie nie polecam. Piwko - ok. Ale nie więcej. Zresztą, każdy może przetestować sam. Od razu się nie umiera.
  13. Na efekt działania leku trzeba poczekać. Działania uboczne zawsze jakieś będą. Moim zdaniem i 2-3 miesiące trzeba poczekać, aż oceni się wpływ leku. Naście dni to trochę za krótko.
  14. Witajcie, prawie 2 miesiące na duloksetyne ale na 30 mg. Na początku września mam wizytę u lekarza. Jak to wygląda na dziś? W zasadzie największy problem to problemy ze strony przewodu pokarmowego. Wzdęcia, zaparcia, gazy. Myślałam, że zrzuce parę kilo, które przybrała na esci, ale nie zanosi się, mimo, że apetyt mam mniejszy. Jeśli chodzi o samopoczucie to wygląda to nieźle choć dziwnie. Nie mam wielkich zjazdów, co było przyczyną odstawienia esci. Idzie momentami bardzie w góre. Jestem też bardziej drażliwa. Napęd miewam taki, że mycie okien, sprzątanie, traktuje prawie jak relaks. Ale to trochę taki przymus działania niż realizacja zaplanowanych czynności. Bywają jednak dni, gdy nie muszę iść do pracy, że przeleje cały dzień w łóżku i mam wywalone na wszystko. Książek czytać się nie da. Szybko się nudzę. Trochę mam problemy ze snem. Okres popołudniowych drzemek minął ale poranne wstawanie o 6 to problem. Długo się rozkręcam. W nocy się budzę, sny są ale zdecydowanie mniej realne niż na sertralinie z Trittico. Prawie nie ziewam (na esci darłam japę na okrągło). Włosy wypadają trochę mniej niż na sertralinie ale więcej niż na escitalopramie. Alkohol (okazjonalnie) toleruje całkiem dobrze. Oczywiście w umiarkowanych ilościach. Nie jestem wtedy agresywna jak przy esci tylko idę spać. Seks? Na esci było lepiej. Duloksetyna mnie ostro znieczula. Ale nie kastruje. Na razie więc jadę dalej. Zobaczymy czy lekarz zwiększy dawkę, bo przy moim nikotyniźmie to dawka prawie homeopatyczne. Ale jednak coś tam miesza.
×