Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Merylu

Użytkownik
  • Zawartość

    12
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. No właśnie mnie echo serca przełożyli i już mam panikę że jednak to serce . Rezonans głowy też miałam oczywiście ledwo mi go zrobili bo już się cała trzęsłam byłam pewna że wyjdzie że jest SM miałam wszystkie objawy drętwienie lewej strony sztywność karku promieniowanie od lędźwi do kolan ból rąk nawet miałam wrażenie że żyły chce mi rozerwać. Po wynikach rezonansu objawy praktycznie odpuściły. Z drugiej strony nie wiem czemu ale u mnie lęk przed chorobami neurologicznymi jest tak silny że już bym z dwojga złego to serce wolała myślę że dodatkowo sytuacja która panuje nie wpływa na nas korzystnie i mamy w większości kumulację a co najgorsze czas żeby sobie coś przypisywać
  2. Jestem załamana już było tak dobrze i znowu. Wkrecalam sobie już chyba wszystkie możliwe choroby neurologiczne no to teraz czas na kardiologiczne. Mam problem z uderzeniami serca zwłaszcza wieczorem jak leze - dwa mocne uderzenia i powrót do normy. Czasami mam też uczucie zimna w sercu tak jakby ktoś je na chwilę schłodził dziwne nieprzyjemne uczucie. Zanim zaczęła się pandemią miałam już holtera EKG (kilka razy) prześwietlenie klatki - wszystko czysto jedynie puls nieco podwyższony ale jak to lekarz powiedział widać że jestem nerwus zaburzeń nie ma . W dodatku wróciła bezsenność jest prawie 2 w nocy a ja dalej nie śpię. Nie wiem czemu to wszystko wróciło już miałam nadzieję że się od tego uwolniłam...
  3. Też sobie to wkrecalam. Oczywiście musiałam poczytać o tym w internecie przejrzeć wszystkie fora i byłam tak wykonczona psychicznie że przed rezonansem zrobiło mi się słabo, szłam na niego jak na skazanie a do końca nie wiedziałam czy nie uciekne. U mnie występowały dretwienia? lewej połowy ciała policzka tyłu głowy później obu rąk szczypanie oka. Ja panicznie boję się chorób autoimmunologicznych nawet rak mnie tak nie przeraża chociaż też sobie kiedyś wkrecalam. Na szczęście wszystko wyszło ok no oprócz nerwicy
  4. Ja bym próbowała bez leków ale pod tym względem to jestem anty i podobnie jak jedna z użytkowniczek naczytam się ulotek a później mam wszystkie skutki uboczne. Psychoterapia to dobry pomysł może akurat się uda trzeba próbować wszystkiego co może nam pomóc
  5. Czy ktoś z Was miał bole rąk rwace uczucie spiecia w barkach? Ja już nie mogę wytrzymać czuje się jakbym pracowała po 12h fizycznie a mam od pt wolne...
  6. Też miałam problem z oczami co prawda nie miałam światłowstretu ale strasznie szczypaly mnie oczy zwłaszcza jedno mocno - uspokoiła mnie wizyta u okulisty. No u dwóch okulistow bo oczywiście miałam wrażenie że pierwszy źle zrobił badanie - nie zrobil badani dnia oka dopiero jak drugi zrobił to się uspokoilam. Na szczypanie dostałam krople z kwasem hialuronowym
  7. Ja robiłam sobie usg i wyszło ok a też się bałam - na szczęście trafiłam na super lekarke która mówiła krok po kroku co i jak myślę że warto znaleźć dobrego lekarza który wzbudzi zaufanie oczywiście ja jak to ja zawsze się stresuję takimi rzeczami już nie wspomnę o oczekiwaniu na wyniki np rezonansu czy morfologii ale wiem też że dobry lekarz to podstawa taki który nie wystaszy nas jeszcze bardziej niż sami jesteśmy w strachu a miałam też nieprzyjemnośc spotkać takich co rzucali słowa na wiatr bez wyników badań i wpedzali w jeszcze większy koszmar niz ten w którym jestem
  8. Pociesze Cię - ja chodzę po lekarzach i to po kilka razy każdej specjalności bo przecież każdy mógł się pomylić, mycie się przez gabke żeby czasem nie wyczuć czegoś bo zaraz byłaby panika i paniczny strach przed wynikami. Badania typu pobieranie krwi spoko ale już oczekiwanie na wynik to koszmar jak sprawdzam w internecie to praktycznie nie oddycham. Wolałbym się pozbyc chociaż tych wizyt lek jakoś powstrzymać się przed tym... No i wróciła jeszcze nerwica związana z bakteriami chodzę wszędzie z zeelem antybakteryjnym używam go po wyjściu z autobusu dotkneciu klamki ciucha w sklepie a powróciło jak po skorzyatniu z toalety w ośrodku gdzie czekałam na usg musiałam skorzystać z toalety(duże opóźnienie) - koszmar a chcąc umyć rece okazało się że dozownik z żelem antybakteryjnym jest pusty!!! W dodatku nie ma mydła no koszmar myślałam że tam zemdleje...
  9. Nerwica natrectw to od lat sprawdzanie okien gazu przed wyjściem po kilka razy lek czy wszystko wylaczone (z zelazkiem sobie już ułatwilam i kupiłam takie co się samo wyłącza) sprawdzanie odjazdów komunikacji chociaz znam na pamięć lek że się gdzieś spóźnie chociaż wychodzę godzinę przed czasem a dojazd to kilkanaście minut, częste liczenie czegoś np wyrazów w danym zdaniu czy liter w słowie, przystanków, sprawdzenie po kilka razy leku który przyjmuje czy czasem nie jest inny itp
  10. Ja jestem uzależniona od czytania o chorobach sen z powiek spędzają mi autoimmunologiczne o których mogłabym już nawet doktorat zrobic - przeczytałam chyba wszystkie artykuły fora i dzięki temu u siebie widzę wszystkie objawy tych chorob. Najpierw było dretwienie policzka i nogi, później skurcze w lydce, bóle rak, kregoslupa, głowy, widzenie za mgła wydawało mi się też że mam zachwiana równowagę. Byłam u 4! Neurologow okulisty stomatologa reumatologa immunologa (bo jakzeby inaczej) dermatologa kardiologa, dwóch internistow i nic! Neurolog zlecił rtg kregoslupa wyszło ok rezonans ok lekkie skrzywienie, rezonans glowy w porządku, badanie neurologiczne super dermatolog też ok kardiolog zrobił echo serca ekg z resztą ekg miałam kilkanaście wyszło ok oprócz lekko podniesionego pulsu bo oczywiście każde badanie to dla mnie stres i koszmar nie mówiąc o czekaniu na wyniki to chyba jeszcze gorsze. Okulista powiedział że wzrok idealny brak jakiejkolwiek wady wzroku (oczywiście naczytalam się o zapaleniu pozagalkowym wtedy okulista nic nie zobaczy więc dalej mu nie wierzę). Reumatolog jak na mnie spojrzał od razu zapytał czy lecze się na depresję /nerwice to była pierwsza osoba która dała mi do myślenia że może jednak... Ale oczywiście tylko na chwilę bo doszły kolejne objawy i kolejna choroba do której wszystkie objawy pasują... I tak męczę się od pół roku z bezsennoscia bo boję się zasypiac dopiero nad ranem mi się udaje z bólami miesni stawów zmęczeniem strachem nie wiem przed czym i wkurzaniem się na siebie ze kolejna kasę wydałam na badania i wizytę zamiast w końcu żyć jak człowiek wyjechać gdzies coś sobie kupić...
  11. Jestem wykonczona minęła 3 a ja dalej nie śpię w dodatku usunął mi się cały mój długi komentarz po tym jak po raz pierwszy od kilku Msc odwazylan się zarejestrować i coś napisać...
×