Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Sonik

Użytkownik
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Sonik

    Zdradziłam?

    Trzecie pytanie trafia w punkt. Nie jestem pewna jaką jestem osobą. Nie ufam sobie, swoim myślom i emocjom. Nawet prowadząc auto wiele razy się wracam do jakiegoś miejsca, żeby zobaczyć czy na pewno kogoś nie przejechałam, bo mnie naszła taka myśl. To jest chore. Jestem wierząca osobą, a unikam spowiedzi jak ognia. Teraz znowu muszę się wyspowiadać z tym wszystkich okropności, tych złych myśli, "zdrady". Jak tego nie powiem to sumienie mi nie da spokoju, bo co jak jestem zdrowa, a tylko sobie wkręcam chorobę, żeby ukryć swój charakter? Za film dziękuję i wieczorem go obejrze, jak druga połówka pójdzie spać. Nie chce go znowu obarczać swoimi problemami, bo w końcu mu się cierpliwość skończy.
  2. Sonik

    Zdradziłam?

    Dziękuję JERZY62. Tak, wiem i pierwszy raz mam taką sytuację, że byłam pewna po imprezie, że wszystko było ok, a na następny dzień takie myśli. Martwi mnie tylko to, że jeżeli to był tylko sen to dlaczego w nim też miałam okres i myśli, które miałabym na jawie. I dokładnie wiedziałam, że mam pierwszy dzień okresu, tak jak w rzeczywistości. Dziękuję, chyba się nauczyłam
  3. Sonik

    Zdradziłam?

    Na początku dziękuję nvm za tak szybką odpowiedź. Od razu mówię, że nie wiem jak cytować, ale spróbuję :). Jeśli chodzi o sytuację, kiedy mu się do tego przyznałam to było tak, że w trakcie rozmowy z tym mężczyzną pomyślałam "o nie, całowałam się z nim". Po prostu w pewnym momencie się nade mną nachylił, żebym lepiej usłyszała, a kilka minut później naszła mnie ta myśl. Potem już nie mogłam sobie dokładnie przypomnieć jak to było i co dokładnie powiedział. Pewnie dalej bym to przeżywała, gdyby nie to, że koleżanka mi powtarzała do znudzenia, że nic złego nie zrobiłam, bo gadała z tym facetem, a zresztą on miał wtedy dziewczynę. A co do tego co by się stało, gdybym zdradziła swojego faceta. Hmm no gdybym była pewna, że zrobiłam coś tak okropnego to sama bym uciekła z jego życia, żeby mu go nie zatruwać swoją osobą... Dodam jeszcze, że mam inne natręctwa, ale tak bardzo upokarzające i wstydliwe, że boje się pisać o tym na forum...wolę nie wiedzieć co by było, gdyby mnie ktoś rozpoznał.
  4. Witam wszystkich serdecznie. Z nerwicą walczę już od kilku lat. Oprócz takich standardowych objawów jak sprawdzanie milion razy czy zamknęłam okna, czy woda się nie leje, albo czy gaz się nie ulatnia, doszły nowe o zdradzie. Już kilka razy miałam tak, że na imprezie potrafiłam sobie wkręcić, że zdradziłam swojego faceta. Wystarczyło, że chwilę porozmawiałam z kimś innym i kilka miesięcy miałam w głowie koszmar. Doszło do tego, że w płaczu przyznałam mu się do zdrady, ale na szczęście nie wziął tego do siebie i zrozumiał, że to tylko moje urojenia. Kilka dni temu byłam z nim na uroczystości rodzinnej. Wypiłam trochę wina, ale nie czułam się pijana. Wiedziałam co robię i co mówię. Wróciłam do domu i nawet nie myślałam, że go zdradziłam. Rano wstałam zmienić podpaskę (przepraszam, ale to ważne w tej historii), bo miałam pierwszy dzień okresu. Poleżałam jeszcze chwilę z telefonem, poczytałam głupoty i zasnęłam znowu. I po przebudzeniu zaczął się koszmar. Jakieś przebłyski w głowie, że z kimś uprawiałam seks, że pozwoliłam temu komuś skończyć w środku, bo wiedziałam, że mam pierwszy dzień okresu. Nawet pamiętam, że pomyślałam, że teraz nie chce być w ciąży, bo najpierw chciałabym schudnąć. Ja się po prostu zaraz powieszę. Czy to mógłbyć sen z takimi szczegołami, które się dzieją w życiu w danej chwili? Czy we śnie mogą być takie myśli, że "nie ma zagrożenia, bo mam okres"? Jestem załamana totalnie. Pamiętam całą imprezę. Wszędzie było pełno ludzi i nie było ustronnego miejsca. Chyba jakbym naprawdę zrobiła coś złego to bym od razu to pamiętała, a nie rozmawiała sobie z nim i z jego rodziną jakby nigdy nic. Nie mogę się pozbyć tych myśli, od kilku dni płacze, chodzę jak zombi i nie mogę się na niczym skupić. Pomóżcie....
×