Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

LzzyBet

Użytkownik
  • Zawartość

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. @Disappear Dzięki za to co napisałaś, mam nadzieję, że po tak długim czasie męczenia się z tym dziś widzisz choć niewielką poprawę. Trzymam kciuki aby było u Ciebie coraz lepiej. Ja przy ostatnim spotkaniu z psychologiem powiedziałam o spaniu, ale tylko o tym na razie nic więcej. Ona nawet bez mówienia mam wrażenie że wie dużo. Odkąd wyszłam od niej wtedy to myślenie i wszystko o czym pisałam wcześniej wzmozylo się jeszcze bardziej, a nie sądziłam że to możliwe bo i tak było intensywnie. I teraz nie wiem co zrobić bo jeśli brnięcie w to dalej ma mieć efekty jak przez ostatni tydzień to ciężko mi się na to zdecydować
  2. @el33 Aktualnie trudno mi powiedzieć, chyba na razie jest to zbliżone do tego jak wcześniej pisałam. Bywa bardzo różnie. Udało mi się dostać do dobrego psychologa i już dwa razy się widziałyśmy i na szczęście będziemy co tydzień. Jutro mam kolejne spotkanie i spróbuję poruszyć te sytuację bo do tej pory mi się nie udało. Dzięki że pytasz. Innym też dziękuję bardzo za odpowiedzi.
  3. Cześć, pierwszy raz pisze coś na forum, wcześniej zdarzało mi się to tylko przy dyskusjach o grach komputerowych. Nie tak dawno temu zaczęły się u mnie problemy, wiem co to zapoczątkowało nie będę jednak tu wszystkiego opisywać, ale żeby było jasne jaki jest charakter zdarzenia to powiem tylko że była to sprawa molestowania. Nie było łatwo, ale udało mi się wyjść z pokoju nim doszło do czegoś więcej. Nie mogłam tego ukryć ponieważ na twarzy miałam potem widoczne zadrapanie, przez to znajomi zaczęli pytać, a wręcz bardzo naciskać. Nie było opcji by wyjaśnić to w inny sposób niż mówiąc prawdę, oczywiście nie od razu i bez wchodzenia w każdy szczegół wieczoru, ale powiedziałam tylko tym dwóm najbliższym przyjaciołom. Od tamtego zdarzenia wieczorem odcięłam się od środowiska w którym się to stało - rzuciłam studia. Potem zaczęłam się dziwnie zachowywać płakać jak na mnie bardzo często, przez to wkurzać na siebie, bardzo analizować wszystko co było i jest, czyli też wracać mimo że bardzo tego nie chce, gdy jestem sama wariuje i chciałabym kogoś obok, ale gdy już jest to również jest źle, stresują mnie jeszcze bardziej niż kiedyś spotkania z więcej niż 2 osobami na raz, wieczorami jest najtrudniej się z tym ogarnąć. Naprawdę bardzo denerwuje mnie moje zachowanie, nie potrafię nad sobą panować. Gorsze od tego są jednak złe sny co noc, często nie mogę się z nich wybudzić, gdy to się już stanie nie potrafię się uspokoić, często wtedy wymiotuje. Do tego dochodzi jeszcze parę innych rzeczy. Zdecydowałam się napisać bo posiadam taką denerwującą cechę, czy tendencje że mam wrażenie że gdy mówię bliskim o sobie to ich denerwuje/sprawiam problem albo jeszcze gorzej martwię. Wiem jak bardzo jest to głupie, staram się z tym walczyć. Ale z tych powodów postanowiłam zwrócić się z tym do kogoś innego, czyli forum. W tym momencie mam poleconego psychologa nim jednak udam się do poradni muszę otrzymać skierowanie, krótko mówiąc mimo że już dziś chce tam iść zacząć z tym działać na wszelkie sposoby, to pewnie jeszcze z tydzień potrwa. Dlatego działając już teraz moje pytanie brzmi - co mi jest? Jak to określić? Co mogę zrobić? W tym momencie jestem otwarta na każdą metodę działania, byle by działać. Pozdrawiam LzzyBet
×