Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Mala_Mi2

Użytkownik
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy
  1. Mala_Mi2

    Co Wam dziś sprawiło radość?

    zrobiłam makijaż pierwszy raz od dwóch miesięcy i zauważyłam że nie jest tak źle :)
  2. Mala_Mi2

    Cześć

    Cześć, Zdiagnozowano u mnie nerwicę lękową oraz depresję. Psychiatra przepisał leki z grupy SSRI i skierował na terapię DDA. Czułam się bardzo źle przez ostatnie miesiące, miałam objawy somatyczne typu bóle brzucha, wymioty, zawroty głowy i dlatego znalazłam się u specjalisty a skończyło się na psychiatrze... Nie wiem sama co robić, boję się przyjmować tak silne leki zwłaszcza, że nie mogę pozwolić sobie na urlop od pracy. Mam nadzieję, że na tym forum znajdę kilka rozwiązań jak dojść do siebie bez większych szkód:/ Obecnie minął ten epizod największej depresji. Czuje się bardzo osłabiona, nie mam koncentracji a jednocześnie przytłacza mnie praca i nawał obowiązków. Czuję, że nie dam rady tego wszystkiego pogodzić a nie mam nikogo kto by był w stanie mi pomóc i zrozumieć. Czy tez spotykacie się z takim ogólnym niezrozumieniem? Tekstami typu: "weź się w garść", "nie użalaj się nad sobą". Wierzyłam w to do czasu wizyty u psychiatry. Teraz wiem, że nie wezmę się w garść ot tak... Boję się również terapii. Zdaję sobie sprawę, że pewnie terapia DDA wiąże się z grzebaniem w przeszłości i analizowaniem tego wszystkiego. Kiedy ja już w jakiś sposób się z tym pogodziłam, żyję dalej i udało mi się uciec... A jakoś nie chce mi się wierzyć że gadanie pomoże i zmieni cokolwiek. Nie widzę nadziei, zaczynam myśleć, że już nic się nie zmieni. Nigdy.
×