Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

hype22

Użytkownik
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  1. Mam stwierdzoną przez psychiatrę F20 shizofrenię paranoidalną i nie mogę zasnąć bez leków typu chlorprotixen 100 albo przez tisercin 75 mg.Oprócz tego to czasem dobieram raz na 2 tygodnie raz na tydzień zolpiden 10 mg. Obecnie biorę zolafren 10 mg ,deprexolet 10 mg i zamiennie tisercin 75mg albo chlorprotixen 100. Tisercin w dawce 25mg brałęm regularnie od listopada 2018 do lutego 2019 potem odstawiłem bo przestał mnie usypiać, przerzuciłem się za namową lekarza PZP na zolafren 20 mg . Byłem na oddziale dziennym tam zmniejszono mi zolafren do 10 mg i to mnie usypiało,ale po jakimś czasie przestało mnie usypiać,zacząłem stosować hydroxzynę 50 mg,Zolpidem 10 mg, prometazynę ,promazynę.chlorprotixen 50 Męczę się z bezsennością od listopada 2018 byłem 3 krotnie w szpitalu psychiatrycznym Za pierszym razem w szpitalu psychiatrycznym dostawałem zolafren 10 oraz relanium 5 mg na uspokojenie , (osobowość schizoidalna ) Za drugim razem dostawałęm ryspolept 4 mg , spamilan , cloranxen 5mg a na sen ketrel 25 mg ale nawet przy zwiększonej dawce 100 mg mnie przestało usypiać zamieniono na tisercin 25mg tak jak pisałem dział on do lutego 2019 ( osobowość schizoidalna , obsesyjno – komplsywne ) Za trzecim razem dawano mianserynę 30 , zolafren 10 , przez pare dni włączono nitrozepam ( nie wiem w jakiej dawce ) a póżniej zastąpiono na tisercin 12 ,5 mg .( Zaburzenia schizoafektywne typu schizofrenii ) PO wyjściu ze szpitala psychiatrycznego dalej kontynuowałem leczenie zolafren 10mg 0-0-1 tisercin 25 0-0-1 mianserynę 30 0-0-1 Z biegiem czasu na tisercin pojawiła się tolerancja , tj.konieczność zwiększenia dawki obecnie jest to 75mg a chlorprotixen 100 . Jak wezmę zamiast chlorprotixenu 100 na 75 mg to śpię krócej od 22 do 2 ,a jak wezmę 100 to śpię do 6 nad ranem , ważę 130 kg może dawka jest za słaba Nie wiem jak sobie pomóc . Czy jestem już uzależniony od tych leków uspokajanych. Rozmawiałem ze swoim lekarzem psychiatrą że ten tisercin jak i chlorprotixen nie są lekami uzależniającymi . Byłem nawet w W-wie w poradni leczenia snu , to tylko lekarz rozpisał mi schodzenie z leków na początek z mianseeryny 30 na 15 , a potem na 0 , Pózniej miał być zmniejszany zolafren z 10 na 5 potem zero, a na końcu miał być zmniejszany tisercin 25mg( z tym że pojawiła się na niego zwiększona tolerancja ). Więc schemat odstawienny leków został zakłócony przez pojawienie się toleranicji na ten tisercin . Po rozmowie z lekarzem prowadzącym biorę leki zolafren 10 , deprexolet 10 i tisercin 75 albo chlorportixen100 Wiem że moja sytuacja do dobrego nie prowadzi . Jak wyjść z matni leków
  2. nie miałem żadnych objawów,ani omamów psychoz czy przywidzenia lekarz psychiatra PZP uraczył mnie zolafrenie 5mg na noc, jak to mi powiedział na osłonę przed zachorowaniem na schizofrenię ( bo rodzinie są przypadki zachorowań na tą chorobę ) wiec zacząłem brać . Powiedział że mam osobowość schizoidalną . więc brałem to , nie odczuwałem jakiś rezultatów brania . do pewnego momentu az się zaczołgam przejmować swoimi , problemami .Pojawił się niepokój ( w ulotce uczucie niepokoju- dopiero później ze to przez lek, byłem w trakcie remontu domku , działo się tak że trochę pomalowałem ściany , na chwile musiałem położyć się do łóżka, i tak w kółko, aż wkoncu postanowiłem udać się do poradni przyszpitalnej internisty ,powiedziałem że miałem myśli samobójcze , i że leczę się na osobowość schizoidalną ( tak i powiedział lekarz PZP i internista zdecydował się mnie przekazać na Oddział psychiatryczny , tam mi zwiększyli dawkę na 10mg i dali dodatkowo relanium 5mg. Ustąpiło uczucie niepokoju, dobrze się czułem w szpitalu, do momentu wyjścia, pojawiło się drżenie rąk, nie wyraźne widzenie ( przymglony obraz ), zmniejszono dawkę na 5 mg zolafrenu, pojawił się przymus chodzenia, końcu postanowiłem się udać do poradni przyszpitalnej i tam mi odrzucono zolafren , a przepisano Rispolept . Po kilku dniach leczenia tym lekiem , poczułem uczucie pieczenia w klatce piersiowej , oraz lewej ręki (dosyć odczuwalne to było ) końcu tata zadzwonił po karetkę i zabrali mnie do szpitala tam gdzie leżałem za pierwszym razem ( w czeladzi ) tam dalej podawano mi rispolept stopniowo zwiększając dawkę do max stężenia 3mg na dobę. W trakcie pobytu w szpitalu dopisano mi Anafranil 75, cloroaxen 5mg, spamilan 10 mg. Pieczenie ustąpiło . Aha po odstawieniu zolafrenu , pojawiła się bezsenność). W trakcie pobytu szpitalu oprócz drżenia rąk ,pojawił się ból stawów, ból pleców , zaczęły się problemy z pismem ( coraz bardziej nie wyraźne ), zacząłem się jąkać , miałem problemy z pomalowaniem rysunków w trakcie zajęć terapeutycznych ( ręka mi nie drgnęła, coś się przyblokowało w głowie) , miałem obniżoną koncentrację , to się pojawiła w trakcie pustej myśli ( pewnie neuroleptyki podrażniły lub przyblokować dopaminę lub coś podobnego ), mówiłem to lekarzom , ale mnie zbywali i mówili że ściemniam , czy wymyślam ,, wkoncu była pora wypisu, to mnie wypisali z tymi problemami . Po wyjściu że szpitala udałem się do innego lekarza psychiatry prywatnie ( bo tam gdzie chodziłem na początku, kontrakt z NFZ nie został przedłużony),tam stopniowo odsunięto rispolept ( brałem od listopada ubiegłego roku do 23.01), spamilan , zostawiono tisercin ( na spanie ), oraz odsunąłem anafranil, a dodano mi witaminy B complex , magnez i pridinol( lek na parkinsona , bo lekarka stwierdziła objawy pozapiramidowe i parkinsonizm polekowy,oraz zaburzenia widzenia, . Na dzień dzisiejszy , dalej mam problemy ze snem , biorę tisercin 25mg tak jak brałem , i pridinol 5mg. Dalej mam objawy drżenia mięśni rąk( w trakcie wykonywania ruchów precyzyjnych , np otwieranie drzwi kluczem , czy wyjmowanie czegoś z portfela (pojawia się pusta myśl w głowie i ręce mi drżą, tak jakby coś blokowało w głowie , może jakieś neuroprzekaźniki poblokowało ( już się nie trzęsą tak jak na początku) ustąpiły zaburzenia widzenia ,pozostała także sztywność poranna,wszystkie stawy bolą , kręgosłup boli , ciężko wstać z łóżka , nie mam tej siły mięśni , jak miałem dawniej przed wizytami w szpitalu , chodzę obolały , powiedziałem lekarzowi POZ, o swoich objawach, to powiedział że może to być od leku rispolept, który obecnie jest odsunięty . Co robić dalej mam szanse doszukiwać się swoich praw ,na arenie sadowej , czy co robić , bo te dolegliwości przytoczone wyżej są dokuczliwe, cieżko wykonywać prace precyzyjne ( ręcemi się trzęsą, bolą stawy u rąk i u nóg ). Na chwilę obecną ciezko bd mi wrócić do pracy zawodowej, pracuje na budowie jako hydraulik, jest tam potrzebna precyzja . Dodatkowo chcialbym nadmienić że po odstawieniu dawki leku zolafren 10 mg który brałem w szpitalu psychiatrycznym , pojawiła się bezsenność, np był ketrel a potem tisercvin, który powoduje ze wstaje około 9 , a praca zarobkowa zaczyna się od 7 , więc na chwile oboecną jestem wyłaczony z funkcjonowania w swoim wyuczonym zawodzie
  3. Witam mam do przeanalizowania badanie EEGOpis badania Czynność podstawową stanowi rytm alfa 9-10 Hz o ampltudzie do 30mVRZ obecnaW zapisie rejestrowało znad tyłogłowia grupy i czasami ciągi ( do 1,5 sek ) fal theta 7Hz i poj 6Hz o amplitudzie do 40mVJednorazowo po FS rejestrowano znad okolic czołowo-ciemieniowo-potylicznych grupy fal theta 7-6 Hz o aplitudzie do 80mVHV bez wpływu na zapisorzeczenie : zapis nieprawidowy ( w tym 1x cechy podraźnienia po fs Dodam się od siebie że w trakcie wykonywania badania byłem pod wpływem substancji zolafren 5 mg. Powód wykonania bolała mnie głowa
  4. właśnie sam nie wiem , nie wiem czemu mi lekarze przepisali, skoro nie mam psychoz, ani obrazów, czy ni dźwięków, skro 2 kronie byłem hospitalizowany , nie przez samą chorobę ale przez leki ( za pierwszym razem brałem zolafren 5mg( lekarz mi tłumaczył z PZP ze jako osłonowo ,żeby nie mieć choroby co ma mama , ma schizofrenie paranoidalną (chociaż pewnie tak nie do końca jest zgodne z wiedzą naukową )pewnie ma inne schorzenie ( pewnie inny lekarz powiedział że nerwica... ). A z tego co wyczytałem nie ma jakimś tam wartości osłonowych , przed samym zapadnięciem ( nie jest ,,szczepionką ,,), zgodnie z wikipedią cyt: brak leków, które byłyby skierowane bezpośrednio przeciw schizoidalnym zaburzeniom osobowości, stosuje się jednak substancje farmakologiczne, które mogą zredukować niektóre symptomy zaburzeń, jak również pomagają zwalczyć współwystępujące zaburzenia psychiczne.- których nie mam i dalej :Dawniej, niskie dawki atypowych leków przeciwpsychotycznych, takich jak rysperydon lub olanzapina były stosowane by znieść społeczne niedostosowanie i obniżone odczuwanie emocjonalne[45]. Aczkolwiek ostatnie badania wskazują na nieskuteczność stosowania leków antypsychotycznych w leczeniu zaburzeń osobowości[46 za pierwszym razem wylądowałem w szpitalu z powodu leku ( brałem jak mi przepisał lekarz z PZP 5mg , dobrze funkcjonowałem i spałem , do momentu az pojawił sie niepokój ( pewnie przez lek wywołany , bo wszedł już w fazę działania) jest napisane w ulotce powoduje niepokój, i z tym niepokojem wylądowałem w szpitalu , tam dali zolafren 10 mg ,Pytałem się ordynatorki , jaką mam chorobę ( bo sami nie wiedzieli, co mi powiedzieć bo nie wiedzieli, a w końcu zdiagnozowali , po rozmowie z panią psycholog ze mam osobowość schizoidalną (ordynatorka powiedziała ze podtrzymuje diagnozę lekarza PZP , ze mam osobowość schizoidalną , bo tak im powiedziałem , bo tak lekarz mi powiedział , a co innego było na karcie z PZP f20 ze znakiem zapytania ???? ( pewnie mnie z automatu podciągnęli ze mama jest chora to ja także coś muszę mieć ), po wyjściu ze szpitala, pojawiło sie drżenie rąk , bezsenność , zszedłem na dawkę 5mg zolafrenu pojawiło sie także zaburzone widzenie i pojawil sie przymus chodzenia , wiec z mama pojechałem do poradni przyszpitalnej i tam wipisano mi rispolept. Po paru dawkach wystąpiły u mnie bóle psychosomatyczne ( pieczenie ciała i rąk ), mrowienie w nogach i z tymi dolegliwościami wylądowałem w szpitalu psychiatrycznym. W szpitalu było kontynuowane leczenie rispoleptem w trakcie hospitalizacji dali tak cloranxen, anafranil , spamilan , i byłem nimi leczony , pieczenie ustąpiło , ale doszło w trakcie leczenia w szpitalu, nie wyraźna mowa, nie wyraźne pismo nie wyraźne leczenie , objawy pozapiramidowe i parkinsonizm ( i z tymi objawami , zostałem wypisany do domu ( mój czas sie skończył bo pewnie NFZ nie płaci za dłuższy pobyt w szpitalu Aaa w trakcie drugiej wizyty pojawiły się myśli na , takie ze bd inwalidą ,że sobie nie poradzę, mysli samobójcze
  5. biorę obecnie 0,5 mg co drugi dzień , bolą plecy, mięśnie ,m chodzę ociężały, mam bezsenność
  6. Dzień dobry biorę obecnie rispolept w dawce 0,5(brałem w szpitalu 3mg) obecnie lekarz psychiatra zmniejszył mi na 0,5mg na noc, bo wystąpiły u mnie skutki uboczne,bezsenność, jąkanie , nie wyraźne widzenie (ostrość się pogorszyła, czasem widzenie przez mgłę) nie wyraźne pismo( podczas pustej myśli) , drżenie rak ( trzęsienie rak-w trakcie ruchów precyzyjnych-tzn wyjmowanie pieniędzy z portfela, wyjmowanie kluczy z kieszeni , czy samo przekręcanie klucza w drzwiach .Dodatkowo pojawiło się bóle stawowe w rekach, nogach, ból kręgosłupa. Chodzę otumaniony W szpitalu stwierdzili mi zaburzenie osobowości schizoidalne, dokładniej to było tak że leczyłem się przed szpitalem , w PZP ,brałem zolafren 5mg ( tak lekarz powiedział na zaburzenie osobowości schizoidalne i to im powiedziałem ) dobrze się czułem do momentu aż się pojawiła sytuacja stresująca, i odczułem niepokój- byłem w trakcie remontu( malowania mieszkania, było tak trochę pomalowałem , musiałem się położyć na chwile , i tak w kółko, w końcu , wybrałem się do szpitala , tam mi zwiększyli dawkę zolafrenu do 10mg i dawali relanium 5mg.Dobrze się czułem , od momentu wyjścia ze szpitala zaczęły mi się trząść ręce, i pojawiły się problemy ze snem, zmniejszono mi dawkę na 5mg, nie pomogło, w trakcie brania leku pojawił się przymus chodzenia. W poradni przyszpitalnej przepisano rispolept w dawce początkowo na 1 mg , pojawiło się pieczenie ciała ( tułowia i rąk ) z tego powodu wylądowałem ponownie w szpitalu . Tam stopniowo zwiększali dawkę do 3mg na dobę, z czasem dawali inne leki,anafranil, spamilan, cloranxen i pieczenie ustąpiło. Ale oprócz drżenia rąk, doszło w trakcie leczenia szpitalnego jąkanie ,coraz gorsze pismo , bóle stawowe, bóle kręgosłupa, bezsenność( dali początkowo na to ketrel a skończyli na tisercinie ) mówiłem w szpitalu, o wszystkich działaniach nieprzydanych ale mnie ignorowali bo uważali ze zmyślam . Skończył się mój czas pobytu w szpitalu,m wiec mnie wypisali z tymi w/w problemami . po wyjściu ze szpitala, lekarz psychiatra zdiagnozowała objawy pozapiramidowe i parkinsonizm( dopisała pridinol do rispoleptu i zmniejszając dawkę obecnie na 0,5 mg na noc. Skutki uboczne nie wyraźna mowa , nie wyraźne pismo , nie wyraźne widzenie, bóle stawowe, ból kręgosłupa, problemy ze snem(biorę tisercin) pozostały. Moje pytanie brzmi czy jest możliwe cofniecie tych skutków ubocznych po zakończeniu leczenia rispoleptem, czy są to już trwałe zmiany w organizmie (rispolept biorę od listopada zeszłego roku do nadal). Co robić dalej jak długo mogą się utrzymywać , negatywne skutki uboczne, zaburzone widzenie,otępienie , trzęsienie rak,bóle ramion, nie wyraźne pismo,jąkanie po zmniejszeniu dawki na 0,5mg co drugi dzień.biorę ten lek od początku listopada, przy max dawce w 3mg
×