Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Hakai

Użytkownik
  • Zawartość

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy
  1. Dziś dobrze, powoli wracam do żywych
  2. Moje cele jak narzie się trzymają, od nowego roku zero papierosów, alkoholu i trawki. I co najważniejsze zrobić wszystko by wyleczyć się z depresji
  3. Nie za dobrze, taki pustostan w głowie i szum
  4. Hakai

    Cześć.

    Czyli po leczeniu jest szansa ?? Strasznie się boje ze te leki zrujnują moje nasienie bo dużo się naczytałem o tym i już nie wiem w co wierzyć. Ehh.. czyli na nowo muszę się zaprzyjaźnić z moim drugim ja w głowie:o
  5. Hakai

    Cześć.

    Wiem, tylko jest problem przedawkowałem kiedyś haloperidol dość konkretnie, po wyjściu ze szpitala jakiś czas miałem w głowie jakby drugiego ja i gadaliśmy w myślach z czasem przeszło samo. Dziś jest 6 dzień co biorę leki i to powraca. Zamiast myśleć „a ide do domu po pracy” to leci „a pójdziemy do domu po pracy” czy te tabletki co biorę mogą się do tego nawrotu przyczynić ? Tej osoby w umyśle ? I proszę mi odpowiedzieć co docostatnich pytań dotyczących starań się o dziecko
  6. Ja dziś w pracy gadam z jakby z drugim ja w głowie, to pewnie przez leki które biorę.. ogólnie od rana do dupy.. chciałbym już iść spać.
  7. Hakai

    Cześć.

    Widać wszyscy maja to gdzieś.. trzeba szukać dalej.
  8. Tupot białych mew 

  9. Hakai

    Cześć.

    Cześć.. zjawiam się tu by podzielić sie swym życiem i sięgnąć kilku porad. Wiec wale prosto z mostu. Mam 27 lat, od 6 klasy podstawówki miałem styczność z narkotykami. Od trawki po Herę. Ciągło się to ponad 10 lat. Przez ten czas raz przedawkowałem i cudem przeżyłem doctego mam za sobą 3 nieudane próby samobójcze. Pewnego dnia powiedziałem koniec. Poszedłem na siłownie rzuciłem wszystko. Żyło się super prawie rok dopóki nie pojechałem na Woodstock tam zas wszystko comeback. Zas ciąg trwał pare miesięcy. Potem poznałem dziewczynę z która żyje do dziś, zacząłem znowu ćwiczyć ale inny rodzaj sportu. Osiągnąłem naprawdę dużo, sylwetkę wymazana idealnie docięta. Miałem dużo fanów. Aż dup!! Nagle przestałem we wszystkim widzieć sens.. wstawanie rano to był koszmar.. dopadła mnie depresja.. nie cieszylem się z niczego.. ćwiczyłem na sile jeszcze rok aż w końcu padłem i przestałem. Zacząłem popijać i jarac aż w końcu powiedziałem sobie ze muszę cos zrobić i zacząć się leczyć. Ok lekarz był i przepisał mi Citabax 20 (1 rano) i na noc chlorprothixen zentiva 15 mg. Biorę to 4 dzień i naprawdę jeżeli chodzi o motywacje i nastrój jest lepszy ale do tego czuje się jak na fecie co mnie meczy bo nie mogę usiedzieć. Doznaje myśli co nigdy, rozpracowywuje każde zdanie, w pracy to żyleta trzeba cos liczyć to w głowie policzę na szybko itd. Nie chce mi się w ogóle sexu a o orgazmie to już nie wspomnę.. a dodam ze staram się z kobieta o dziecko. Czy te objawy są normalne ? Czy szansa na dziecko jest znikoma ? Mamy sobie darować na okres terapi ?? Nie wiem co mam myśleć czy rzucic leczenie i męczyć się codziennie czy leczyć proszę i pomoc
×