Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Michu3

Użytkownik
  • Zawartość

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Po kilku dniach od ostatniego mojego wpisu było naprawdę lepiej, myśli ustępowałem bo je ignorowałem, nie wdawałem się z nimi w dyskusję, lecz aktualnie znów wpadłem w dołek i znów przez sen. Mianowicie, śniło mi się, że jestem w pomieszczeniu dosyć dużym i sobie idę, a naprzeciwko idzie jakiś chłopak, przechodząc obok siebie przeleciał mi ręką w okolicach członka (xD) - dalej snu niestety nie pamiętam, poza tym, że było znów gadanie coś o gejach itp. Obudziłem się znowu zmartwiony, co gorsza miałem wzwód i w dodatku tzw. mokry sen - przy śnie z facetem. To już się zaczyna robić śmieszne bo już praktycznie byłem pewny, że mi przeszło i, że kolejne natręctwo mogę puścić w niepamięć, ale niee, zaatakowało mnie w najmniej oczekiwanym momencie. Jeszcze jedno - w trakcie snu-podczas gdy śniłem byłem jakby 100% przekonany co do tego, że jestem gejem, co jest zupełnym przeciwieństwem do rzeczywistości - nie chcę i nie jestem i nie czuje tego, już ile można....Dzięki,że tyle o tym napisałeś, fajnie wiedzieć,że w temacie nie jest się samemu i jednocześnie proszę o odpowiedzi co ja mam dalej robić, bo te sny naprawdę mnie rozwalają, jak pierwszy udało mi się olać to drugi no jest już problemem.
  2. Zdaje sobie sprawę, że taki sen może być przyczyną tego, że tyle o tym myślę za dnia, ale obawiam się bo oczywiście w przeszłości gdzieś przeczytałem, że sny to ukryte pragnienia itp. Ehhh.. M nerwica <3
  3. Moja głowa już totalnie sprawia wrażenie, że jej odwala, przed chwilą się przebudziłem, a śniło mi się... Jak rozmawiam z homoseksualistą, który mi opowiada jak u niego się to zaczęło, i mówił, że dopiero w moim wieku zaczął zauważać...ja wiem, że to tylko sen ale to jest serio mega ciężkie jak natrectwa masz za dnia, a nocą pojawia się taki sen...
  4. Powiem Ci, że coś może w tym być, ponieważ ja też sam sobie się podobam i być może podświadomie porównuję się do innych, bo tak jak pisałem, potrafię określić jakiegoś faceta jako "przystojnego" i nie uważam żeby to było coś "gejowego", jak na razie mam tak że jest wszystko okej dopóki nie pomyślę o tym, potem nadciąga Lawina myśli i się dołuję , i tak od kilku dni.. ;c
  5. Jak sobie poradziłaś z myślami o homoseksualimie?
  6. Kurczę panowie, to wy to mieliście słabo , kurcze.. a ja się przejmuje takimi bzdurami xd tzn samo stopniowanie problemów jest złe no ale u mnie nie było fobii społecznych itp. ba! powiem nawet, że jestem bardzo towarzyską osobą i bardzo otwartą na nowe znajomości i chyba to czego naprawdę się boję to samotność, tylko mnie męczą te natręctwa, czy to choroba,śmierć,cyrograf czy jak w tym przypadku obawa przed byciem lub zostaniem osobą homoseksualną.
  7. Wiesz co, to natręctwo to jest aktualnie najgorsze co mi się przydarzyło, serio. To jest coś o czym nigdy bym nie pomyślał, zawsze pociągały mnie kobiety, nadal to jest, tylko teraz pojawił się strach, że przestaną mnie podniecać, że będę sam siebie oszukiwał mam wrażenie, że to klasyka nerwicy - kilka razy doświadczyłem jakie spustoszenie może wywoływać w głowie i w zachowaniu ta choroba. Dotychczas nie miałem żadnej myśli tego typu, pojawiła się dopiero przy oglądaniu sceny z filmu i totalnie mnie sparaliżowała, a wydaję mi się, że z orientacją seksualną to człowiek się rodzi.
  8. Może coś bardziej na temat? Bo chciałbym znaleźć pomoc w rozwiązaniu problemu, lub też żeby osoby, które w przyszłości będą borykać się z tym problemem mogły tutaj wejść i wyciągnąć coś z tego i uspokoić się chociaż trochę, a zamiast tego będą czytać, że Geje to wybryki natury lub też, że super jest być gejem i w ogóle jak możesz nie chcieć nim być.
  9. Uff, dzięki wielkie, naprawdę mnie uspokoiło to, że to myśli przeciwstawne do pragnień, właśnie tak to odczuwam, bo nigdy takich myśli nie miałem no. Dziękuję za wyczerpanie tematu :) trzeba to po prostu przeczekać, to samo było ze strachem przed śmiercią itp. Z czasem przeszło ;)
  10. Dziękuję bardzo za odpowiedź, jest dużo lepiej gdy zdaje sobie, że wiele więcej osób to przechodziło możesz opowiedzieć jak to wyglądało w twoim przypadku? Byłbym bardzo wdzięczny
  11. Tzn. moja psycholog powiedziała mi, że nie jest konieczna żadna terapia oraz żadne leki tak samo jak i wizyta psychiatry, gdyż powiedziała, że grunt to trzeba samemu popracować, byłem chyba 3/4 razy i później było wszystko super, także uznaliśmy, że spotkania są już zbędne bo tak jak mówię wszystko wróciło do normy , aż do sytuacji poruszonej tutaj, ale czy mógłbyś się podzielić po jakim czasiee przeszło Ci to natręctwo? Dziękuję za pomoc wszystkim!
  12. Nigdy nie byłem źle nastawiony do homoseksualistów, nigdy agresywnie itp. Ponieważ to bez sensu, ale tak boję się tych myśli, że mogę się stać lub jestem gejem, mimo to, z drugiej strony nie byłbym w stanie pocałować chłopaka, a już na pewno nic więcej. Tym bardziej mnie to przeraża, że stało się to z dnia na dzień, tak po prostu podczas oglądania filmu, naszedł mnie taki dziwny lek, zacząłem się trzasc, pojawiały się jakieś tiki... Koszmar, proszę o pomoc, nie ma się co przepychać
  13. Witam, Jestem nowy na forum więc zacznę od tego, że się przedstawię. Nazywam się Michał, mam 16 lat i od jakiegoś roku męczę się z różnym problemami nerwicowymi. Zaczęło się od strachu przed śmiercią na ciężką chorobę typu stwardnienie rozsiane itp. Poszedłem do psychologa i bardzo mi to pomogło, przez ostatni czas praktycznie wgl nie miałem żadnych natrectw, lęków itp. Było jak kiedyś. Trzy dni temu poszedłem z koleżanką, z którą coś tam powiedzmy planowałem do kina, na film Bohemian Rhapsody (na którym byłem 3 razy i osobiście bardzo polecam, jest świetny). Dodam że zawsze podniecały mnie kobiety, ale potrafiłem określić mężczyznę mianem przystojnego i nie uważam, że to coś homoseksualne. Podczas sceny gdzie filmowy Freddie przyznaje się swojej kobiecie do homoseksualizmu, ogarnął mnie taki dziwny lęk, coś w stylu "Jezu co by było gdybym ja był gejem" i się zaczęło, straszny stres, płytki oddech i przerażenie, że jestem lub, że będę. Chciałem żeby film się jak najszybciej skończył. Po filmie wróciłem do domu i miałem znowu dość wszystkiego, na drugi dzień na treningu pilkarskim też o tym myślałem z przerażeniem ale kolokwialnie mówiąc nie stanął mi na ich widok. Zwracam uwagę na dziewczyny ale boję się, w zasadzie to jestem przerażony, że mogę być gejem, okropnie się boję, bo zawsze chciałem prowadzić zwykle życie, pracować, mieć dzieci,mieć kobietę swojego życia i po prostu korzystać z życia. A tutaj takie coś eh. Psycholog mi mówiła, że mam zespół leku uogólnionego, ale natretne myśli pojawiały się już, tylko były na maksa głupie bo o podpisaniu cyrografu, aktualnie sam się z tego śmieje,ale ten problem przewyższa chyba wszystkie do tej pory, chociaż... Zawsze określam tak problem który mam aktualnie... Nigdy nie miałem nic do homoseksualistów, ale nie utożsamiałem się z nimi, po prostu byli mi obojętni, myślę, że nie można stać się gejem od obejrzenia sceny w filmie tym bardziej, że widziało się ja już 3 razy, ale mimo racjonalnego podejścia okropnie się boję. Bardzo proszę wszystkich o pomoc, podzielenie się doświadczeniami itp. Dziękuję serdecznie :)
×