Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

AmbitiousLooser

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy
  1. AmbitiousLooser

    Somebody help

    Cześć :) Chciałbym żebyś poświęcił/a chwilę na moje wypociny i spróbował/a ogarnąć moją ... psychę. Może zacznijmy od sedna sprawy. Mam 19 lat, niedawno zacząłem studia oraz jestem pewien że mam depresję. Skąd takie stwierdzenie? Od pewnego czasu nie mam w sobie żadnej energii. Cały czas czuję na sobie presję z zewnątrz, że jeśli opuszczę się w nauce to stanę się totalnym zerem. Moje umiejętność interpersonalne są na tragicznym poziomie. Nie potrafię normalnie rozmawiać z ludźmi, nie potrafię patrzeć im w oczy, nie potrafię odezwać się w grupie, bo cały czas mam przeczucie że każdy mnie ocenia. Próbowałem już wielu sposobów na "nauczenie" się rozmowy. Czytałem książki, aby wzbogacić swoje słownictwo - nic nie dało. Próbowałem być na bieżąco z wiadomościami z kraju i na świecie - z 20 przeczytanych artykułów zapamiętuje może 1 jak dobrze pójdzie. Kiedy mówię coś zabawnego (przynajmniej tak mi się wydaje) mam wrażenie, że ludzie się śmieją aby nie było mi przykro. Mam straszne problemy z koncentracją. Cały czas chodzę zaspany nie zależnie od ilości snu. Od paru dni boli mnie głowa i bez codziennego łyknięcia środków przeciwbólowych nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Potrafię się rozpłakać na zawołanie, jeśli tylko pomyślę o moim życiu i o tym jak bezradny jestem w wielu sytuacjach. Łzy mi lecą nawet teraz... Nigdy nie byłem u żadnego psychiatry, bo nie chcę się tym dzielić z obcą osobą. Wiem, że większość "specjalistów" w Polsce potrafi jedynie przepisać środki nasenne i uspakajające, a nie potrafi rozwiązać problemów rozmową. Mam wrażenie że jestem aktualnie w fatalnym stanie psychicznym i pisząc ten post mam choć odrobinę nadziei, że znajdzie się dobra duszyczka, która doradzi mi co zrobić, aby się nie zabić.
×