Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Martus17

Użytkownik
  • Zawartość

    80
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy
  1. Jeżeli chodzi o masaże zupełnie nie mam na to czasu....co do gardła za tydzień mam wizytę u laryngologa a dzisiaj odebrałem wyniki krwi i okazuje się że poza TSH podwyższonego wyniki są książkowe....co do ziółek pije melisę i może to efekt placebo ale jakoś mi lepiej po niej...
  2. Ciśnienie masz zdecydowanie za małe....powinno być tak 120/80 a i tętno też masz za wysokie....wydaje mi się że możliwe że od leków sprawdź ulotkę albo porozmawiaj z lekarzem....co do ściskania też tak mam czasem mam wrażenie że płuca mi się nie mieszczą bo nie mogę oddechu złapać głębszego...
  3. hej wszystkim ja dzisiaj normalnie nie umiem sie ogarnac...pojutrze do pracy ide po macierzynskim i stres mnie chce zjesc....boli mnie w klatce, w gardle...czuje sie jakbym sliny nie produkowala....a miesnie to mam tak obolale jakbym kilka ton nosila....nie moge sie wyciszyc....chodze jak na szpilkach, przeraza mnie jutrzejszy dzien dopiero bede wariowac...na dodatek od rana pradu nie ma wiec nie mam co ze soba zrobic...dziecko usnelo a ja siedze w tych ciemnosciach z telefonem...no masakra jakas
  4. Tak mi się przypomnialo....kilka lat temu miałam dolegliwość która skutecznie utrudniała mi funkcjonowanie był to częstomocz.... oczywiście porobilam wszelkie możliwe badania i nic nie wykazało wszystko w porządku w końcu lekarz zasugerował że może to na tle nerwowym i przepisał mi pramolan i osobiście odradzam jego stosowanie czulam się po nim osowiala, dolegliwości nie wyciszyły się a po odstawieniu czułam się jak na kacu..jeżeli chodzi o wyciszenie i odprężenie się mi pomaga bardzo sprzątanie, czytanie książek a ostatnio w te mroźniejsze dni dłuższe spacery i dobry sen...nie pamiętam kiedy byłam wyspana przy małym dziecku to nierealne ale kilka ostatnich dni odpuszczam sobie wszystko i kiedy córka idzie spać ja też i szczerze dawno tak dobrze się nie czułam mimo tego że teraz o tej godzinie jeszcze nie śpię..... wydaje mi się że każdy musi znaleźć coś co mu najbardziej odpowiada żeby się zrelaksować każdy jest inny ale popieram wysiłek fizyczny szczególnie na swiezym powietrzu.
  5. Szczerze powiedziawszy w tym momencie akurat jest mi dużo lepiej jak z wami pisze, nie mam kolejnego ataku paniki jak co wieczór....na terapii jak najbardziej poruszany jest ten temat i t mówi że poradzimy sobie z tym....no właśnie sama zauważyłam że przez ostatnie 3 miesiące bywam u lekarza tak często, że w poprzednich 15 latach tyle nie byłam...
  6. Kurde myślałam że obejdzie się bez leków....
  7. I jak u ciebie to przechodziło? Kiedy objawy odpuściły?
  8. Jestem na początku drogi narazie podstawowe chce sprawdzić tarczycę i ob no i laryngolog...szczerze powiedziawszy to coraz bardziej wydaje mi się że są to objawy nerwicy bo za kilka dni wracam do pracy po macierzyńskim i zostawiam córkę w domu i z każdym dniem mam coraz więcej objawów...dzisiaj chyba już wszystko mnie bolało zaczynając od głowy kończąc na nogach jestem tym już tak zmęczona i wkurzona wręcz że niewiem co ze sobą zrobić...czekam aż w końcu pójdę do tej cholernej pracy i w końcu te dolegliwości ustąpią bo się nie da zyc...a u lekarza i tak sprawdzę wszystko bo gdzieś z tyłu głowy cały czas czuje lek że a może to jednak coś poważnego.....
  9. Hej mam dokładnie te same objawy!...czytam i czytam i nie mogę uwierzyć też zaczęłam wędrówkę po lekarzach rodzinny mnie wysłał do laryngologa i komplet badań mam zrobić....kłucie w gardle, problemy z przełykaniem , kłucie w klatce piersiowej ciągły ból karku szyki głowy do tego mam też szczękościsk, mięśnie mnie dosłownie wszystkie bolą...a ja jestem cały czas przerażona i od razu podejrzewam najgorsze....
  10. Hej jestem po sesji i czuję się świetnie...moja t powiedziała że robię ogromne postępy i że mam w sobie tyle siły , a wogole nie zdaje sobie z tego sprawy...a najważniejsze uważa że leki w moim przypadku nie są konieczne... oczywiście wiele jeszcze przede mną ale bardzo się cieszę że cały czas robię kroki do przodu
  11. Pierwsze wrażenie jest ważne dobrze że było pozytywne ja też zaraz lecę na sesję jak zwykle mały stresik jest ale to akurat dlatego że nie mogę się doczekać
  12. Zgadzam się dlaczego mamy swoje szczęście uzależniać od innych ludzi?? Tez mam ochotę walić głową w mur i cofnąć się w czasie....obudzić się kilka lat temu i nie przechodzić przez to wszystko....ale trzeba szukać pozytywów, dobrze jest się dowiedzieć o sobie że pewne zachowania, powielane schematy ukształtowały mnie. A co najważniejsze można to zmienić pracując nad sobą. Mimo tego że to ciągła walka, a to co pisze dla wielu z was będzie naiwnym myśleniem życzeniowym warto to robić bo robimy to dla siebie. Nie jesteśmy w stanie zmienić przeszłości ale przyszłość kształtujemy my sami.
  13. A no właśnie nieodpowiednia osoba potrafi skutecznie odstraszyc od jakichkolwiek wynurzeń... niestety takich osób jest bardzo dużo w naszym otoczeniu....bierze się to z ignorancji i braku znajomości tematu....
  14. Uważam że nie zawsze trzeba kogoś rozumieć by być dla niego wsparciem....czasem świadomość, że jest ktoś kto zawsze wysłucha i przytuli Cię jest równie ważna. Żeby szukać zrozumienia uczestniczymy w terapii i tu między sobą dyskutujemy.
  15. Chyba zbyt ogólnie się do tego odniosłeś
×