Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

paolanuebe

Użytkownik
  • Zawartość

    25
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy
  1. Też jestem ofiarą i niestety nie mam dowodów, bo gdybym miała to mimo wszystko wsadzilabym to zwierze za kratki. Byłam z ta sprawa u adwokata z prawdziwego zdarzenia i powiedziała mi babka że słowo przeciwko słowu plus jest to bardzo duże obciążenie psychiczne dla ofiary w moim przypadku. Gdybym tylko miała dowód to walczylabym do końca, bo cierpienie jakie mi sprawił jest niedoopisania, gdyz kazdy dzień jest dla mnie walka i wielkim bólem po tym co mnie spotkało.
  2. Czuje się tak koszmarnie, że chce umrzeć. Mam tego ku*** dosc. Chociaż tu wrzucę swoje frustracje, bo nie mam gdzie przyjaciele nie rozumieją co przeżywam. Mi niestety nie chcą dawać SSIR że względu na to, że wpadłam w hipomanie po tych lekach jakiś czas temu.
  3. Ja biorę stabilizatory nastroju duze dawki i do wczoraj brałam lek o nazwie Orizon(ten lek mówiła, mi że też wlaczyla mi ze wzgledu zeby nie bylo spadków nastroju). Broniłam się przed lekami i udało się zejsc z tego leku.
  4. Tylko, że ja nie rozumiem o co terapeutce chodzi, mam nastrój do dupy i ciągle mnie atakują flashbacki z emocjami i zdycham.Nigdzie miejsca nie mogę sobie znaleźć. Byłam na zakupach "poprawic"sobie nastrój i nic nie pomaga, a wytrzymać sama ze sobą nie mogę....tylko, że już długo pracuje nad zaufaniem i ciagle to samo się dzieje we mnie.
  5. Disappear to fakt co piszesz, bo zaufanie sie troche buduje tylko, że powoduje to u mnie bardzo silne uczucia i bardzo boli i już mam czasami dość, bo mam poczucie że kręcę się w kółko. Dwa kroki do przodu i jeden do tylu i tak w kółko.
  6. Tak mówiłam jej o tym co to we mnie powoduje, bo sama zaczęła drążyć temat. Tak tylko to ma wpływ na moje obecne relacje i życie w jakiejs pierdolo*** izolacji.
  7. Miałam dzisiaj dziwna sesję i nie rozumiem słów terapeutki. Moze ktos z Was mial podobny temat i mi wytlumaczy co mam przez to rozumieć lub pod swoją interpretacje. T.dała mi do zrozumienia, że mam ograniczone zaufanie do ludzi i nawet do Niej. Mowila, ze nawet z Nia nie chce wejsc w pelni w kontakt na sesji.Tak jakbym się bała jej zaufać. Zastanawiam się jak się do tego ustosunkowac i wprowadzić zmiany w mysleniu, żeby żyło mi się lepiej. Nawiazywala do ptsd i ciagle nazywala wejscie w relacje w głębsze relacje "oddaniem" co powodowalo we mnie lęk i flashbacki z molestowania. Mimo, że próbowałam po sesji być dziś bardziej otwarta na innych to ciągle w próbie kontaktu czuje, ze się odmrazam czuje nadal ból i nic zdziałać nie potrafię. Nabita jestem tylko złością i bólem po tej sesji.
  8. No jestem ciekawa co powie lekarz. Ja mysle, ze jak jestes w terapii to nie bedzie chcial Ci dac leków, zebys emocje przezywala. Nie mam predyspozycji alkoholowych.
  9. El33 jesli to nie problem to daj znać po wizycie co Ci przepisał lekarz, bo jestem ciekawa czy leki Ci przepisze z tej samej grupy co mi przepisał. No niestety nie udało się upic, ja się zrobiłam tak lekliwa i nic głupiego bym nie zrobiła. Poprostu świadomość że trauma odtwarza mi się dzień w dzień spowodowala glupi pomysł z alkoholem, który nie wypalił,a szkoda.
  10. Na mnie żadne leki nie działają niestety, a jakby się dało to zaleczylabym to lekami. No niestety nie da się wyłączyć- proces trwa...ja nie żałuję że temat pękł na terapii, ale nie wiedziałam, że tak mnie poskreca. Mimo że nie pije ogólnie alkoholu,pije okazjonalnie to próbowałam się upic w trupa i mi to nawet nie wyszło, bo nie mogłam się opić, a wlałam w siebie dużo alkoholu. Dramat bo nic mnie nie rozluźnia.
  11. Daje sobie prawo, ale strasznie zmęczona już jestem tym stanem...czy u Was też tak ciężko przebiega terapia? Byłam luźna rozmowa, a mnie nagle uderzyło na sesji i po niej...dzis trochę Lepiej, bo odespalam, ale dalej się miotam ze sobą...
  12. Siedzę od kilku godzin źle się czujac i marnotrawie czas, spać nie spalam, bo nie zasne...*ujowe takie życie...czesto zadaje sobie pytanie czy to kiedyś przejdzie...? Dowiedziałam się że może trwać leczenie nawet 3 lata, nie wiadomo ile tak naprawde..bolesny dzień...:(
  13. Mam problemy ze spaniem w ciągu dnia, bo jestem za bardzo czujna na wszelkie bodźce...
  14. Jestem po sesji, a mój organizm odmawia posluszenstwa...ciagle mi te zle obrazy wskakuja i wyskakują masakra...totalny poziom zmęczenia. Jak się rozluźnić, zająć mózg czym innym, czy ktoś też z Was miał? Spina mnie masakrycznie...
×