Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Alkomatto

Użytkownik
  • Zawartość

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Ja w tej chwili jestem po ciągu alkoholowym.Ćpam Elenium choć długo działa to w sumie co z tego.Nie wiem jak z tego dziadostwa wyjść.Próbowałem już brać Tranxene, Xanax Sr, Frisium. Próbuje już od lat i wracam do tego dziadostwa.Nie radzę sobie z lękiem.Jak dotąd żaden antydep nie zadziałał.Hydro też nic nie daje.Nie widzę już nadziei.
  2. Siema Wszystkim! Już od jakiegoś czasu bujam się z Chadem.Do tego dochodzi uzależnienie od leków i alkoholu.Mam tak chwiejne nastroje że to przechodzi ludzkie pojęcie.Szczerze powiedziawszy najchętniej wziąłbym benzo do tego się nachlał i zasnął na Amen.Nie wierzę już w Lekarzy i ich pseudo cudowne lekarstwa.Szczególnie te przeciwpadaczkowe.Jak dla mnie one po prostu nie dają nic absolutnie nic.Biorę Neurotop od jakiegoś czasu i nie widzę żadnego wyciszenia.Mam już dość lęków i ciągłego zmagania z nimi.Najchętniej bym się naćpał i odleciał.Eh gdyby jakiś antydep faktycznie pomagał....... Pozdro dla wszystkich Chadowców.
  3. U mnie do d....py. Ciągle chwiejne nastroje sam nie wiem czego chcę.Lęki dopadają raz po raz.Choć biorę Pregabalinę. Nie mam już siły do siebie samego.Nie wierze w lekarzy i ich cudowne leki.Szczególnie te obrzydliwe przeciwpadaczkowce .Mam siebie kompletnie dość.
  4. U mnie do niczego.Co prawda Lęków aż takich nie mam.Ale w sumie co z tego.Nadal jakiś taki brak chęci do życia.Najgorsze że znów biorę Benzo. A i do alkoholu mnie ciągnie.Gdyby nie Anticol pewnie bym złamał abstynencję.Kompletnie nie widzę sensu trzezwości .I te chwiejne nastroje Eh....
  5. U mnie w sumie tak sobie.Ale czuje się jakoś pomijany i zapomniany przez otoczenie.Jakaś taka samotność mi doskwiera.Ale może to tylko odczucie...........
  6. Witam Was Wszystkich.Od jakiegoś czasu próbuje wyjść z tego ścierwa.Nie mniej łamię abstynencje raz po raz.Niby biorę benzo o długim czasie półtrwania.No i w sumie co z tego.Cały czas ćpam i Jestem ćpunem.Na detoks szpitalny nie mogę sobie pozwolić .Niestety muszę chodzić do pracy.Pracować i zarabiać.Mam siebie dość.Pozdro dla Was.
  7. Samotność to taka straszna trwoga,ogarnia mnie przenika mnie..... . Jak na razie samotność doskwiera najbardziej.Czuję się kompletnie wyobcowany.Makabrycznie pominięty wszędzie.Nie znajduje pozytywów niepicia i nie brania benzo. Kompletnie nic mi się nie chce.
  8. Na Lęki cierpię właściwie od dzieciństwa,ale nasiliły się kiedy zacząłem ostro chlać czyli jakieś 8 Lat temu.Wtedy to po raz pierwszy w życiu chcąc zgłosić się na detoks alkoholowy lekarz w Warszawskim IPiNiE podał mi Relanium.Od tamtego momentu na zejście za alko zawsze cyrklowałem jakieś Benzo od lekarza.Potem już bez przerwy zacząłem chodzić po Psychiatrach i Neurologach.Rzecz jasna po tych o których wiedziałem że piszą benzo bez kłopotów.I stało się prócz tego że Jestem alkoholikiem stałem się Lekomanem.A lęki nawet w okresie abstynencji się nasilały.Po prostu znalazłem "cudowną" pigułkę.Mam nadzieje wyjść z tego bajora.Dodam że mam zdiagnozowany Chad.
  9. No i stało się.Po kilkudniowej abstynencji znów zżarłem benzo .I to kilka rodzajów.Pojęcia nie mam jak z tego wyjść.Na detoks iść nie mogę bo po primo nie mam ubezpieczenia, secundo muszę pracować bo mam ogromne długi.Lęki które mnie dopadają od kilkunastu lat nie dają mi żyć.Do tego jakaś chora hipomania.Podziwiam ludzi którzy z tego wyszli.Ja chyba jestem za słaby jednak.Lęk jak pewnie wielu z was wie paraliżuje.Ale to tak że nie można nic ni w prawo ni w lewo.Gdyby nie Anticol który zażywam pewnie poszedł bym w trans.Nie wierzę ani w Antydepy ani Pregabaliny. Chciałbym być już na drodze ku wolności.Boję się wszystkiego co mnie otacza, boję się o swoich bliskich że może im się stać coś złego.Ogólnie wszystkiego się boję.Nie mam pomysłu jak wyjść z tego dziadostwa.
  10. Na tą chwile Jestem na Depakinie i Paroxinorze oraz Rispolepcie. Mam jeszcze Elenium benzo o długim okresie działania.Ale nie chcę się już faszerować żadnym benzo. Jestem z Wawy Byłem już w IPIN na Sobieskiego na F3 Gdyby nie ubezpieczenie pewnie bym doszedł do poziomu 0. Jak na razie głównie jadłem Clony i Lorka.Mam nadzieję wytrzymać kolejną bezsenną noc.Spać nie mogę w ogóle.Na niepicie co jakiś czas łykam Anticol.
  11. Witam Ja już od jakiegoś Czasu próbuje rzucić ten szajs.Dodam że na domiar złego jestem alkoholikiem.Kompletnie nie umiem sobie dać rady.Ostatnio wytrzymałem 5 dni.Wielki sukces....... . Mam już kompletnie dość benzo. Ale jak je rzucić?????
  12. Cholernie Samotny.Chociaż lęków nie mam przy tym wszystkim.Ale Deprecha dopada ehhhh.............
×