Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

aaeo

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. aaeo

    Cześć

    Hej, nigdy nie przypuszczalam że napiszę kiedykolwiek na takim forum, a jednak. Zacznę od razu tego że mam 15 lat a moim problemem jest to że cały czas czuję że odstaje od reszty. Mam dość ciemną skórę i na pewno odróżniam się od reszty koleżanek, ale wiem że nie jestem jedyna. Do tego jestem też dość głośną osobą co powoduje że ludzie łatwo mnie zapamiętują. Cały czas wydaje mi się że każdy widzi mój każdy błąd i obsesyjnie wyobrażam sobie jego myśli o mnie. W podstawówce najbliżsi przyjaciele z dzieciństwa opuścili mnie i zaczęli gnębić (nie będę się wdawać w szczegóły). Dostałam łatkę klasowego 'nerda', 'dziwaka'. Myślałam że bardziej mnie polubią jeśli będę zachowywac się głupio i błaznować. Mimo to ze przez całą podstawówkę przeszkadzałam na lekcjach i tak zawsze wszyscy się ze mnie nabijali, nawet jeszcze bardziej. Poszłam do gimnazjum z tym samym chorym pojęciem o świecie, że jeśli pokażę że jestem 'zabawna' to na pewno będzie inaczej. Jako jedyna z dziewczyn przeszkadzałam w prowadzeniu lekcji, nauczyciele bardzo dziwnie na mnie patrzyli. W końcu zrozumiałam że coś jest nie tak. W drugiej klasie gimnazjum bardzo się wyciszyłam, praktycznie skupiłam się całkiem na nauce. I wtedy zaczęło do mnie docierać jak bardzo dziecinnie się zachowywałam, zaczęłam mieć myśli że wszyscy byli normalni tylko nie ja. Obsesyjnie starałam się znaleźć jakąś grupę do której bym pasowała, ale nie mogłam. Pod koniec roku pojawila się myśl - przeprowadzę metamorfozę siebie. Przez jakiś czas czułam się cudownie i bardzo podniosło mnie to na duchu. Kupiłam prostownicę i przestałam nosić okulary, kupiłam ładne ubrania. W zasadzie mogłoby być ok, ale znowu wróciły do mnie te myśli że jestem tak wyjątkowo dziwna że zasługuję tylko na śmierć. Nie znam żadnej osoby w takiej sytuacji ani nikogo podobnego do mnie co powoduje że jest jeszcze gorzej, bo znowu 'jestem nienormalna'. Mam wrażenie że nikt mnie nie lubi, a ludzie traktują mnie normalnie tylko z litości. Nienawidzę siebie i chciałabym wszystko zmienić, ale czuję że nic się nie zmieni bo zrobiłam już złe pierwsze wrażenie na klasie i nauczycielach. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze mój paniczny lęk przed chorobami. Cały czas zamęczam moją mamę pytaniami 'czy mam normalne kciuki', 'czy ten pasek na paznokciu to zwiastun choroby'. Wydaje mi się że wszystko o czym wcześniej powiedziałam czyli dziecinne zachowania wynikają po części z jakiejś choroby psychicznej. Nie wiem co robić dalej. Nie mogę w nocy spać, czesto mam koszmary z moją podstawówką albo z przyszłością, że nic mi się nie uda i zostanie mi łatka klasowego debila. Ostatnio śniło mi się ze nie wytrzymałam tego wszystkiego i skończyłam ze sobą. Może wam się to wydawać głupie, ale szukam osoby z czymś podobnym, żeby nie czuć się jeszcze bardziej dziwna. Co mam robić?
×