Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Roza00

Użytkownik
  • Zawartość

    511
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Kurde, wyprowadziłas mnie z równowagii tym postem p temperaturze 😂 ja mam taką, albo i wyższa od ponad roku..... Czyli we mnie też musi coś siedzieć 🙈🙈
  2. A pamiętasz, jak mnie uspokojalas, że taka temperatura to norma? 😂😂 Przecież jesteś przed okresem, więc 37 to akurat norma....
  3. Co do tarczycy, ja 3 lata temu miałam tsh 2,6 i rodzinna stwierdziła, że ok, a ginekolog, że trzeba się jej przyglądać, bo do 30-35 roku życia kobiety powinny mieć tsh do Max. 2,0. A najlepiej tak do 1. Z tym, że na kolejnych badaniach miałam już 1,5 a potem 0,8, wiec spoko. @alicja_z_krainy_czarów jak czytałam Twój wcześniejszy post, to też mogę rzec, że czytam o sobie... Co prawda, już jest trochę lepiej, niż rok temu, ale ten lęk przed jakąś katastrofą zdrowotną nadal w sobie mam i nadal bacznie obserwuje swój organizm. Każde odstępstwo od normy to istna tragedia.
  4. Ja nigdy nie mam kataru 7 dni, zawsze więcej. Teraz mam już 2 tygodnie, a i nadal końca nie widać. Tylko akurat na katar to ja nigdy uwagi nie zwracam, nie kojarzy mi się że śmiertelnymi chorobami. Często leci mi z nosa grubo ponad miesiąc i nic z tego nie wynika. Nie zaprzataj sobie głowy głupim katarem.
  5. @zestresowana1990 no już jest ok, został mi jeszcze trochę kaszel i gardło mnie z rana pobolewa, ale już wróciłam do pracy. No właśnie, nie chce się wkręcić znowu na jakiegoś raka jelita, bo z tego co czytam ta wkrętka też potrafi dać nieźle w kość. Ja jestem nudna jak flaki z olejem, jedyne czego się boje to chloniaka, co i tak jest śmieszne, bo ponoć to jeden z najlepszych nowotworów. O ile możemy mówić, że jakikolwiek rak jest najlepszy 😂 z drugiej strony, na niego też przecież niektórzy umierają, więc sama rozumiesz 🙂 z jeszcze innej strony, zobacz, siedzimy tu już rok i żyjemy, nie leżymy w szpitalu, nic nam w sumie nie jest. @laveno, ale po co Ty to w ogóle czytasz? Ja też się naczytalam i to był najgorszy błąd w moim życiu chyba, bo potem w moim mniemaniu ludzie z internetu byli mądrzejsi, niż lekarze. Nie rozumiem, dlaczego wolisz czytać głupoty, zamiast wybrać się do rodzinnego i wyjaśnić temat. Tak postępuje każdy normalny człowiek - od czytania morfologii jest lekarz, a nie Ty z konsultantem Google. Mi każdy lekarz powiedział, że takich głupot, jak piszą na forach, albo na stronach pseudo medycznych, na studiach lekarskich nie uczą. Ja już bym dawno poszła do lekarza pierwszego kontaktu, on w końcu od tego jest. Gdyby każdy człowiek z wynikiem morfologii latał do hematologa, to na wizytę czekałoby się latami, nawet prywatnie.
  6. @zestresowana1990, ja ostatnio też mam przeboje w toalecie, aż załapałam się na tym, że zaczynam za bardzo się tym przejmować i oglądać, analizować. Więc spuszczam wodę i na nic nie patrzę. I gwarantuje Ci, żeś zdrowa jak ryba. Od roku walkujesz te jelita, a morfologię masz wzorowa 😀 więc niemozliwe, żebyś była chora. I koniec.
  7. Z morfologia powinnaś iść do zwykłego rodzinnego. Znając nas hipochondrykow, niedługo z wynikami morfologii będziemy chodzić do onkologa, jako lekarza pierwszego kontaktu 😂
  8. @laveno mój tata ma podobny wynik monocytow do Ciebie. Twoim zdaniem powinnam mu zakomunikować, że jest śmiertelnie chory i niewiele mu zostało? Ty w ogóle byłaś z tym u lekarza? Czy to autodiagnoza z internetu? Mój hematolog kiedyś powiedział mi, żebym Broń Boże nie czytała wyników morfologii razem z doktorem Google, bo tam same białaczki....
  9. @alicja_z_krainy_czarów haha, też tak się wspomagam w walce z myślami o moim chloniaku- nie chudne, a nawet przytyłam od czasu mojej totalnej jazdy rok temu, więc się pocieszam, że gdybym jednak miała to dziadostwo, to raczej bym nie przybierała na wadze. Gdyby tylko to wystarczyło...😂 Mój durny mózg ciągle sobie wynajduje więcej za, niż przeciw.
  10. Roza00

    Nerwica lękowa- czy na pewno?

    Wpadłam tu przypadkiem, bo siedzę na tym forum jedynie na hipochondrii. Mogę Ci jedynie napisać, że właśnie tak u mnie zaczęła się przygoda z nerwica, a potem już katastrofalna jazda z hipochondrią. Tak samo jak u Ciebie, na samym początku miałam objawy głównie z serca i z klatki piersiowej, mniejsza tolerancję na wysiłek i ciągły ból w klatce, dodatkowo okropne problemy z oddechem. Jeździłam po SORach, jak opetana, pewna, że umieram na zawał. I nie wierzyłam w żadne diagnozy. Tak mam zresztą do dzisiaj. Ja akurat jestem hipochondryczka, i uwierz mi, że to nie jest tak, że po badaniach wszystko przechodzi jak ręką odjal. Ja, pomimo, że 10 lekarzy mówi mi, że jestem zdrowa, radośnie twierdzę, że oni to się gówno znają, za przeproszeniem 😀 tak jak Teksas uważam, że Twoje objawy to psychika.
  11. @laveno uspokoj się, co Ty sobie wymyslasz... Mój tata i brat robili sobie ostatnio profilaktyczną morfologię i obydwoje mają podniesione monocyty w wartości bezwzględnej (liczbowej, nie procentowej) i żyją i nic im nie jest. Monocyty idą w górę również przy Stanach zapalnych i kiedy organizm się regeneruje po chorobie. Tak samo podniesione leukocyty i neutrofile wskazują na stan zapalny. Przy białaczkach te wartości są naprawdę BARDZO podniesione, poza tym występują nieprawidłowości w rozmazie recznym. Nie panikuj, nic Ci nie jest i nie analizuj w kółko tych wyników. Nie jesteś lekarzem, Google też nim nie jest. Wg internetu podniesione limfocyty to też od razu białaczka limfatyczna, tymczasem one idę w górę przy byle wirusówce lub osłabieniu odporności.... Jak się martwisz, to idź z tymi wynikami do rodzinnego, niech spojrzy i oceni.
  12. Takie ziarenka pod pachą, to nie zawsze są węzły. Ja też mam kilka takich ziarenek i to nie węzły, tylko jakaś tam tkanka. Mój mąż też tak ma. Moja koleżanka miała węzeł pod pachą, moja kuzynka też. U mojej kuzynki to nawet podejrzewali ziarnice. Ale to były gule widoczne gołym okiem. Ja teraz jestem chora, to mam na szyi węzłów od groma. Mój tata też ma gorączkę i kaszel i też ma cała szyję w guzkach. Chyba taka nasza uroda, niestety.
  13. A ja panikuje, nie dość że mam gorączkę to jeszcze na dodatek doszedł mi suchy męczący kaszel. Taki, że aż mnie klatka boli. No i już panikuje że to chloniak.
  14. Chyba będę żyła, bo i u mnie już wszyscy się rozłożyli. Co to za cholerstwo, to ja nie wiem. W życiu mnie tyle gorączka nie trzymała. Wczoraj miałam 40,3 wieczorem, dzisiaj rano 38.8, i nic nie działa. Lekarstwa zabijają ja Max o 0, 5 stopnia, ale i tak tylko na parę minut.
  15. A mnie coś totalnie rozłożyło. Wczoraj miałam prawie 40 stopni gorączki, dziś 39 od rana. Niczym nie mogę jej zbić. Już panikuje, że to jakaś śmiertelna gorączka.
×