Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Roza00

Użytkownik
  • Zawartość

    462
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Trochę Wam zazdroszczę, że Wasze dolegliwości się zmieniają, nagle przechodzą po dobrych wynikach itp. Ja jestem nakręcona w zasadzie tylko na węzły i żadne badanie nie sprawiają, że one znikają. Niestety, cały czas są i to coraz więcej
  2. Usg wystarczy, gdyby nie wystarczało, to w ogóle tego badania by się nie robiło. A usg jest podstawowym badaniem do postawienia diagnozy. A to moje zgrubienie też jest naprawdę duże i wypukłe. Myślałam, że to wielki węzeł, potem myślałam, że to jakaś torbiel. A na usg wyszło, że to tkanka tłuszczowa. Radiolog mówił, że cialo nie jest takie samo i ma różne zgrubienia i to zupełnie normalne. Normalni ludzie nawet nie zwracają na to uwagi.
  3. @zakazana88 nie masz żadnego miesaka. Przerabialam takie zgrubienia nad i pod kolanami w kwietniu bodajże, byłam na usg, bo schizowalam, że to węzły. A to tkanka tłuszczowa. Każdy takie ma, jak macalam u mamy to też takie wyczuwam, mimo, że też jest szczypior. A miesaka dużo osób przerabialo kilka lat temu na forum. To kolejny rzut hipo. Ewidentnie.
  4. @alicja_z_krainy_czarów wiem, że to pewnie głupio zabrzmi, ale nie uspokoilo mnie to, co napisałaś. Ja przy takiej temperaturze niby czuje się ok, ale jest mi gorąco, i robię się cała goraca. I mam wypieki. Infekcja to nie jest, bo mam taką temperaturę od roku. Wiem też, że mężczyźni mają z natury niższa temperaturę niż kobiety, dlatego domyślam się, że 37 u Twojego taty może powodować zle samopoczucie.
  5. Sobotnia herbata u rodziców. Przyjechała ciotka i pyta się mnie: "slyszalas o tej dziewczynie, w Twoim wieku, co ma raka... Niby nie ma dla niej szans, masakra". Słyszalam, to moja znajoma. Na co ciocia:" to jest nie do pomyślenia, taka młoda i do piachu...w Twoim wieku, wyobrażasz sobie? ". Mistrzem dyplomacji to ona nie jest... Zawał na miejscu. Nie omieszkalam jej upomniec, że ona żyje i znalazła lekarzy, którzy podjęli się leczenia. Nie zmieniło to jednak mojego samopoczucia i wszechobecnej paniki.
  6. @laveno moja mama miała torbiele na jajnikach, na dodatek nie wyglądały zbyt dobrze, miały lita strukturę. Dostała skierowanie na markery i wyszły podwyższone. Mimo to, to nie był żaden rak. Miała potworniaka dojrzałego, nowotwór o charakterze łagodnym. Markery mogą wyjść podwyższone nawet przy stanie zapalnym jajnika. Wiadomo, że jak są baaardzo wysokie no to już trzeba się bardziej przyjrzeć, ale nie zawsze powiększony marker oznacza raka. Ja też miałam torbiele i ma je co druga kobieta w trakcie, czasami nawet o tym nie wiedząc, bo one powstają i się wchłaniają wraz z miesiączka. Taki nasz kobiecy urok. 🙂 głowa do góry. A jeżeli chodzi o ból pod lewym żebrem, to uwierz mi, że to typowo nerwicowy objaw. Mnie tam kluje prawie codziennie 😀
  7. Na dodatek w poście dodanym na Tym forum jakieś parę lat temu, czytałam, że jedna kobieta miała rok stany podgorączkowe, a potem wyszło, że to ziarnica. Nie napisała jednak, co to był za stan podgorączkowy i ile wynosił...
  8. @laveno ja tego psychiatre wybrałam z marszu, akurat miał wolne terminy. Na innych, prywatnie musiałabym czekać do Nowego Roku. Także myślę, że nie ma co go brać za przykład. @Tukaszwili uwierz mi, że miałam ochotę go zabić... Popatrzyłam na niego z politowaniem i nawet mu podziękowałam za słowa wsparcia😂 chyba dopiero wtedy dotarło do niego co powiedział, bo nagle oświadczył, że temperatura ma rytm dobowy i 37,2 to nie jest jeszcze stan podgorączkowy, jeżeli mierzymy ja po południu. Mimo to, chwast w formie lęku wyrósł na nowo, solidnie podlany nawozem.... Za cholere nie wiem, jak mam tę temperaturę zracjonalizowac. Dla mnie ona oznacza tylko jedno-rozwijającą się śmiertelna chorobę.... Pomocy.
  9. Ja zaliczyłam dziś psychiatre. Poszłam prywatnie, z marszu, bo już czułam, że jazda zaczyna mi wracać na pełnych obrotach. Znów zaczęłam nosić ze sobą termometr do pracy... Za wiele nowego się nie dowiedziałam, poza tym, że mam klasyczne objawy zaburzeń lękowych. Jako receptę dostałam Depralin, od jutra zaczynam. Na koniec Szanowny Pan Psychiatra skwitowal:"... Ale ta podwyższona temperatura to faktycznie dziwne". Dzięki, ku*wa. Nic lepszego nie mogłeś mi powiedziec na "do widzenia". Mógł jeszcze dodać, że może faktycznie mam chloniaka i od razu wypisać mi skiero na oddział psychiatryczny. I zrób tu człowieku krok ku lepszemu. Nocka z głowy, termometr pod pache. Ot, taki prezent od Mikołaja.
  10. @zestresowana1990 moja mama też cierpiała na nerwice, chyba nadal trochę cierpi, bo codziennie boli ja co innego 😂 ale po lekarzach nie lata, bada się jak musi, lekarzom wierzy. Chociaż ostatnio miała atak migreny, na którą cierpi od nastoletnich lat, ale objawy w internecie wskazywały na jakies objawy neurologiczne i chciała jechać na pogotowie 😂
  11. @nerwa napisze to, co wszyscy, nie masz żadnego SM. To tylko nerwica, te objawy ma większość z nas. Także spokojnie😉 Ja nie mogę się ogarnąć, ciągle widzę te zbiórki na moją koleżankę. Praktycznie nie wchodzę na fejsa, bo tylko to napędza moja nerwice. Ostatnio boli mnie prawe ucho. Nie jest to ciągły ból, ale dość intensywny przez parę sekund, a potem znika. I mam tak kilka razy dziennie. Oczywiscie, pewnie gdybym to zagooglowala wyszedłby rak jak nic.
  12. @zestresowana1990 boję się już chyba wszystkiego. Ostatnio mam ciągle biegunki, boli mnie żołądek, coś w okolicach mostka. No wiem, że to wypisz wymaluj nerwica. Dalej męczą mnie te węzły. Najbardziej te w dole nadobojczykowym, bo wiem, że nie mają prawa tam być, a są. Co prawda, ruchome i miękkie, ale sami wiecie, jakie cudowne historie można znaleźć w naszej kopalni wiedzy Google... Mimo, że już nie googluje objawów, nie czytam tych bzdur, to niestety doskonale pamiętam to, co się niegdyś naczytałam i za cholere nie mogę się tego z głowy pozbyć. Szczególnie tych wszystkich informacji o złych diagnozach. Na plus działa to, że w żadnej z tych historii nie było napisane, że badalo ich 8 radiologow, 4 chirurgów, 3 internistow i hematolog. Ja to się zastanawiam, jak się uchowałam bez wizyty u onkologa jeszcze. Na punkcie temperatury to mam już prawdziwa obsesje. Jak widzę te przeklęte 37 to mi się płakać chce. Chociaż po roku takiej temperatury to sądzę, że taka moja uroda i już
  13. Mam strasznie zły dzień. Od trzech dni w ogóle nie sypiam po nocach, zasypiam około 4 nad ranem... Chodzę potem jak trup, w pracy muszę 3 razy czytać papiery, zanim dotrze do mnie, o co w nich chodzi... Jakas masakra. Nie wiem, jak mam się pozbyć tych natretnych myśli. Znów zaczynam jazdę z temperatura. Oczywiście, 37,bo jakżeby inaczej.
  14. @mark123 oczywiście, masz rację, możesz pisać, gdzie chcesz. Rodzi się tylko pytanie, czy powinieneś.... Fajnie by było okazać trochę empatii innym użytkownikom, którzy wpadają tu i czytają, jak opetani wszystko, co jest tu napisane. Uważam, że to forum powinno uspokajac, a nie pogłębiać paranoje innych, że lekarze są tacy "be". Nieładnie wydawać opinie całemu środowisku medycznemu na podstawie tylko swoich doświadczeń. Ktoś może trafić na świetnych specjalistów, a po Twoich wpisach zwatpic w ich wiedzę i uwierzyć internetowemu znawcy "który też tak mial". Wiem o czym pisze, bo byłam w tym miejscu. Jestem typem hipochondryka, którego badania nie uspokajają i brak mi wiary w wiedzę lekarzy, mimo, że badali mnie najlepsi specjaliści w regionie. A w tym chorym przeświadczeniu umacnialy mnie posty, takie jak Twoje, znalezione mimochodem. Swoją drogą, uważam, że masz mega problem i jesteś zeschizowany na jakąś wyimaginowana chorobę, w której istnienie wierzysz Ty sam. Tylko nie jesteś typem, który siedzi i płacze, tylko roszczeniowo chce udowodnić wszystkim swoje racje. Tak jak napisała Alicja, jeżeli masz taki styl bycia w Realu i uważasz, że jesteś najmadrzejszy na świecie, bo potrafisz wpisać slowo-klucz w wyszukiwarkę Google (winszuje umiejętności, na studiach medycznych tego nie uczą-to fakt), to nie dziwię się, że Cię splawiaja, bo normalny człowiek do lekarza z gotowa diagnoza nie przychodzi. Jak wyjdziesz ze swojej obsesji na punkcie nie istniejącej choroby, to może spojrzysz na to trzezwiej. A teraz nie graj internetowego prowokatora i przestań siać panikę. Taka przyjemność Ci to sprawia?
  15. @mark123 zastanawiam się, czy zdajesz sobie sprawę na jakim forum się znalazłeś i jakie treści na nim publikujesz.... Wszyscy tutaj mamy hipochondrie, w związku z tym i tak mamy mega problem z wiarą w prawidłowość badań, diagnoz, kompetencje lekarzy itp. Takie wpisy, jak Twój nikomu nie pomagają, a kogoś w silnym ataku mogą wrzucić na jeszcze głębsze wody psychozy... I nie bardzo dajesz nam wybór, bo jako, że wszyscy tutaj mamy tą samą przypadłość to czytamy wszystkie wpisy i nikogo nie ignorujemy 😉 po czym wchodzisz Ty, cały na biało i udajesz medycznego znawce, próbując udowodnić nam, jacy to jestesmy niedouczeni. Gwarantuje Ci, że każdy z nas strony medyczne ma przestudiowane wzdłuż i wszerz, co zresztą jest nasza największą bolączką. W związku tym, bądź życzliwy i nie pisz bzdur o niedoskonałości lekarzy, bo gdybyś był taki niezastąpiony w tych sprawach to raczej wykładałbys na jakieś prestiżowej uczelni, aniżeli był internetowym znawca na forum nerwica.com.
×