Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

tomeg

Użytkownik
  • Zawartość

    23
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Wcześniej brałem 10mg, później trochę czasu 15, a następnie znów 10. Tym razem lekarz zalecił od razu dojście do 20mg, na razie jestem jeszcze na 15. Wydaje mi się, że jeśli bierze się taki lek po raz drugi to nie jest przesądzone, że trzeba będzie wejść na dawkę wyższą niż za pierwszym razem. To nie są leki uzależniające, więc tolerancja na nie nie wzrasta. Może nastąpić jedynie pogorszenie stanu zdrowia i konieczność podbicia dawki. 3 miesiące bez leku to czas, po którym w organizmie raczej nie zostało już śladu substancji. Okres półtrwania wynosi ok. 30 godzin, więc myślę, że po tygodniu już jej nie ma (na forum są o wiele mądrzejsi ode mnie, więc może uzupełnią tę informację). Powinno się jednak utrzymać działanie lecznicze leku, przez krótszy bądź dłuższy czas po odstawieniu. Ale czasem jest tak, że po odstawieniu od razu jest pogorszenie. Czyli jednak lekarz kazał Ci wejść na większą... Chyba, że po prostu oceniasz, że Twoja choroba przybrała na sile... Tak, tym razem lekarz (inny niż poprzednio) zasugerował wyższą dawkę, ale myślę, że i nasilenie objawów tego wymaga. Mam nadzieję, że zadziała, na razie jestem umiarkowanym optymistą, ale też zdaję sobie sprawę, że jestem dość ciężkim przypadkiem i dlatego chciałbym chociaż w połowie zmniejszyć swoje stany lękowe.
  2. Wcześniej brałem 10mg, później trochę czasu 15, a następnie znów 10. Tym razem lekarz zalecił od razu dojście do 20mg, na razie jestem jeszcze na 15. Wydaje mi się, że jeśli bierze się taki lek po raz drugi to nie jest przesądzone, że trzeba będzie wejść na dawkę wyższą niż za pierwszym razem. To nie są leki uzależniające, więc tolerancja na nie nie wzrasta. Może nastąpić jedynie pogorszenie stanu zdrowia i konieczność podbicia dawki. 3 miesiące bez leku to czas, po którym w organizmie raczej nie zostało już śladu substancji. Okres półtrwania wynosi ok. 30 godzin, więc myślę, że po tygodniu już jej nie ma (na forum są o wiele mądrzejsi ode mnie, więc może uzupełnią tę informację). Powinno się jednak utrzymać działanie lecznicze leku, przez krótszy bądź dłuższy czas po odstawieniu. Ale czasem jest tak, że po odstawieniu od razu jest pogorszenie.
  3. Witaj! :) Ja biorę po paru latach ponownie esci od dwóch miesiący. Myślę, że zawsze warto wrócić do tego, co sprawdzone. Zwłaszcza że raz już pomógł. Najlepiej uzgadniać dawki z lekarzem oczywiście, ale uważam że minimalna skuteczna dawka to raczej 10mg, potem ewentualnie można korygować w górę albo w dół. Często jest tak, że ktoś nie dochodzi do dawki maksymalnej i stwierdza, że lek nie działa. Moim zdaniem to bez sensu. Esci jest dość bezpiecznym lekiem. Jeśli dobrze go tolerujesz to najlepiej wskoczyć chociaż na te 10mg. Ja jestem na wyższej dawce i też nie ma rewelacji. Pozdrawiam serdecznie. :) -- 06 kwi 2018, 21:56 -- Witaj! :) Ja jestem na 15mg obecnie.
  4. Wesołych świąt życzę wszystkim, którzy szukają wsparcia i pocieszenia na forum. Mam nadzieję, że przyjdą lepsze dni, a na forum będziemy wchodzić jedynie po to, aby móc pochwalić się swoimi sukcesami w walce z chorobą. :)
  5. tomeg

    Święta Wielkanocne

    Życzę wszystkim wesołych świąt i jak najmniej stresów! :) :) :)
  6. Też mi się wydaje, że trzeba podać konkretną dawkę, chociaż dużo zależy od organizmu, każdy inaczej reaguje. A terapia na pewno nie zaszkodzi. Jeśli ktoś ma motywację i możliwości, warto spróbować. :) -- 29 mar 2018, 14:08 -- -- 29 mar 2018, 14:11 -- Trzymaj się Fillio i daj znać niebawem, czy są jakieś postępy. :)
  7. Dodajecie mi otuchy :) przyjmuje 25 mg chlorprothixenu i śpie po nim lepiej albo cokolwiek, jak mam następnego dnia luźniej w pracy to mowie sobie dzisiaj zanse bez tego bo ile mogę brać tebletki i chyba sama sobie tym szkodze ponieważ ta noc bez tabletki (zrobilam tak z 3-4 razy przez te dwa tygodnie brania espiramu z nadzieja ze może juz escipram da rade hehe...) i po prostu cala noc kręcenia się w łóżku do białego rana i oczywiscie podły nastrój ze się nie udało... i oczywiście lawina sama się wywołuje escipram nie dziala, chloro będę musiała brać do końca życia, bez tabletki na noc nie zasne... I w ten sposób, kurcze ciężkie to jest naprawdę.. Dziękuje za odpowiedź! Na pewno nie będziesz musiała brać niczego do końca życia, trzeba wierzyć, że będzie lepiej. :) Hmmm....na razie możesz brać leki, tak jak zalecił lekarz. Możesz na następnej wizycie poprosić o hydroksyzynę, to łagodny lek, a działa też nasennie, może by Ci pomógł. Ja czasem brałem w dawce 25mg pół godziny przed snem i spałem dużo lepiej. :)
  8. Fillio, Myślę, że tak jak MAREK XYZ pisze, masz typowe objawy nerwicy. Dobrze, że chociaż nie ma napadów paniki, a raczej jedynie lęk wolnopłynący, choć to też coś okropnego. Myślę, że jeśli esci Ci pomoże, to jak najbardziej wrócisz do zdrowego snu. Wiem, że lekarze czasem dopisują coś właśnie na dobry, długi sen i niekoniecznie z neuroleptyków. Mogą to być m.in. trazodon, mianseryna, mirtazapina itd. A co bierzesz z neuroleptyków? Myślę, że masz duże szanse na powodzenie, zwłaszcza że chodzisz też na psychoterapię. Ja osobiście nigdy z niej nie korzystałem, ale wiem, że to też może bardzo pomóc. Na pewno trzeba być dobrej myśli i życzymy szybkiego powrotu do zdrowia! :)
  9. Witaj! :) Ciężko na pewno stwierdzić, czy lekarz postawił słuszną diagnozę, myślę, że on wie najlepiej, na pewno lepiej niż my tutaj. Skoro takie uczucie niepokoju trwa dłuższy czas, to pewnie jest to właśnie lęk uogólniony. Pytanie tylko czy sam, czy też dochodzą do tego lęki napadowe, pojawiające się nagle, w określonej sytuacji lub np. będące reakcją na dany bodziec? Co do działania escitalopramu...dopiero zaczynasz, jest szansa, że z każdym dniem będzie coraz lepiej. :) Każdy z nas, którzy zaczynają, mają wiele obaw, ale i nadziei. Na pewno warto coś robić, aby poprawić swój komfort życia. jeśli nawet nie zadziała, wtedy zostają inne leki. Ja biorę od 5 tygodni, jestem już na dawce 15mg i pewnie pójdę w górę do maksymalnej na pewno i też są różne dni. Wydaje mi się, że już mnie trochę wyciszył, ale wciąż są gorsze dni i objawy takie jak nudności, jeżdżenie po żołądku, niepokój. Ale potem jest nieco lepiej. Na pewno warto dać szansę lekowi, on długo się rozkręca. na jakiej jesteś dawce? :) Pozdrawiam. :)
  10. W takim razie może jeszcze trzeba poczekać trochę. Jeśli chciałbyś być spokojniejszy, na pewno zawsze warto skonsultować to z lekarzem, choćby telefonicznie. Ja osobiście dałbym jednak esci trochę czasu na rozkręcenie. Każde zwiększenie dawki na nowo może powodować skutki uboczne przez nawet 2-3 tygodnie.
  11. Witaj, skutki uboczne powinny już mijać, jesteś od początku na dawce 10mg?
  12. Witajcie! Jak Wasze samopoczucie? Ja już jestem na 15mg. Wczoraj był trochę gorszy dzień, zwiększona drażliwość, niepokój, ale mam nadzieję, że to tylko chwilowe, po zwiększeniu dawki. A jak u Was? :)
  13. Witajcie! :) Czas pójść krok do przodu - 12,5mg. :) Zobaczymy, czy będzie efekt. Miłego dnia Wszystkim! :)
  14. Witaj! :) Niestety tak już jest, że co jakiś czas jesteśmy zmuszeni wracać do leków. Mam nadzieję, że Ci pomogą. Powodzenia! :)
  15. przestałem chodzić do psychiatry więc nie mam za bardzo z kim tego skonsultować ale pocieszyłeś mnie że po dwóch tygodniach objawy u Ciebie ustąpiły, może u mnie będzie podobnie - tylko trzeba więcej czasu :) A Ty jak się czujesz i coś teraz bierzesz ? Myślę, że niebawem poczujesz poprawę, ale ekspertem nie jestem. :) Ja biorę też escitalopram od miesiąca, po raz drugi w życiu, po kilku latach przerwy. Nie wiem czy podziała, bo jestem strasznie znerwicowany, lękam się, mam fobię społeczną, no i tak naprawdę nie czuję się zbyt dobrze wśród ludzi, zwłaszcza w większym gronie.
×